Miłość, kłamstwa i Lizzie – Rosie Rushton


To moja pierwsza książka z cyklu ”Jane Austen XXI wieku” i z pewnością nie ostatnia.
Po tych wszystkich wampirach, wilkołakach, wiedźmach i innych nadprzyrodzonych historiach z wielką przyjemnością przeczytałam zwykłą obyczajówkę o nastolatkach. Muszę przyznać, że do tej książki przyciągnęła mnie okładka. Kolejna zachęta był tekst ”Jane Austen w unowocześnionej wersji, czyli co by było gdyby bohaterowie Dumy i Uprzedzania żyli w naszych czasach”.
To jeszcze bardziej zachęciło mnie do kupna.
Co prawda, nie pamiętałam zbytnio oryginalnej powieści (tak to już jest z lekturami), ale film oglądałam całkiem niedawno.

Główną bohaterką jest Lizzie, 17-18 letnia absolwentka liceum, która niedawno otrzymała prawo jazdy. Uwielbia muzykę klasyczną, śpiewa w chórze szkolnym, a jej marzeniem jest dostać się do prestiżowej szkoły muzycznej i uzyskać tam licencjat z muzykoterapii. Poznajemy ją w chwili, kiedy jej matka Alice otrzymuje w spadku sporą sumę pieniędzy, dzięki której wszyscy przeprowadzają się do lepszej dzielnicy.

Bohaterowie

Rodzina Lizzie
Jane- najstarsza i najspokojniejsza z sióstr Bennet. Właśnie ukończyła pierwszy rok studiów i przyjechała do domu na wakacje.
Meredith – trzecia w kolejności córka, zagorzała fanka ochrony środowiska i czynna aktywistka.
Lydia i Katie – najmłodsze z rodzeństwa. Bliźniaczki, ale charakterem zupełnie różne. Lydia jest najbardziej rozrywkową z sióstr (istna lafirynda ;), a Katie to kujonka i ofiara losu, która ciągle daje się wykorzystywać swojej bliźniaczce.
Alice – matka piątki córek, z wykształcenia malarka. Najważniejszy jest dla niej prestiż oraz obracanie się w dobrym towarzystwie. Tego samego żąda od swoich córek, bo jak stwierdziła ”sama pochodzi z biedy i już nie chce tam wracać”. Jej ulubioną córką jest Lydia, dlatego jej na wszystko pozwala.
Harry – ojciec rodziny. Bardzo spokojny człowiek, który ciągle by tylko siedział w pokoju i słuchał muzyki klasycznej. Najlepiej dogaduje się z Lizzie, bo mają podobny gust muzyczny.

Znajomi
Emily – najlepsza przyjaciółka Lizzie. Uważa się za brzydulę, której żaden chłopak nigdy nie zechce. Lizzi zawsze ją pociesza, ale czasem i ona ma dość jej jęczenia.
Charlie i Caroline Bingley – dobrze usytuowane rodzeństwo. To do ich rodziców Alice się ciągle wdzięczy. Mieszkają w luksusowym dworku i posiadają stadninę koni. Charlie jest bardzo przyjacielski i nie zwraca uwagi na status społeczny swoich przyjaciół. Caroline z kolei, jest typową snobką i wydrą, która przyjaźni się tylko z ludźmi z tej samej warstwy społecznej.
James – student i najlepszy przyjaciel Charliego, ma za sobą ciężki rok. Lizzie go nie znosi, bo jak twierdzi jest ”aroganckim gburem”. Chłopak ma awersję do szkół publicznych, przez co główna bohaterka ciągle się z nim kłóci.
Drew – chrześniak Harrego, który wprowadza się do Bennetów na 3 tygodnie aby odbyć praktyki w zamku we Francji. Jest bardzo pewny siebie, przemądrzały do granic możliwości i niezwykle wszystkich irytuje swoim zachowaniem.

Co mi się spodobało
Plejada bohaterów drugoplanowych sprawia, że każda czytelniczka znajdzie kogoś dla siebie. Jest czterech różnych facetów, ale oczywiście ten którego Lizzi nie cierpi, jest najbardziej interesujący. Ja również go polubiłam, chociaż wiem, że gdybym miała takiego znajomego, to też non-stop bym się z nim żarła.
Dzięki temu, że dużo się dzieje, książka mnie wciągnęła. Jest wątek Lizzie-James, Lizzie-Emily, Lizzie-Jane, Jane-Charlie. Jest Alice, która robi wszystko aby wkupić się w łaski bogatych i zostać jedną z nich, jest jej mąż który chce tylko świętego spokoju. Można dowiedzieć się czegoś o wyścigach konnych, imprezach charytatywnych i wystawnych urodzinach. Jest wątek z narkotykami w roli głównej oraz wyjazd do Francji i pierwsza samodzielna praca. Niby książka ma tylko 215 stron, ale na jej kartkach zmieściło się pół roku wszystkiego o czym już wspomniałam, oraz wiele więcej.

A nie spodobało
Za mało było o Meredith – właściwie żadnego wątku – była potraktowana jak dodatek do sióstr. Poza tym zakończenie. O ile „Duma i Uprzedzenie” skończyła się dobrze (jak na tamte czasy), tak tutaj pomysł autorki mi się nie spodobał. To kłóci się z moimi przekonaniami feministycznymi 😛 Postępowanie Lizzie bardzo mnie rozczarowało, wręcz zirytowało.

Polecam miłośniczkom Jane Austen, które są ciekawe unowocześnionej wersji oraz tym, którzy mają ochotę na lekką literaturę młodzieżową. Ja na pewno sięgnę po więcej książek Rosie Rushton 🙂

Ogólnie oceniam 5/6

Martycja

Reklamy

4 responses to “Miłość, kłamstwa i Lizzie – Rosie Rushton

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: