Dom na Klifie – Barbara Delinsky


„Dom na klifie” autorstwa Barbary Delinsky to moja pierwsza przeczytana powieść z serii ”Satine”. Gdy zaczynałam się w nią wgłębiać, nie bardzo mogłam sobie wyobrazić, czego można spodziewać się po książce. Satine oznacza delikatność, miękki dotyk i taka właśnie jest oprawa „Domu na klifie”, a co czeka w środku ?

Bohaterka książki – Jill Moncrieff jest trzydziestoletnią wdową, mieszkającą samotnie w tytułowym domu na klifie, w małym miasteczku w stanie Maine. Jest artystką tworzącą w glinie. Rodzice i rodzeństwo podchodzą sceptycznie, wręcz pogardliwie do jej twórczości. Dla rodziny Jill najważniejsza jest popularność w określonym środowisku, bogactwo i władza, a dla niej: cisza, spokój i radość z wykonywanej pracy. Właśnie dlatego po ślubie przeniosła się z Adamem (mąż) z Filadelfii do małego miasteczka, gdzie zyskała grono wiernych przyjaciół, którzy sprawdzili się po późniejszej tragicznej śmierci męża. Jednym z nich jest Cooper – przyjaciel i bliski współpracownik jej męża.

Cooper zostaje oskarżony o przemyt kradzionych brylantów. Jill postanawia mu pomóc, wbrew jego woli i wynajmuje najlepszego prawnika z Nowego Yorku – karnistę Petera Hathawaya. Zaprasza go do siebie na weekend, aby przedstawić i przedyskutować sprawę. Przyjazd Petera burzy spokojne życie Jill. Od pierwszego spojrzenia „iskrzy” między nimi i wytwarza się napięcie. Jill broni się przed rosnącą namiętnością wspominając swoje uczucia do męża. Peter nie kryje swojej fascynacji Jill i mówi jej o tym otwarcie.

Pod wpływem kłębiących się w głowie myśli i uczuć do Petera, Jill tworzy na wystawę wyjątkowe i niepowtarzalne eksponaty, pełne ekspresji i erotyzmu. Jednak praca twórcza nie rozwiązuje problemu trawiącej ją namiętności. Jedzie na swój wernisaż do Nowego Yorku i… ulega namiętności. Jednak nadal nie dopuszcza myśli o uczuciu. Przebywanie razem i szukanie dowodów niewinności Coopera zmienia Jill. Sprawa Coopera kończy się pomyślnie. A jak kończą się wzajemne relacje Jill i Petera? To musicie przeczytać sami.

Ciekawe jest śledzenie wewnętrznej przemiany Jill. Z osoby przez 6 lat wspominającej zmarłego męża, żyjącej wręcz wspomnieniami o swojej miłości do niego i odrzucającej jakiekolwiek wzmianki o nowym związku, staje się kobietą świadomą swoich uczuć do innego człowieka, umiejącą okazywać te uczucia i umiejącą przeżywać namiętności.
Podobał mi się również sposób pokazania atmosfery panującej w tym małym miasteczku. Pokazanie solidarności i nieufności mieszkańców wobec przybyszów z innych miast przywodzi na myśl nasze „małomiasteczkowe” zamknięte społeczności wraz z ich plotkami i sekretami, czy też zwartym frontem w obronie „ swoich” mieszkańców. Idealnie zostało to pokazane w przypadku wątku adwokata z Nowego Yorku

Książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Jak dla mnie za łatwo i przyjemnie. Osobiście wolę książki bardziej wyraziste, z odrobiną sensacji, z odrobiną humoru. Moim zdaniem jest to książka po przeczytaniu, której szybko zapomni się o jej treści. Ale no cóż, TO JEST KSIĄŻKA z serii SATINE.

Isia

ocena 4/6

Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa MIRA za co serdecznie dziękuję 🙂

Reklamy

2 responses to “Dom na Klifie – Barbara Delinsky

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: