Osobiste demony – Stacia Kane


Ostatnio znalazłam serię od Kerrelyn Sparks, która mnie rozśmieszyła i sprawiła, iż dalej zaczęłam szukać komedii romantycznych z wampirami w tle. W związku z tym, że nic nowego nie znalazłam, wzięłam się za ”Osobiste Demony” z nadzieją, że i przy niej będę się dobrze bawić. Właściwie, to otrzymałam to co chciałam – lekką historyjkę z demonami w roli głównej, która umiliła mi parę wieczorów oraz nie raz rozśmieszyła, a to się bardzo przydaje, gdy jestem nie w sosie 😉

Bohaterowie

Megan Chase – licencjonowana psycholożka. Znalazła nową pracę w audycji radiowej, dzięki czemu stała się rozchwytywanym towarem. Dziewczyna musi udzielić wywiadu Brianowi Stoneowi (dziennikarzowi tabloidu), gdyż jej szef jej o to truł tyłek. Bohaterka ma 31 lat i posiada niezwykły dar, potrafi czytać ludziom w myślach oraz widzi małe demony. Poza tym od 15 lat ukrywa pewien sekret, przez który musiała wynieść się ze swojego rodzinnego miasta.
Greyson Dante – Czytelnicy poznają go jako prawnika, który mówi innym, że jest psychologiem. Okazuje się być demonem i należeć do demonicznej mafii, tudzież być członkiem konwentu i pretendentem do objęcia władzy nad rodziną. Nadążacie? Facet jest ogólnie zimny i nieprzystępny, aczkolwiek potrafi być wredny i cyniczny 😉 Oczywiście, jest też przystojny i dobrze zbudowany (jakżeby inaczej :P)
Malleus, Maleficarum & Spud – rodzeństwo demonów przydzielone do osobistej ochrony Megan. Ich zwierzchnikiem jest Dante i tylko przed nim czują strach, zwłaszcza jak nawalą. Ogólnie są bardzo sympatyczni i pomocni. Okazuje się, że oprócz umiejętności w walce i ochronie, posiadają wiele innych talentów, z których Chase nieraz skorzysta.
Brian Stone – dziennikarz w szmatławcu, tzn. w magazynie plotkarskim. Ma przeprowadzić wywiad z Megan i napisać artykuł promujący jej osobę, jak i rozgłośnię radiową. W związku z tym, stara się spotykać z główną bohaterką jak najczęściej. On sam również ma coś do ukrycia. Nie znosi się z Greysonem i próbuje go oczerniać przed Chase.
Tera – stara znajoma Dantego. Jest czarownicą i należy do organizacji pilnującej, aby demony zbytnio się nie panoszyły. Stara się pomagać rozwijać umiejętności Megan.

Fabuła

Wiadomo o czym jest książka, a to dzięki tylnej okładce, gdzie jest wszystko doskonale opisane i myślę, że nie ma sensu streszczać dokładniej historii 😉 Książka jest o kobiecie i mężczyźnie, którzy poprzez różne niespodzianki losowe, natrafili na siebie i musieli sprostać różnym trudnościom. Zwykle było tak, że w romansach paranormalnych, głównym facetem w powieści był wampir (czasem upadły anioł). Teraz jest to demon i jakże demoniczna jest ta historia.

Plusy

Przede wszystkim, różnorodność postaci fantastycznych. Oprócz demonów, znajdziemy: czarownice, medium i… zombie! To ostatnie mnie po prostu rozbroiło 😀 Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takimi postaciami czytając romanse paranormalne. Ten fakt chyba najbardziej wyróżnia książkę na tle innych, leżących na stołach księgarń 😉

Zaletą powieści jest ciągła akcja, cały czas coś się dzieje. Ciągle ktoś z kimś walczy, a główna bohaterka jest często w niebezpieczeństwie, więc albo musi radzić sobie z przeszkodami sama, albo liczyć na ochroniarzy w postaci rodzeństwa demonów. Do tego pewien reporter niucha wokół Megan i grozi jej, że opublikuje pewną historie sprzed 15 lat, jeśli się przed nim nie otworzy i nie wyzna całej prawdy. Na domiar wszystkiego, jacyś ludzie próbują zwerbować protagonistkę na różne sesje terapeutyczne, a nawet do programu telewizyjnego. Młoda kobieta w ciągu tygodnia-dwóch przeżywa tyle stresu, że chudnie o jeden rozmiar! Gdybym wiedziała, że demony to taka świetna dieta, to już dawno zaczęłabym się z którymś umawiać 😀

Megan polubiłam za jej upartość i cięty język, i za to że pomimo różnych przeciwności i problemów potrafi walczyć, nawet jeśli z góry wie, że przegra. Co prawda czeka na wybawcę, ale nie siedzi z założonymi rękami, kiedy zombie próbują ją zjeść 😛 Jedyne do czego mogłabym się doczepić, to chyba to, że pomimo ciętego języka i waleczności, pozwala sobie czasem wejść na głowę. Z drugiej strony, mieszanka delikatności i siły sprawia, że bohaterka jest bardziej ludzka.

Jednak co najbardziej mnie się spodobało, to napięcie seksualne pomiędzy parą głównych bohaterów oraz ich ciągłe utarczki słowne 😀 Co prawda, wiadomo od razu, że wylądują w łóżku, ale seks między nimi nic nie zmienia, co jest kolejnym plusem historii. Z reguły jest tak: ”para się nie znosi, idzie do łóżka, żyją długo i szczęśliwie” Tutaj mamy: ”para się nie znosi, idzie do wyra, nie znosi się jeszcze bardziej” Do tego, wszyscy bohaterowie lubią alkohol, który non stop piją. Nie ważne, czy jest coś wesołego, czy smutnego, czy muszą walczyć, czy iść odpocząć. Każdy ciągle drinkuje, nawet do łóżka biorą szklaneczkę.
Całej otoczce towarzyszą małe demony, które są po prostu wszędzie, a Megan je wszystkie widzi i nic z tym zrobić niestety nie może

Minusy

Co mi się nie podobało? Przeskoki czasowe. To jest naprawdę upierdliwe, zwłaszcza jak się czyta po angielsku, a książeczka jest w wersji kieszonkowej . Wygląda to tak, jakby autorka non stop zapominała o czym w danym momencie pisze, albo korektor poskracał sceny, które pojawiały się w opisach wspomnień.
Poza tym, za mało było o Terze, mam nadzieję, że w następnych tomach będzie o niej więcej i ogólnie liczę na dużo scen z jej udziałem, bo ja po prostu lubię czarownice 😉

Ogólnie oceniam: 5/6

Martycja

Advertisements

2 responses to “Osobiste demony – Stacia Kane

  • S.

    Mnie zanudziła ta książka. Nawet ją chyba recenzowałam. Albo może kolejne części. No właśnie… nie pamiętam, gdyż wcale mnie nie poruszyła.

  • Maddie

    Oceniłam tę książkę na 4,5/6. Mogłaby być lepsza, bardziej mroczna… Albo żeby chociaż wzbudziła we mnie emocje. Ale nie była zła. Dobrze napisana, a to najważniejsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: