Opublikowany w Mary

Kuzynki – Andrzej Pilipiuk


[Ten fragment to narzekania upierdliwej baby] Biorąc pod uwagę swoje wcześniejsze doświadczenia z twórczością pana Pilipiuka podchodziłam do „Kuzynek” dość nieufnie. Obawiałam się nudy jak w „Rzeźniku drzew” czy powielonego humoru z przygód „Wędrowycza”. Nabytek otrzymałam od swojego mężczyzny, bo wystarczyło raz nieopatrznie i z grzeczności stwierdzić, że podoba mi się podarek, by już zawsze musieć cieszyć się z książek tego samego autora. ;P Skoro już marudzę to od razu powiem, że nowe wydanie „Kuzynek” ma brzydką okładkę i oczywiście tę gorszą musiałam otrzymać. [Koniec narzekań złośnicy]

Czy temat nieśmiertelności został już dostatecznie wykorzystany w literaturze? Otóż po przeczytaniu tego tworu stwierdzam, że z całą pewnością nie. Wmieszajmy w to wszystko kamień filozoficzny, dopieśćmy odrobiną polskiej historii oraz pokraśmy idealnie wyważonym humorem. Tak oto odsłania się przed nami bardzo intrygująca opowieść o trzech niezbyt zwyczajnych kobietach, ale nie wybiegajmy zbytnio w przyszłość.

Najpierw poznajemy Katarzynę, która jako genialny informatyk biura CBŚ wykorzystuje tajny program do własnych celów. Odkrywa, że rodzinna legenda dotycząca pewnej krewnej może być prawdziwa, ale czy na pewno? Czy to możliwe, że jej kuzynka Stanisława ma już 400 lat? Oczywiście ta sprawa zostaje wkrótce wyjaśniona i obie panny będą miały sporo czasu by się lepiej poznać. Potem nasze bohaterki odkrywają kolejną mroczną tajemnice dotyczącą Moniki. To niewinnie i słodko wyglądające dziewczę prawie zostało ukatrupione przez rozjuszony tłum wioskowy na Bałkanach i uratowane przez polskich żołnierzy, dzięki czemu otrzymało azyl w Polsce. Dlaczego ktoś chciałby zabić drobną dziewczynę i co to ma wspólnego z mrocznymi istotami ze słowiańskich legend?

Jak oceniam tę powieść? Zacznę od pozytywów. Całą historię czyta się naprawdę bardzo szybko i przyjemnie, jest w niej pełno nawiązań historycznych, gagów i wartkiej akcji. Pilipuk zaskoczył mnie bardzo pozytywnie pozbywając się dość męczącego poczucia humoru z którym mamy do czynienia między innymi we „Wędrowyczu”. Ośmielam się nawet stwierdzić, że dla Kuzynek przywdział całkowicie inną kreację stylową, co świadczy wyłącznie o jego kunszcie i osobistym rozwoju jako twórcy (level up!). Minusem są dość mocne przerysowanie postacie głównych Katarzyny, Stanisławy i Moniki, które stają się wręcz superbohaterkami nie do pokonania przez swoich wrogów. Do tego dodałabym jeszcze zbyt mocne pociachanie rozdziałów na króciutkie epizody oraz tendencyjność w nadawaniu cech bohaterom. Książkę z czystym sumieniem bardzo gorąco polecam, jest naprawdę przyjemnym czasoumilaczem bogatym w ciekawostki historyczne i humor sytuacyjny.

[Apel] Mężczyzno, kup tom drugi swojej babie.

Ocana: 8/10

Mary

Reklamy

2 myśli na temat “Kuzynki – Andrzej Pilipiuk

  1. Naprawdę wyśmienita książka. Moim zdaniem autor pokazuje w niej całkowicie nowy wymiar swojej twórczości. Czyta się ją naprawdę szybko chociaż moim zdaniem jest za krótka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s