Drugi przekręt Natalii – Olga Rudnicka


352x500Pamięta ktoś moją entuzjastyczną recenzję do powieści „Natalii 5” Olgi Rudnickiej? Jeśli tak, to chyba nie muszę wspominać jaki taniec radości odstawiłam przed komputerem widząc, że wychodzi część druga przygód szalonych sióstr Sucharskich! Nie ukrywam, że wywołałam moim tańcem spore zaskoczenie u mojego dziecka i psa. Ale nie umiałam powstrzymać tego nagłego ataku radości! Przecież cześć pierwsza była powalająca!
Tak więc, dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński, mogłam zasiąść do lektury jeszcze przed premierą powieści.

Od przygód sióstr z części pierwszej minęły już dwa lata. Natalie wciąż mieszkają razem w willi w Mechlinie i starają ułożyć sobie w miarę normalne życia. Do czasu, aż Nata wywołuję nową „wojnę domową” swoją powieścią, opisującą ich perypetie związane z samobójstwem ich ojca. Do tego dochodzi zagadkowa śmierć Jego przyjaciela, pana Janusza Zawady, którego siostry jednogłośnie „adoptowały” na nowego członka rodziny. Żeby tego było mało, ktoś znowu zaczyna czyhać na życie pięciu Natalii.
Do ich domu wprowadzają się policjanci Adrian i Marcin, chłopacy dwóch sióstr, Marian wraz z Donatą, którzy prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa pana Janusza oraz Darek, chłopak jednej z młodszych Natalii.
Siostry, które nie potrafią usiedzieć spokojnie na tyłkach, szybko wplątują się w aferę z diamentami, nie informując oczywiście o niczym swoich facetów.
Skąd pochodzą diamenty? Kto chce tym razem dorwać siostry Sucharskie? Czy Nata da rade ujść z życiem, po tym, jak obsmarowała wszystkich w swojej powieści? 😉

Tak, akcja jest niesamowicie zagmatwana. Szalona, pełna zwrotów akcji, w głównej mierze powodowanych przez wybuchowe i kłótliwe charakterki ww siostrzyczek.
Przez te dwa lata, zdołały przywiązać się do siebie, znaleźć wspólny język i wieść w miarę spokojne życie. Łącząca je więź niejednokrotnie doprowadza ich facetów do szewskiej pasji. Kiedy się nie kłócą, oznacza to tylko jedno – kłamią jak z nut! Co zasadniczo naprawdę im wychodzi! Nieraz można odnieść wrażenie, że działają one jak jeden umysł w kilku ciałach.

W tej części już nie miałam najmniejszych problemów w rozróżnianiu, która Natalia akurat jest na pierwszym planie. Szybko nauczyłam się je rozróżniać, dobrze pamiętając ich charakterystyczne cechy z poprzedniej powieści. „Drugi przekręt Natalii” czytało mi się zdecydowanie szybciej i przyjemniej!

Pół powieści chichrałam się jak dzika. Rozmowy sióstr, ich przekręty i wieczne kombinacje, rozbawiają do łez. Dosłownie, musiałam mieć przy sobie pudełko chusteczek, bo jak nie płakałam ze śmiechu, to parokrotnie udało mi się opluć książkę, kiedy parskałam śmiechem. No przepraszam, inaczej tutaj się nie da! Jest to wyśmienita komedia, pełna wspaniałych gagów, i nie mniej świetnego wątku kryminalnego. Nie wiem skąd autorka czerpie pomysły, ale oby miała ich jak najwięcej. Cała misternie poprowadzona historia diamentów, których notabene nie było, ale w sumie były, o czym wiedzą tylko siostry (tak, pogmatwane, ale czytając książkę, połapiecie się o co chodzi), tajemnicza śmierć ich znajomego, wprowadzają do całej powieści nutkę dramatyzmu, nie jednokrotnie podnosząc ciśnienie nie tylko u Natalii, ale i u mnie.

Nie wiem, jak policjanci z nimi wytrzymują. Adrian i Marcin zaznajomieni z ich pokrętnymi charakterkami, wiedzą już kiedy lepiej nie wchodzić im w drogę i kiedy kłamią jak z nut. Bo kiedy są zgodne, to kłamią. Sztuki rozszyfrowywania tych zadziwiających kobiet uczą Mariana, zakochanego w najstarszej z nich Natalii Annie, zwanej potocznie Anną. Nie Anią, Anną. I tyle. 😉
Dodatkowo to tego męskiego grona dołącza czasami Darek, chłopak Natalii Magdaleny, czyli Magdy. Małomówny, cichy i zjawiający się w danym pomieszczeniu nie wiadomo skąd, wie już, że z siostrami zadzierać nie należy (bo wykopią go z biblioteki a Natalia (bez ksywki, po prostu Natalia), przestanie kupować jego ulubione smakołyki), pomaga im nie zadając za dużo zbędnych pytań.
Smaczku całemu towarzystwu dodają dzieci jednej z sióstr. Anielka i Przemuś wydają się najlepiej orientować w większości sytuacji, swoją roztropnością niejednokrotnie zaskakując dorosłych domowników.

Ja jestem zachwycona możliwością ponownego spotkania z Nataliami. Uwielbiam te szalone siostrzyczki i jestem pewna, że niejednokrotnie wrócę do obu powieści. Jedyne czego mogę się doczepić, to wydanie egzemplarza recenzyjnego. Każda strona, w tle tekstu posiadała napis informujący, że jest to egzemplarz wyłącznie do recenzji. Było to bardzo rozpraszające dla oka i irytujące. Można było tę informację zamieścić na marginesie, bądź w odrobinę mniej rzucającym się w oczy miejscu. Mimo wszystko, jestem wdzięczna za ten egzemplarz. Będzie on niewątpliwie jednym z oryginalniejszych na mojej półce.

Jeżeli jeszcze nie jesteście zainteresowani powieścią „Drugi przekręt Natalii”, to bardzo wiele stracicie. Jest to dla mnie jeden z przykładów na to, że polski pisarz, pisać potrafi! I to jak! Mam nadzieje, że pani Olga zaskoczy swoich czytelników jeszcze nie jedną, tak znakomitą powieścią. A ja chyba muszę zapisać się do biblioteki po inne jej książki. Oby były równie zaskakujące!

Czy polecam? To chyba oczywiste! Książka nie dość, że jest napisana fenomenalnie, to zainteresuje młodsze oraz starsze czytelniczki. Na szczęście nie ma tutaj jakiś ograniczeń wiekowych, więc powieść możecie sprezentować mamie, babci albo siostrze. 🙂

Ocena: 6/6

Violet

Za ksiązkę dziękuję wydawnictwu Prószyński!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: