Opublikowany w Martycja

Dobry, Zły i Nieumarły – Kim Harrison


W końcu zabrałam się za czytanie nieco ponad 600-stronicowego tomiska i po raz drugi, z wielką przyjemnością zagłębiłam się w świat wykreowany przez Kim Harrison 🙂 W „Dobry, Zły i Nieumarły” pojawiają się bohaterowie z części pierwszej plus kilku nowych. Poznajemy matkę Rachel, Piscarego, najstarszego wampira w Zapadlisku oraz Glenna, młodego agenta FBI. W książce nie zabrakło, zaklęć, humoru, akcji,  tajemnic oraz ciekawostek z przeszłości głównych bohaterów.

Fabuła
Mijają trzy miesiące od wydarzeń z pierwszej części. Nasza czarownica, wraz z wiernym pixy, właśnie pracuje nad nowym zleceniem dla drużyny baseballowej, której ktoś ukradł maskotkę – rybę płci męskiej (nikt nie wie, po czym to można poznać). Włamuje się do biura, gdzie rzekomo znajduję się owa skradziona ryba i wynosi ją na zewnątrz. Łaki (istoty podobne do wilkołaków) zorientowały się w czym rzecz i ruszyły za Rachel. Po krótkiej gonitwie, Morgan i Jenks znajdują wybawienie w samochodzie FBI prowadzonym przez agenta Glenna, który został wysłany prze Ivy, gdyż ta nie miała czasu podjechać. Facet najpierw zabiera czarownicę do biura FBI, bo Edden, szef wydziału, ma dla Morgan zadanie. Na miejscu Rachel dowiaduje się, że facet Sary Jane (sekretarka Kalmacka) zaginął i właśnie tym ma się zająć nasza czarownica. Oczywiście, ta nie byłaby sobą, gdyby od razu nie zaczęła podejrzewać o to swojego największego wroga, Trenta.

 
Tak właśnie rozpoczyna się historia z byłą agentką ISB w roli głównej, opisana na 614 stronach. Co jeszcze czeka czytelników? Użeranie się Glenna z Rachel, walka Ivy z głodem, trudy w związku Rachel i Nicka, odkrywanie tajemnicy Trenta Kalmacka, tworzenie amuletów, gwałt, morderstwa, powrót czarownicy na uczelnię i co najważniejsze, rozmowy z demonem, który nie daje Morgan spokoju przez całą książkę (w sumie, ten demon, to naprawdę wredne stworzenie, nie da się go nie lubić :D)

Plusy
W końcu oswoiłam się ze światem przedstawionym przez Kim Harrison i nazwy różnych stworzeń, bez problemu zaczęłam rozróżniać. Nie narzekam już na brak słowniczka pojęć. Wartka akcja rozwija się już od pierwszych rozdziałów książki i nawet jeśli przystaje, to tylko po to, aby czytelnik mógł pośmiać się z ciętych dialogów lub odkryć jakiś ułamek tajemnicy, bądź sekretu. Bardzo dokładne opisy ubiorów, miejsc czy sytuacji pozwalają na rozwijanie wyobraźni osób czytających. Ja bez problemu widziałam wszystko jak na filmie (swoją drogą, bardzo chciałabym obejrzeć film na podstawie tej serii).
Język książki jest młodzieżowy, dzięki czemu naprawdę szybko się ją czyta i nie przeszkadza ilość stron. Duża liczba bohaterów drugoplanowych, a nawet i tych jeszcze dalszych oraz ilość miejsc w jakich akurat przebywają dodaje realizmu. Może to być również traktowane jako ciekawe spojrzenie pani Harrison na przyszłość rodzaju ludzkiego (ale od tego właśnie jest urban fantasy). Samo zakończenie książki jest całkiem zabawne, bo kto mógłby się spodziewać, że Trent Kalmack….  O nie, o tym musicie przeczytać sami 😉

Minusy
Postać Nicka została stworzona, chyba tylko po to aby Rachel miała u kogo sypiać. Ja tego faceta po prostu nie trawiłam. Denerwował mnie swoim zachowaniem, które przepełniała zuchwałość. Do tego po rozwiązaniu akcji, zrobiła się z niego dupa wołowa. Ja wiem, że po tym co przeszedł, powinnam spojrzeć na niego łaskawszym wzrokiem, ale niestety nie potrafię. Jeśli ktoś „bawi się” tak jak on, to powinien liczyć się z konsekwencjami, a nie żyć dewizą „jakoś to będzie”.
Oprócz tej postaci, znów mam zastrzeżenia co do bezmyślności głównej bohaterki. No bo ile można dostawać nauczek aby zorientować się, że najpierw bierze się choć połowę kasy za zlecenie, a dopiero potem wystawia swoje życie na niebezpieczeństwo?.
Co jeszcze? Akcja podczas ostatnich rozdziałów tak przyśpiesza, że trudno było nadążyć. Niby to nie taki wielki minus, ale ja nie umiem tak szybko czytać!

Ciekawostka do tytułu Dobry Zły i Nieumarły: Jest to aluzja do filmu „Dobry, Zły i Brzydki”. Nigdy nie oglądałam tego filmu, więc nie wiem na ile ma on wspólnego z fabułą książki.

Nie pozostaje mi nic innego tylko polecić, oczywiście tylko tym osobom, które przeczytały część pierwszą 😉 Inaczej trudno będzie zrozumieć co niektóre sprawy, a i straci się wiele na niemożliwości dociekania, kto co i dlaczego. Po prostu w drugiej części macie wszystkie ważne wydarzenia podane jak na tacy.

Ocena: 5,5/6

Martycja

3 myśli na temat “Dobry, Zły i Nieumarły – Kim Harrison

  1. To nic, tylko nadrabiać 😀 Recka pierwszej części również znajduje się na blogu 😉 Wystarczy wejść w „marzec” lub w tag „Mag” 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s