Jutro 3: W objęciach chłodu – John Marsden


Powoli boje się wczytywać w jakiekolwiek serie. Coraz częściej zdarza się, że każda kolejna część jest słabsza, bądź po prostu pisana na siłę, aby przedłużyć historię, a co za tym idzie – zarobić więcej. Na szczęście, John Marsden do tego grona się nie zalicza. Jego książki z jednej na drugą są coraz bardziej emocjonujące i wciągające. Więc z przyjemnością sięgam po kontynuacje przygód młodych mieszkańców miasteczka Wirrawee, okupowanego przez siły wroga.

Przyjaciele opuszczają Piekło i podążając w kierunku Zatoki Szewca, planując wcielić w życie kolejny swój plan. Po drodze udaje im się odzyskać dawnego towarzysza – Kevina, który po pierwszej ich akcji, odwiózł swoją ranną dziewczynę do szpitala na terytorium wroga. Od tamtej pory był przesłuchiwany i torturowany. Dopiero po jakimś czasie udało mu się odzyskać jako taką wolność (obecnie pracuje dla nowych osadników na jednej z farm). Wymęczeni, głodni i wyczerpani psychicznie opracowują atak na ważny punkt strategiczny jakim jest największy port w tamtych rejonach Australii. Czy atak ten się powiedzie? Co będą musieli poświęcić, aby odzyskać spokój i wolność?

Siadając z trzecią częścią serii Jutro, po raz kolejny nie byłam w stanie oderwać się od czytania. Znowu przepadłam na kilka godzin i czytałam, dopóki nie dobrnęłam do samego końca.
Autor wciąż zaskakuje oryginalnością i wyjątkowo nie męczy tematem. W dalszym ciągu wplata w życie bohaterów nowe sytuacje, nieraz przekraczające ich wytrzymałość psychiczną. Ci młodzi ludzie są już wykończeni, a mimo to nie poddają się i wciąż potrafią zadać niesamowity cios siłą wroga, osłabiając je.

Tym razem również nie obyło się bez ofiary. Sposób w jaki uśmiercono jedną z postaci, wywołał u mnie potok łez. Cała grupa przechodzi nie tylko zmiany zewnętrzne, ale również wewnętrzne. Sumienie i litość w stosunku do wroga odchodzi w niepamięć, liczy się tylko i wyłącznie chęć przeżycia swojego i przyjaciół.

W dalszym ciągu uważam, że są to jedne z najlepszych książek dla młodzieży i dorosłych. Ostrzegam tylko, że nadal nie jest to lektura łatwa i lekka, więc nie służy odprężeniu . Potrzeba do niej cierpliwości i wytrwałości, gdyż nie raz Ellie wraz z ekipą znajdują się w sytuacjach mrożących krew w żyłach. Z resztą na kartach Jutra 3: W objęciach chłodu leje się ona strumieniami.

Czytajcie i podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. Jestem ciekawa Waszych opinii na temat tego tytułu jak i całej serii. Ja wpisuje ją do pierwszej piątki swoich ulubionych serii! I raczej szybko swojej pozycji nie zmieni.

Ocena: 6/6

Violet

Ksiązkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Znak literanova za co bardzo dziękuję!

Reklamy

One response to “Jutro 3: W objęciach chłodu – John Marsden

  • Miravelle

    Ja właśnie jestem w trakcie czytania,już prawie skończyłam;) Na początku obawiałam się,że będzie nudno i właśnie jak pisałaś,że będzie to tylko przeciąganie serii,ale na szczęście nie;D Jak już rozpoczęli akcje zaczęło się robić strasznie ciekawie! Czytałam do późna,a potem jeszcze w szkole- wprost nie mogłam się oderwać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: