Melancholia Sukuba – Richelle Mead


To już trzecia powieść pani Richelle Mead, którą jestem zachwycona. Uwielbiam jej poczucie humoru, jej kreacje bohaterów, a zwłaszcza protagonistki, których charakter bardzo przypomina… mój. Każda główna postać żeńska ma ciekawą osobowość i silny charakter, a ich konwersacje z potencjalnymi partnerami życiowymi są wręcz mistrzowskie. Odnoszę wrażenie, że autorka musi być bardzo podobna do postaci, które tworzy, a mężczyźni to po prostu jej ideały (moje również).Wątki paranormalne doskonale wszystko uzupełniają i widać, że pani Mead dużo w mitologii siedziała zanim wzięła się za pisanie swojej książki 🙂

Bohaterowie
– Georgina Kincaid – sukub, od 15 lat ma kasztanowe włosy i 162cm wzrostu. Obecnie pracuje w księgarni jako kierowniczka, a okazjonalnie sprzedaje kawę piętro wyżej nad księgarnią. Jej drugą profesją jest zbieranie energii od głupich mężczyzn, którzy chcą od niej seksu, a płacą za to utratą sił witalnych. Jej hobby to czytanie książek, a jej ulubiony autor to Seth Mortensen.
– Hugh – diablik i przyjaciel Georgi, daje jej zlecenia na odpowiednich facetów.
– Cody – młody wampir, przyjaciel sukuba i jej partner w nauczaniu tańca.
– Peter – wampir i opiekun Codyego, również przyjaciel sukuba, jest mniej więcej w wieku Georgi.
– Jerome – miejscowy szef demonów (oraz Georginy), który wygląda jak John Cusack.
– Carter – wysoko postawiony anioł, który współpracuje z Jeromem. Jego ludzka postać to żul.
– Doug – zastępca dyrektora księgarni, gra w zespole punk-rockowym i przyjaźni się z Georgi.
– Warren – szef księgarni. Główna bohaterka często korzysta z jego energii życiowej.
– Seth – sławny pisarz. To w jego książkach zaczytuje się główna bohaterka.
– Roman – facet zainteresowany Georginą. Ratuje ją z opresji, a potem usiłuje zaprosić na randkę.
– Erik – starszy pan, ma własną bibliotekę i dużą wiedzę o nadnaturalnych stworzeniach nocy.
– Aubry – biała kotka głównej bohaterki 🙂

 Fabuła

Historia zaczyna się zwyczajnie. Georgina dostaje instrukcje od Hugh w sprawie nowego zlecenia, jakim jest 34-letni prawiczek, maniak gier komputerowych. Sukub nie jest tym zadaniem zachwycona, gdyż wiąże się to z seksem, z kimś na kogo nie ma ochoty. Na domiar złego, ów prawiczek zażyczył sobie diablicy, co jest dodatkową udręką dla głównej bohaterki. Po wykonaniu roboty, Georgina wpada na pewnego niemiłego wampira i po wzajemnym wygrażaniu sobie, dziewczyna udaje się do domu. Jakiś czas później dostaje telefon od szefa z reprymendą za pogróżki, bo podstępny wampir naskarżył na nią.

Następnego dnia rano dostaje telefon od kolejnego szefa, tym razem tego ludzkiego, bo Georgina pracuje również w księgarnio-kawiarni. Doug prosi dziewczynę o zjawienie się w pracy, pomimo jej dnia wolnego, bo potrzebuje dodatkowej pary rąk. Sukub niechętnie się zgadza, gdyż chciała spędzić dzień na wylegiwaniu się w łóżku z nową książką Setha Mortensena. Na miejscu od razu bierze się za nalewanie kaw klientom, a z jednym z nich ucina sobie pogawędkę o swoim ulubionym autorze i nie może się doczekać wieczora, kiedy to odbędzie się spotkanie Setha z fanami.

Po skończonej zmianie, Kincaid jedzie do domu, aby się przebrać. W drzwiach napotyka swojego piekielnego szefa – Jeremego, który przyprowadził Cartera. Okazuje się, że wampir z którym sukub się kłócił, został zamordowany, a Georgie jest główną podejrzaną. Kto tak naprawdę ukatrupił niemiłego wampira? Dlaczego demon współpracuje z aniołem? Czy sukub spotka swojego ulubionego autora? Jak skończy się pierwsza część przygód sukuba? Wiem, ale nie powiem 😛

Moim zdaniem

Melancholia Sukuba to nic innego jak zlepek mitologii chrześcijańskiej z mitologią grecką , doprawiony szczyptą demonologii. Główną bohaterką jest sukub, a drugoplanowe postacie, to sami faceci. Tak więc drogie panie, mamy w czym wybierać 😉 Są anioły, wampiry, demony i zwykli śmiertelnicy, a ich wszystkich można znaleźć w jednej książce. W związku z tym, pragnę dodać ją do kategorii ”haremówka”.

Fabuła może być dla niektórych zaskakująca, jednak dla mnie, nie za bardzo. Mnie nie łatwo zdziwić i od początku dokładnie wiedziałam, kto jest kim i jak się historia skończy. No dobra, był jeden taki moment, którego się nie spodziewałam, ale jak tylko „to” zostało powiedziane, to od razu się zorientowałam o kogo/co chodzi. Pomimo to, książkę naprawdę przyjemnie się czyta. Bardzo spodobały mi się wspomnienia z przeszłości i mam nadzieję na więcej w następnych częściach. Polubiłam wszystkich bohaterów, nawet „Johna Cusacka”, a już najbardziej Setha. Jest on moim faworytem (choć nie obraziłabym się o nockę z Romanem :P).

Książki Mortensena dziwnym zbiegiem okoliczności przypominają perypetie bohaterów serialu „Bones”. Jestem ciekawa czy autorka zrobiła to celowo. Sceny erotyczne były takie jakie powinny być, czyli przepełnione pasją i namiętnością. W końcu kobieta pisząc swoją powieść myślała o innych kobietach, które będą miały tę książkę przeczytać 😉

Dlatego polecam wszystkim fankom Richelle Mead, romansów paronormalnych oraz komedii ze szczyptą czarnego humoru.

Ogólnie oceniam 5,9/6 (minus 0,1pkt za okładkowy spoiler)

Martycja

Advertisements

5 responses to “Melancholia Sukuba – Richelle Mead

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: