Rudowłosa – Jaye Wells


rudowlosa-b-iext3606670Powieść kupiłam ponad dwa lata temu i jak to ze mną bywa, odłożyłam na półkę, co by ładnie wyglądała. Jednak robiąc porządki (czyt. szukałam książek, które gniły na szafce dłużej niż 24 miesiące) moją uwagę przykuły rude włosy. W związku z tym, że ostatnio umęczyłam się na dramacie obyczajowym, wzięłam się za czytanie urban fantasy. To były naprawdę przyjemne trzy dni, bo tyle czyta się interesującą książkę, jeśli ma się wolne tylko wieczory 😉

Fabuła

Historię rozpoczyna wyrok śmierci na pewnym wampirze, który rzekomo zdradził społeczność Domini (wampirów). Główna bohaterka – Sabina Kane, pół-wampirzyca i pół-mag, musiała zabić swojego byłego przyjaciela – Davida. Po wykonanym zadaniu, dziewczyna udała się do baru, gdzie wywołała małe mordobicie, po którym została wezwana na dywanik do swojej babki, która jest nie tylko potężną i wiekową wampirzycą, ale również władczynią Domini, czyli społeczeństwa wampirów. Tam dostaje reprymendę oraz zostaje jej wyznaczone nowe zadanie. Ma przeniknąć do organizacji Clovisa Trakiya – pół-demona, który werbuje do swej sekty różnych wyrzutków (nekromantów, wampirów, elfów itp.), aby doprowadzić do wojny pomiędzy wampirami i magami.

Sabina niechętnie, ale się zgadza, w końcu musi pokazać babci, jaka z niej wspaniała wampirzyca, a nie jakiś mieszaniec. Dziewczyna nie jest zadowolona z obrotu spraw. Na domiar złego, śledzi ją jakiś nekromanta (który notabene bezczelnie uratował jej życie podczas nierównej walki z pięcioma wampirami) już nie wspominając faktu, że ktoś wezwał demona, aby ją zabić, a zamiast tego ów demon zostaje jej współlokatorem pod postacią gadającego i upierdliwego kota.

A to dopiero początek, bo oprócz wniknięcia do organizacji, próby odesłania kota do świata demonów, czy poznania maga, który ją śledzi, Sabina musi poznać swoją przeszłość, zaakceptować swoją podwójną naturę, czy pozabijać kilku „bad guysów”. Może uda jej się ocalić swój manicure?

Moim zdaniem

Nie dość, że był to prawdziwy oddech od dramatu obyczajowego, który mnie umęczył, to jeszcze miałam świetną zabawę przez trzy wieczory czytając przygody Sabiny Kane 🙂 Powieść Pani Jaye Wells to super zabawa i niezła przygoda dla każdej fanki urban fantasy dla kobiet! Ja uwielbiam, kiedy główna bohaterka jest silną i pyskatą kobietą, a mordobicie przewija się przez całą historię. Nie ma to jak wątek romantyczny, który widać gdzieś tam w tle, a nie że jest na pierwszym planie, jak w przypadku romansów paranormalnych. Tutaj mamy niezłą dawkę akcji, mnóstwo humoru, wiele zagadek, które stopniowo poznaje się wraz z bohaterką oraz trochę dramatu. Czas spędzony z Rudowłosą uznaję za udany i jedyne czego żałuję, to tego, że książka za szybko się skończyła, a kolejne części serii muszę dopiero kupić 😉

Największym atutem powieści jest główna bohaterka. Dziewczyna jest urodzoną pół-wampirzycą i pół-magiczką (tudzież pół-nekromantką), przez to, odkąd pamięta, ma problemy w społeczeństwie Domini. Jej mieszana krew spowodowała, że pomimo bycia wnuczką alfy, nie może zostać więcej niż zabójczynią na zlecenie. Sabina musi co krok udowadniać, że jest bardziej wampirem niżeli magiem, co by zdobyć uznanie babki. Panna Kane jest silną, pyskatą, bojową i upartą osóbką, która nie pozwala sobie w kaszę dmuchać, za to wielki plus dla autorki, bo stworzoną przez Panią Wells bohaterkę, polubiłam od razu 😀

Kolejnym dużą zaletą powieści jest demon w kociej postaci. Dawno tak mnie postać z książki nie rozśmieszyła 😀 Z reguły jest tak, że gdy autor wprowadza bohatera komicznego, to ów bohater wcale mnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie, dostaję cholery gdy czytam o jego wyczynach! A tu? Giguhl jest po prostu zarąbisty! Czy to pod postacią demona, czy bezsierściowego kota, jego teksty, zachowanie, czy sposób bycia naprawdę potrafią rozbawić. Trochę przypominał mi kota Sabriny – nastoletniej czarownicy, tylko że Salem miał sierść i był bezpruderyjny 😛

Oczywiście inni bohaterowie są również interesujący, ale prym wiodą Sabina i Giguhl. Oprócz tych dwóch dostajemy jeszcze elfkę, maga, półdemona oraz paru mniej lub bardziej ważnych wampirów. Elfka Vinca jest bardzo optymistyczną i żywiołową postacią, więc Sabina nie wie, jak się przy niej zachowywać, choć zostaje jej współlokatorką. Mag Adam z kolei drze koty z wampirzycą, więc pewnie napięcie seksualne będzie między nimi rosnąć. No a półdemon roztacza wokół siebie woń seksu, co by Sabina chciała się z nim przespać. Plejada barwnych i ciekawych postaci? Jak najbardziej!

Fabuła jest ciekawa, akcja wartka, a humor na zmianę z powagą przewija się przez całą historię. Ja poważnie nie mam się do czego doczepić! „Rudowłosą” czytałam z uśmiechem na ustach, a raz nawet miałam łzy w oczach, kiedy to protagonistka dowiedziała się sporo o swojej biologicznej matce. Pani Jaye bardzo ładnie manewrowała humorem i dramatem. Nie dało się odczuć, że czegoś jest za dużo lub za mało. Raz ktoś komuś flaki wypruwał, by zaraz uraczyć nas – czytelników, jakimś zabawnym komentarzem. To samo tyczy się sytuacji smutnych. Oczywiście nie ma czegoś takiego, że ktoś płacze nad czyimś grobem, by zaraz śmiać się z jakiegoś kawału, to by przecież zakrawało o parodię 😛 Autorka nie bała się uśmiercić kilku postaci, czy to pozytywnych, czy negatywnych, więc tutaj kolejny plus za odwagę.

Jest to pierwsza powieść autorki i muszę przyznać, że wcale się tego nie czuje. Ma się raczej wrażenie, że tworzenie ciekawych i zaskakujących historii (oj tak, są czasem niezłe elementy zaskoczenia, choć są też i przewidywalne, których przewidzieć czytelnik nie powinien, a jednak mu się udało :P) to dla Pani Wells nie pierwszyzna i już ma na koncie kilka książek. To tylko świadczy o talencie, bo bardzo często początkujący pisarze tworzą „śliwki robaczywki” 😉 Polecam Wam zapoznanie się z wywiadem z autorką, który znajduje się na końcu książki! To z niego dowiedziałam się, że Pani Jaye wzorowała się troszkę na autorce jednej z moich ulubionych serii urban fantasy! Jak tak nad tym myślę, to „Rudowłosa” ma klimat podobny do „Przynieście mi głowę wiedźmy” 😉

Ocena: 6/6

Martycja

Reklamy

2 responses to “Rudowłosa – Jaye Wells

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: