Co widział pies i inne przygody – Malcolm Gladwell


Blog „nasze recenzje” jest zdecydowanie poświęcony powieściom. A może dla odmiany felieton? Lub jak kto woli, artykuł prasowy. W dodatku, artykuł nie byle jaki, a spod ręki samego Malcoma Gladwella.

Na początek wypadało by powiedzieć kim jest ów zacny jegomość. Otóż, Gladwell to amerykański pisarz, publicysta, obecnie związany z tygodnikiem New Yorker (informacja zaczerpnięta z Wikipedii). Ponad to, magazyn Time uznał go za jednego ze 100 najważniejszych myślicieli i naukowców. Nie bez powodu na okładce, ponad tytułem widnieje informacja, iż Co widział pies to (cytuję) nowa książka ulubionego pisarza światowych liderów.

Przechodząc jednak do zawartości publikacji; Książkę rozpoczyna przedmowa, ot kilka słów od Gladwella do czytelników, z których dowiadujemy się między innymi tego, że autor wcale nie zamierzał zostać pisarzem. Nie udało mu się rozpocząć kariery w branży reklamowej, nie powiodła się również próba wyjazdu na stypendium naukowe w jakieś odległe egzotyczne miejsce, więc zajął się pisaniem.

Książka jest zasadniczo podzielona na trzy części:

– Maniacy, pionierzy i inni geniusze mniejszego formatu

– Teorie, prognozy i diagnozy

– Osobowość, charakter i inteligencja.

Co tu dużo pisać: dla każdego coś miłego. W felietonach poruszane są tematy, które mogą okazać się ciekawe zarówno dla pań, jak i dla panów. Począwszy od tego, kto ponosi winę za katastrofę promu Challenger, skończywszy na tym, czego twórca pigułki antykoncepcyjnej o kobietach nie wiedział. Najbardziej znamienita cecha tej lektury to fakt, że Gladwell poczynił dokładne przygotowania i szczegółowo rozeznał się w każdej z dziedzin, o której stanowią artykuły. Można rzec, że żaden temat mu nie straszny, a każdym wręcz bezbłędnie się odnajduje. Nawet jeśli miałaby to być wspomniana pigułka antykoncepcyjna, zmiany hormonalne, jakie zachodzą w kobiecie podczas cyklu i temu podobne.

Podtytułem każdego z artykułów jest pytanie, na które odpowiedź oczywiście znajdujemy w treści. Stawiane pytania dotyczą różnorakich zagadnień. Gladwell pyta i opowiada o charyzmie, o jedynym słusznym rodzaju keczupu (wiedzieliście, ze istnieje coś takiego jak amplituda smaku?). Jednym z moich ulubionych felietonów jest Prawdziwe oblicze czyli Farba do włosów i nieznana historia powojennej Ameryki. A co w nim? O farbie do włosów, odwiecznej wojnie między Clairol i L’oreal oraz jak powstał słynny slogan Jesteś tego warta. Następnie opisuje historię spektakularnego (o ile tak można to określić) upadku korporacji Enron. Ponad to, autor pisze także o geniuszu i talencie jako takim. Zadaje dwa jakże ważne dla współczesnego społeczeństwa pytania: Dlaczego każdy geniusz musi być cudownym dzieckiem? Czy przypadkiem nie przeceniamy bystrych ludzi? Natomiast wielbicielom dreszczyku polecam Niebezpieczne umysły/Profilowanie przestępców dla opornych – czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy policyjnych profilerów, a być może boicie się lub nie macie kogo zapytać.

Podsumowując: dla kogo ten Pies? Dla każdego, kto jest żądny ciekawej historii napisanej w przystępnym, miłym dla oka języku. Dla pań i panów. Dla osób zainteresowanych marketingiem, reklamą, socjologią, przemianami społecznymi. Dla tych, których ciekawi ciąg przyczyna-skutek. Dla zainteresowanych kulturą i zjawiskami w społeczeństwie amerykańskim i nie tylko. Przyznam, że Co widział pies nie należy do książek, które można wziąć z półki w księgarni jako pierwsze lepsze i przeczytać ot tak. Nie zmienia to faktu, że naprawdę warto. Malcolm Gladwell popełnił kawal dobrej literatury, której przeczytanie przede wszystkim da nam wiele do myślenia, a na pewno wzbogaci nasz zasób anegdot. Polecam.

Ogólna ocena: 5,5/6

Toyka

Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Znak Literanova,
za co bardzo dziękuję.

Advertisements

One response to “Co widział pies i inne przygody – Malcolm Gladwell

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: