Dotyk Julii – Tahereh Mafi


Dopiero kiedy otrzymałam tę książkę do recenzji, dowiedziałam się o czym ona jest. Miałam mgliste pojęcie, że to jakiś „paranormal” dla nastolatków, ale koleżanka przekonała mnie, że nie do końca tak jest;) Zabrałam się za czytanie i stwierdzam, że nie było tak źle, jak przypuszczałam. Jest nawet lepiej, bo historia dziewczyny o zabójczym dotyku wciągnęła mnie, mimo paru zgrzytów. Cieszę się, że autorki powoli odchodzą od motywu „ona – dupa wołowa”, „on – ideał, ale z nadnaturalną tajemnicą”.

Fabuła

Przez pierwsze 50 stron poznajemy główną i zarazem tytułową bohaterkę – Julię. Dziewczyna posiada dar przekleństwo, dzięki któremu zabiera energię ludziom poprzez dotyk, a nawet może ich zabić. Protagonistka spędza w psychiatryku prawie rok, gdzie nikt z nią nie rozmawia, a jej jedynymi przyjaciółmi są: notes, pióro oraz liczby. Pewnego dnia jej cela dostaje kolejnego mieszkańca, jest nim młody mężczyzna – Adam. Julia jest przerażona tym faktem, myśli że w końcu nadszedł koniec jej krótkiego przygnębiającego żywota. Niestety na szczęście chłopak nie chce śmierci współlokatorki, ani nawet jej krzywdy. On nawet nie wie, dlaczego go z nią zamknęli.

Po 50 stronach nawiązuje się pomiędzy nimi nić porozumienia, aż tu nagle grzecznie wchodzą wparowują żołnierze, obijają protagonistkę i wynoszą ją wraz z Adamem poza celę. Wtedy też okazuje się, dlaczego została zamknięta w pokoju z nastolatkiem płci męskiej.

Dziewczynę chce zwerbować wysoki rangą, młody wojskowy – Warner, aby używać jej jako super zarąbistej broni do straszenia podwładnych, buntowników, czy po prostu zwykłych mieszkańców kraju.

Świat przedstawiony

Akcja książki rozgrywa się rok po zamknięciu protagonistki w zakładzie dla obłąkanych. Autorka wykreowała świat po różnych reperkusjach spowodowanych nagłymi zmianami pogodowymi oraz gwałtownym wymieraniem zwierząt i roślinności. Głód i walka o jedzenie spowodowały ogólnoświatowy chaos. Ludzie zaczęli się nawzajem wybijać i niszczyć wszystko dookoła. W końcu ktoś musiał temu zaradzić. Pewni ludzie nazwali siebie Komitetem Odnowy i obiecali, że jak ludność odda im władzę, oni nad wszystkim zapanują i życie wróci do normy. Jak to bywa w takich sytuacjach, w momencie przejęcia władzy przez Komitet i wojsko, ludzie poznali na własnej skórze, że lepiej to już nigdy nie będzie.

Pani Mafi 😀 (sorry za śmiech, ale mój pies ma tak na imię :P) wykreowała dystopię, w której pokazała, że stworzenie czegoś nowego i idealnego wiąże się nie tylko z poświęceniem jednostek, ale również grup ludzi, którzy nie chcą się podporządkować systemowi. Osoby nieszkodliwe i niepotrzebne, jak na przykład dzieci i ludzie starzy, są izolowani od reszty zdrowych i silnych jednostek, którzy mają pomagać w stworzeniu jednego „idealnego” państwa. Pani Tahereh bardzo obrazowo wszystko przedstawiła, więc nie zabrakło trupów, nędzy, czy znęcania się nad podejrzanymi o zdradę. Niczego nie trzeba się domyślać, nie ma scen z rodzaju „zabrali go do pokoju tortur i wrócił stamtąd poobijany”. W książce jest opisane, jakie kto ciosy otrzymał, skąd krew leciała oraz co, i w jaki sposób, zostało złamane. Nawet prosty strzał między oczy został opisany tak, że można się było wzdrygnąć na samą myśl 😉 Co prawda autorce brakuje do powieści z epoki powojennej, ale to chyba dobrze, bo wystarczy, że nauczyciele każą nam takie lektury czytać 😛

Bohaterowie

Jak już pisałam na początku, protagonistką jest Julia o zabójczym dotyku. Dziewoja ma lat 17 i od urodzenia boryka się ze swoim darem przekleństwem. Przez jej umiejętność, była w dzieciństwie szykanowana i wyklęta przez własną rodzinę (jej rodzice ją wydali władzom). Z powodu braku akceptacji ze strony ludzi, znalazła się w książkach. Dziewczyna wręcz nimi żyła. Książki to byli jej najlepsi przyjaciele i przez ich ciągłe czytanie, język Julii stał się również literacki, co autorka pokazała poprzez górnolotne zdania wypowiadane przez protagonistkę oraz jej metaforyczne myśli. Na początku Julia jest słaba psychicznie, jednak z biegiem akcji książki nabiera siły i zaczyna walczyć.

Drugim ważnym bohaterem jest Adam, który zostaje zamknięty wraz z Julią w psychiatryku. Adam był kolegą z klasy Julii i on jako jedyny nigdy dziewczynki nie szykanował. Protagonistka od razu go rozpoznaje, jednak on jej nie. Przez resztę powieści będziemy dowiadywać się, jak też kolega z klasy zmienił się przez ostatnie kilka lat. Będziemy śledzić jego losy na równi z losami protagonistki. Ogólnie facet jest silny i inteligenty, jednak jakie są jego prawdziwe intencje przez długi czas nie są znane, dzięki temu Adam jest interesującą postacią 🙂

Mamy też czarny charakter o nazwisku Warner. Facet jest typowym bad-guyem, który chce siłą przekonać do siebie protagonistkę. Jest wysokim rangą wojskowym, który brutalnością, siłą i strachem trzyma w ryzach swoich żołnierzy. Pragnie większej władzy i mocy, a Julia jest idealną drogą do ich otrzymania. Autorka stworzyła psychopatycznego antagonistę, który jest bardzo realną postacią, a nie tylko przeciętnym złym bez żadnych konkretnych cech, którego jedynym zadaniem jest być złym i zginąć z rąk tego dobrego, a to bardzo mnie ucieszyło 😉

Minusy

Dla mnie, największą wadą książki jest język jakim posługuje się w myślach główna bohaterka. Jej górnolotne monologi niezmiernie mnie irytowały i czekałam tylko aż ktoś ją w końcu zabije, abym nie musiała już więcej czytać jej patetycznych przemyśleń. Przypuszczam, że Pani Tahereh zastosowała taki zabieg, aby podkreślić fakt, że jedynymi przyjaciółmi Julii są książki, a jak wiadomo, język literacki potrafi być wydumany i przepełniony metaforami. Ja to wszystko oczywiście rozumiem, co nie zmienia faktu, że dostawałam od tego apopleksji 😛

Drugim minusem, według mnie, jest to że Julia posiada moce pewnej znanej rudowłosej mutantki z serii komiksów Marvela. Zauważyłam, że nie tylko ja mam takie skojarzenia, jednak w niektórych recenzjach wyczytałam, że autorka nie miała pojęcia o Rogue, dopóki nie skończyła pisać swojej historii, a jej brat po przeczytaniu powiedział jej o słynnej serii komiksów. Nie mogłam w to uwierzyć, więc zaczęłam szperać w internecie różnych informacji na temat pani Mafi (:D). Dowiedziałam się, że autorka jest muzułmanką, więc pomyślałam „ok, całkiem możliwe, że nie słyszała o X-menach”. Jednak później doczytałam, że dziewczyna pomimo swojego wyznania, urodziła się i wychowała w USA, ma kilku starszych braci i uczęszczała do amerykańskich szkół. Po tych informacjach przestałam wierzyć, jakoby autorka nigdy w życiu nie słyszała o rudowłosej mutantce! To tak jak kiedyś Stephenie Meyer w jednym z wywiadów powiedziała, że nigdy nie miała styczności z Anne Rice! No proszę was! Takie ściemy, w ogóle nie przechodzą! W USA komiksy Marvela są bardziej popularne niż u nas „Włatcy Móch”, „Tytus”, Reksio” oraz „Bolek i Lolek” razem wzięci!. Nawet jeśli nie ogląda się tej kreskówki, nie czyta komiksów, nie kojarzy się  filmów z boskim Hugh Jackmanem, to i tak ma się jako takie pojęcie z czym to się je 😉

Na zakończenie

Ci z was, którzy mają tę książkę już u siebie, zapewne wiedzą, dlaczego niektóre wyrazy z w recenzji zostały przekreślone. Ci z was, którzy jeszcze nawet nie przekartkowali „Dotyku Julii”, pewnie nie wiedzą o co chodzi. Otóż autorka zastosowała taki zabieg w swojej książce i takich przekreśleń wyrazów, a nawet całych zdań, jest sporo. Przyznam szczerze, że nie mogłam rozkminić po co to jest, ale stwierdziłam podczas pisania niniejszej recenzji, że to nawet fajna rzecz i też je zastosowałam. Co prawda nie skreśliłam całych zdań, bo mi się nie chciało, ale może kiedyś, jak stwierdzę, że mój tekst jest jakiś taki bez polotu i niczym się nie wyróżnia na tle innych recenzji, to wtedy postaram się więcej takich przekreśleń zastosować 😛

(dla osób, które się oburzą, lub stwierdzą „zaraz tej nierozumnej autorce tekstu wytłumaczę, po co są owe przekreślenia!”, otóż ja doskonale wiem po co to było, cały mój powyższy akapit, to sarkazm :D)

Komu polecam

Na pewno kobietom i dziewczynom, które poszukują czegoś ostrzejszego niż wampirze kły. Czytelniczki, które lubują się w dystopiach i/lub paranormalnych powieściach dla nastek również mogą spokojnie sięgnąć po „Dotyk Julii”. Ja powieść przeczytałam z zainteresowaniem oraz małym napięciem przedmiesiączkowym i szczerze jestem ciekawa, jak dalej potoczą się losy O-menów lub C-menów (w zależności od tego, jaką nazwę wybierze autorka), dotykobójczyni – Julii, jak również losy całego świata, bo być może społeczeństwo się zbuntuje, a dziura ozonowa i kiepskie warunki pogodowe okażą się tylko wymysłem ekologów 😉

Ocena: 4+/6

Martycja

Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa OTWARTE, za co serdecznie dziękuję 🙂

Do kupienia: http://www.gandalf.com.pl/b/dotyk-julii/

Reklamy

2 responses to “Dotyk Julii – Tahereh Mafi

  • Jasmine

    I ja też chciałabym przeczytać tę książkę, a po twojej recenzji czuję, że po prostu muszę ją mieć:) „Ostrzejsza niż wampirze kły”? – chętnie się przekonam i mam nadzieję, że już niedługo będę miała okazję;)

  • ruczek

    Świetna recenzja ;D
    A książkę mam w planach i chęci na nią stale rosną… Nawet pomimo kilku minusów 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: