M jak magia – Neil Gaiman


Od dłuższego czasu miałem ochotę przeczytać jakąś książkę autorstwa Neila Gaimana. Naczytałem się mnóstwo opinii zachwalających jego czarny humor i specyficzne podejście do fantastyki. Nie wiedząc od czego zacząć, poprosiłem Wydawnictwo Mag o jakąś propozycję. Zachęcono mnie do przeczytania zbioru opowiadań „M jak magia”, wszak kilka tekstów napisanych w różnych stylach oznacza mniejsze ryzyko, że trafię na najgorsze dla mnie dzieło autora 😉

Jak sam Gaiman we wstępie do książki zauważa, „.. nie wszystkie zgromadzone w nich [w zbiorach opowiadań – przyp. Raven] teksty muszą się nam podobać. Jeżeli trafimy na jakiś, który nam nie odpowiada, wiemy, że wkrótce zacznie się następny”. W „M jak magia” jest dokładnie tak samo, nie wszystkie opowiadania spodobają się wam w tym samym stopniu. Ba! Niektóre mogą wam się wcale nie spodobać, ale (pomijając już luźne podejście autora do własnej twórczości, którym Gaiman już na wstępie u mnie zaplusował) i tak warto je przeczytać.

Na zbiór składa się 11, w sumie krótkich, opowiadań skierowanych głównie do osób młodszych, ale wierzcie mi, że osoby nieco starsze (jak i dużo starsze;) będą się przy opowiadaniach równie dobrze bawić. Wielkim atutem jest to, że Gaiman na luzie traktuje rzeczy przez niektórych uważane za tematy tabu (czytaliście może jeszcze jakąś inną książkę, w której autor napisał, że nagiemu trollowi zwisał penis między nogami?) i przedstawia je w sposób przystępny, „nie niszczący psychiki” młodszych osób. Opowiadania napisane są na najrozmaitsze sposoby. Raz mamy narrację pierwszoosobową, kiedy indziej trzecioosobową. Raz opowiadanie opływa w dialogi, by w następnym zaskoczyć nas zupełnym ich brakiem. Autentycznie, każdy w „M jak magia” znajdzie coś dla siebie (o ile oczywiście lubi fantastykę).

Moimi osobistym faworytem wśród opowiadań jest „Nagrobek dla wiedźmy” i cieszy mnie niezmiernie, że wątek z owego opowiadania kontynuowany jest w „Księdze Cmentarnej”. Już nie mogę się doczekać dalszych przygód Nika, czyli żywego chłopca, żyjącego wśród duchów na cmentarzu. Bardzo podobały mi się też „Sprawa dwudziestu czterech kosów”, napisana w klimatach noir opowieść o morderstwie w świecie bajek, i „Ptak słońca”, czyli historia Klubu Epikurejczyków, członkowie którego zjedli już niemal wszystko, co na Ziemi było do skosztowania i teraz zasadzają się na mistycznego ptaka słońca. Oba opowiadania lubię zwłaszcza za zakończenia, mimo że „Sprawa …” góruje w mojej hierarchii, za swój styl.

„Trollowy most”, który jest drugim opowiadaniem w zbiorze, jest moim zdaniem skierowany do nieco starszych osób, zwłaszcza tych patrzących wstecz na swoje decyzje i swoje dzieciństwo. Dla młodszych będzie tylko opowiadaniem z zaskakującą końcówką. Genialny jest też „Październik w fotelu”, ale za jedną rzecz jaką pan Gaiman przygotował w nim dla czytelników, powinien dostać solidnego kopa w tyłek 😛 „Jak sprzedać Most Pontyjski” jest (według słów samego autora) fantastyczną adaptacją historii człowieka, który sprzedał wieżę Eiffela, a „Rycerskość” opowiada o tym, co musi przejść rycerz okrągłego stołu, by wyciągnąć od starszej pani Święty Graal. Opowiadanie „Instrukcja” niestety zbytnio do mnie nie przemówiło. Możliwe, że spowodowane było to stylem opowiadania, gdyż pisane jest ono wierszem, w dodatku niezbyt się rymującym (nie wiem czy rymy zniknęły w trakcie przekładu, czy nie było ich tam już od początku). Za to resztę oceniam mimo wszystko pozytywnie chociaż, jak na opowiadania przystało, zawierają dużo niedomówień i zostawiają czytelnika z myślami w stylu „to o co tu chodziło?”.

Zbiór polecam wszystkim fanom fantastyki, a zwłaszcza tym, którzy ponad grube tomiszcza stawiają „… podróże, które pozwalają odwiedzić drugi koniec wszechświata i zdążyć wrócić na kolację” 😉

Ocena 5/6

Raven

(Książkę do recenzji otrzymałem od wydawnictwa MAG, za co serdecznie dziękuję)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: