Opublikowany w Martycja

Ever – Alyson Noël


Przeczytałam opinie, z których wynikało, że fabuła książki jest nudna, schematyczna, bez polotu, a główna bohaterka jeszcze gorsza niż Bella ze słynnej sagi o wampirach. Pomyślałam sobie ”niemożliwe, to może być postać gorsza od zombie?!”. Skoro przeczytałam „Zmierzch” (bleh), „Szaptem” (o zgrozo) i „Upadłych” (spaaać), zakupiłam „Ever”(oczywiście po przecenie) i pełna obaw przed kolejnym gniotem z denerwującą bohaterką oraz idealnym, wymuskanym facetem, wzięłam się za czytanie. I co się okazało? Nie było tak źle. Aż sama się zdziwiłam, jak szybko wciągnęła mnie fabuła i jak lekko czytało mi się tę książkę przed snem 🙂 Bardzo cieszę się, że nie czytałam tych krótkich recenzji na zagięciu okładki. Gdybym wcześniej wiedziała, że Ever spodoba się ”fankom zmierzchu” w życiu bym jej nie kupiła. Chociaż ostatnio mnóstwo książek dla młodzieży ma ten denerwujący tekst, który z rzeczywistością nie ma nic wspólnego (patrz: Akademia Wampirów).

Bohaterowie
Ever – Mumia, to z niej nie jest. Dziewczyna jest przepełniona smutkiem i rozgoryczeniem z powodu wielkiej straty w swoim życiu. Rok wcześniej miała wypadek samochodowy, w którym zginęła cała jej rodzina. Ever obarcza siebie o śmierć rodziców, siostry i psa – labradora (z tym psem, to już autorka przegięła). Dziewczyna w dawnej szkole była popularną i przebojową cheerleaderką, a po wypadku stała się swoim totalnym przeciwieństwem. Różowe sweterki zamieniła na bluzy z kapturem, pod który schowała swoje piękne długie blond włosy (Już wiem czemu czytelniczki nie polubiły Ever! Przecież z pięknością, przeciętna dziewczyna nie może się identyfikować!) . Wyizolowała się od świata, a towarzystwo popularnych osób zamieniła na dwie totalnie niepopularne. Swój dar traktuje jak przekleństwo i za wszelką cenę próbuje go zagłuszyć przy pomocy ipoda z ciężką muzyką. Na szczęście jej stan psychiczny stopniowo zmienia się. Jakoś nie zauważyłam (co wyczytałam w czyjejś recenzji) aby dziewczyna była totalną idiotką. Może była trochę niedomyślna, ale spójrzmy prawdzie w oczy, przechodzisz przez szereg traumatycznych zmian w swoim życiu, kto w takim momencie trzeźwo myśli?

Damen – po wampirze i upadłym aniele przyszedł czas na… kogoś innego. Opis chłopaka jest schematyczny: przystojny, elegancki, bogaty, tajemniczy, szarmancki, czyli same superlatywy. Dlatego właśnie każda dziewczyna za nim szaleje. Każda oprócz, głównej bohaterki! Co za ulga! Podobało mi się w nim to, że starał się zaskakiwać Ever i ciągle zabierał ją na randki w nietypowe miejsca (czego się nie robi aby rozkochać w sobie główną bohaterkę). Nie był psycholem, który obserwuje swoja ukochaną w nocy, nie był nadętym dupkiem, dla którego liczyło się tylko jego zdanie, nie był dla głównej bohaterki niemiły aby zwrócić na siebie uwagę. Możecie sobie narzekać, że jest typowym, nudnym i przewidywalnym męskim bohaterem. Mnie on jednak wpadł w oko (ała)

Riley – zmarła siostra Ever. Nawiedza swoją starszą siostrę aby tej nie było tak smutno oraz po to aby trochę podokuczać. Zachowuje się jak na młodszą siostrę przystało. Jest wścibska, nieusłuchana, namolna i kradnie ciuchy aby się upodobnić do Ever. Pomimo tych wszystkich wad pomaga siostrze przejść przez nowe życie i nie omieszka dawać swoich rad, które nie zawsze się przydają. Ogólnie Riley nie przypadła mi do gustu, ale to raczej przez moje uprzedzenie do młodszego rodzeństwa. Choć jakby cała moja rodzina nagle zginęła, to nie obraziłabym się gdyby mnie mój młodszy brat nawiedzał.

Haven – przyjaciółka Ever w nowej szkole. Cóż, ja nie chciałabym mieć takiej przyjaciółki, to tylko świadczy o tym jak zdesperowana musiała być główna bohaterka. Haven jest bardzo antypatyczną osobą, ciągle zmienia styl ubioru aby zwrócić na siebie uwagę, do tego ma problemy ze sobą. Traktuje Ever jak wroga, bo nowy facet w szkole, który wpadł jej w oko wolał zabiegać o inną. Najwidoczniej w zamyśle Haven, faceta można zmusić do miłości, a przyjaciółkę zmusić do tego aby przestała podobać się facetowi…

Miles – bardzo sympatyczny, otwarty i wyrozumiały przyjaciel Ever. Interesuje się teatrem i plotkami z życia gwiazd. Nie może doczekać się, kiedy spotka swojego jednego jedynego.

Stacia – Zawsze musi być jakiś szkolny wróg i w tym wypadku jest to Stacia, najpopularniejsza dziewczyna w szkole. Jest wredną, zawistną i bezczelną osóbką, a do tego większość uczniów się jej boi. Wpadł jej w oko Damen i nie może znieść tego, że on zwraca uwagę na to dziwadło, Ever.

Fabuła
Obecnie w modzie są wampiry, wilkołaki, czarownice i upadłe anioły. Teraz dołączyły również inne, ciekawe istoty, a wytłumaczenie kim i dlaczego są, jest nawet całkiem logiczne.
Tak więc mamy 17-latkę, która po śmierci rodziny otrzymuje dar/przekleństwo czytania ludziom w myślach oraz zdolność widzenia ich aur. Przeprowadza się do swojej cioci – siostry bliźniaczki ojca, zmienia szkołę, zaprzyjaźnia się z pseudo-gotką i gejem, słucha ciężkiej muzyki aby zagłuszyć myśli innych oraz nosi ciemne okulary aby nie widzieć aur. W szkole jest systematycznie gnębiona przez popularne dziewczyny i ignorowana przez cała resztę uczniów. Na szczęście (albo i nie) jej zmarła siostra nawiedzą ją, nie podając konkretnego powodu, a za każdym razem gdy bohaterka próbuje się czegoś dowiedzieć o rodzicach, psie i życiu po życiu, Riley znika. Oprócz siostry widuje również inne duchy, lecz te nie mają jakoś specjalnej ochoty uprzykrzać jej życia. Czyli te wszystkie filmy, seriale i książki kłamią – duchy nie czują potrzeby nawiedzania nastolatki o nadnaturalnych zdolnościach.

Pewnego razu, do jej szkoły zaczyna uczęszczać brzydki, śmierdzący, niemiły, niepopularny i nieseksowny chłopak… A teraz zamieńcie przymiotniki na antonimy i otrzymacie prawdziwy obraz Damena. Bohaterka na początku nawet nie chce spojrzeć na owe bóstwo, bo wie jak to się skończy. Oczywiście w końcu musiała, trzasnął w nią piorun i się zabujała, choć przez pół książki nie chce się do tego przyznać przed samą sobą. Rzecz jasna on upatrzył sobie naszą śliczną blondyneczkę (HA! Obalony schemat brzydkiego kaczątka!). Jest dla niej miły, szarmancki, a dzięki jego obecności Ever czuję się lepiej. W przeciwieństwie do innych męskich bohaterów młodzieżowych, paranormalnych romansów, Damen nie traktuje Ever jak swej własności i liczy się z jej zdaniem. Ona, pomimo że ten zalewa ją swoimi feromonami, potrafi powiedzieć „nie” (choć jej myśli mówią tak.). Dodatkowo, Damen obsypuje ją tulipanami, bo był na tyle inteligenty aby wykuć na pamięć mowę kwiatów aby jeszcze bardziej przypodobać się swej wybrance.
Oprócz faceta, w życiu Ever pojawiają się też inne osoby. Na przykład pani medium, która wie dużo o naszej bohaterce i narzuca jej swoją pomoc, mając w dupie uczucia bohaterki. Pojawia się też Drina, zła do szpiku kości tajemnicza dziewczyna, na widok której nasza bohaterka dostaje dreszczy.

Minusy:
Rozwiązanie akcji było dość dziwne (zaskakujące, ale bez sensu). Ja wiem, że to romans paranormalny dla nastolatek i wszystko może się zdarzyć, ale to nie znaczy, że wydarzenia mogą być nielogiczne! Może gdyby autorka jakoś lepiej to opisała lub wyjaśniła. Na pewno można odnieść się do mitów czy legend związanych z alchemią lub magią. Może wtedy, czytając o tym co też Ever uczyniła, nie uniosłabym brwi z myślą WTF?!.

Jak już wspomniałam w opisie bohaterów, Haven jest najbardziej denerwującą postacią w książce. Jej po prostu nie da się lubić, nawet Stacia była lepsza, a przecież jest fabularną zołzą. Nie wiem co autorka planuje zrobić z Haven, ale solidne pranie mózgu by się jej przydało.

Na koniec przyczepię się do okładki. Polskie wydanie nie jest złe, bardzo mi się podoba. Są na niej ważne dla fabuły tulipany, ale dziewczyna na ilustracji to nie główna bohaterka, niestety. Ever jest blondynką, a nie brunetką. Nie wiem, dlaczego autor okładki zmienił jej włosy. Czy po to aby więcej dziewczyn kupiło ten tytuł, bo brunetki są bardziej przeciętne?

 Ogólnie 5/6

Martycja

7 myśli na temat “Ever – Alyson Noël

  1. Początek książki był świetny, fabuła wciągająca, bardzo lubiłam Ever i Damena, ale później se myślę wtf? jak dla mnie on jest jakiś dziwny, raz lata za swoją byłą, no wiecie kim xD a raz za Ever potem za jej wrogiem nie rozumiem go, cham i tyle, nie wspominając o tym że się ciągle dobiera do Ever. A ona?! Na wszystko mu pozwala, jedną wizytą w Disneylendzie kupił jej miłość. Ciągle mu odpuszcza, bardzo zawiodłam się na bohaterach, jeśli to komuś nie przeszkadza błagam wytłumaczcie mi to O.o A co do Haven absolutna racja, nie wiem jak Ever może się z nią przyjaźnić. Ever nie wie komu powinna chyba ufać..

  2. Zgryźliwa powiadasz? 😀 Cóż, inaczej nie potrafiłam napisać 😛 Pomimo wszystko, książka wciągnęła mnie jak bagno 🙂

  3. W wielu ksiazkach z tego co widze blond-bohaterki na okladce sa robione na inne kolory. Ale to co uwazasz o tych „brzydkich kaczatkach” czytajaych Zmierzchy i inne takie: ze maja tyle kompleksow, iz atrakcyjna bohaterka je po prostu denerwuje, to cyba dobry temat na prace doktorska z psychologii… 🙂 Dobra, zgryzliwa rec. 🙂

  4. u mnie już przeszła powoli fascynacja wampirami, ale swego czasu to normalnie kupowałam co w ręce wpadło. Ja tam Ever wspominam bardzo miło, może dlatego, że co tam a powiem lubię sagę zmierzch. zdecydowanie ksiazki lepsze od filmu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s