Opublikowany w Violet

Klątwa tygrysa. Wyzwanie – Colleen Houck


klatwa-tygrysa_wyzwanieNa fali popularności serii „Zmierzch”, powstają kolejne, podobne do niej powieści. Jednak „Klątwa Tygrysa” zaskoczyła mnie swoją oryginalnością, co zresztą mogliście przeczytać w recenzji tej książki. Kiedy więc nadarzyła się możliwość sięgnięcia po jej kontynuacje, niewiele się namyślając, znowu zapragnęłam udać się wraz z bohaterami do pięknych i jakże niebezpiecznych Indii, w poszukiwaniu ich przeznaczenia.

Po przygodach w Indiach, Kelsey stara się ułożyć sobie życie na nowo w domu. Dzięki pieniądzom od pana Kadama, rozpoczyna studia. Aby zapomnieć o Renie, zaczyna umawiać się z kolegą ze studiów oraz z przystojnym instruktorem sztuk walk. Jednak Ren nie odpuszcza, jedzie za swoją ukochaną i również staje do walki o jej serce. I tutaj właśnie zaczyna się koszmar na jawie!!

Ostatnio udawało mi się trafiać na świetne kontynuacje powieści. Tutaj jednak, część druga skutecznie zniechęciła mnie do kontynuowania wątpliwej przygody z tą serią.
Tym razem nie znalazłam tutaj nic, co tak zafascynowało mnie w pierwszym tomie. Wręcz przeciwnie – bohaterzy są infantylni, wtórni i po prostu irytująco głupi a ich zachowania, całkowicie nielogiczne i bezmyślne.
Straszne jest to, że autorka nie dała rady pociągnąć dalej przygód Rena i Kishana w tak dobrym stylu, jak na początku. Po cichu liczyłam, że po wydarzeniach w Indiach, Kelsey trochę zmądrzeje i spoważnieje. Niestety, znowu się przeliczyłam. Jest denerwująca, bardzo dziecinna i społecznie nieprzystosowana do życia. Nie widzę nic ciekawego w dziewczynie, która porzucając miłość swojego życia (podobno :/), potrafi przejść nad tym do porządku dziennego i zacząć chodzić na randki z kilkoma chłopakami na raz! Nie wspominając o tym, że kiedy jej ukochany przyjeżdża do niej, staje w konkury z jej nowym wielbicielem, a dziewczyna ma wybrać jednego z nich. Muszę wspominać który wygrywa?

Nie, to wcale nie zajeżdża mi „Księżycem w Nowiu”. Późniejsze rozterki miłosne, oraz migdalenie się Rena z Kelsey skutecznie zniechęciło mnie do dalszej lektury!
Gdzie ta akcja? Gdzie mrożące krew w żyłach przygody!? Gdzie do diaska dwaj, niesamowicie męscy bracia? Bo zamiast nich dostałam dwóch zapatrzonych w głupiutką niewiastę, napalonych samców. Bracia walczący o uczucia jednej dziewczyny – to TEŻ już przerobiliśmy! Niczym napaleni głupcy, latają za Kelsey z wywieszonymi jęzorami. Zamiast walecznych książąt, dostałam całkowicie rozmemłane ciepłe kluchy. To straszne, jak można zmasakrować tak wspaniałe postacie? Nie wspominając już o Kishanie, który z tajemniczego, dzikiego i nie potrafiącego dostosować się do panujących reguł faceta, zmienia się w papkowatego romantyka, klepiącego czułe słówka do ukochanej swojego brata. Ratunku!

Tym razem zamiast fajnej powieści, dostałam kiepskiej jakości romans, z nieciekawą fabułą i miałkimi bohaterami. Tego mogłabym się spodziewać po niskich lotów fanficku internetowym, a nie kontynuacji książki, która mi się naprawdę podobała.

Pokochałam te niesamowite opisy Indii, historie Rena i Kishana i zapałałam sympatią do nich. Jeżeli w dalszych częściach autorka do nich wróciła, to ja już tego nie doczytam. Bo tę serię odkładam na półkę i nie wrócę do niej więcej. Mam nadzieje, że inni pisarze nie będą popełniać tych samych błędów.

Ocena: 2-/6

Violet

Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte / Moondrive

Jedna myśl na temat “Klątwa tygrysa. Wyzwanie – Colleen Houck

  1. Auć. Bolesne zarzuty 😉 Mnie pierwszy tom tak bardzo nie oczarował, jak niektórych. Owszem, czytało się przyjemnie i w ogóle, ale żeby zachwycać się tak, jak niektórzy pisali w recenzjach, to już nie 😉 Dlatego ta część czeka na mojej półce już od kilku miesięcy i doczekać się nie może, aż po nią sięgnę 😉 Ale teraz chyba przyspieszę jej lekturę, aby przekonać się, czy podzielę Twoje zdanie na jej temat :))
    Recenzja świetna! Uwielbiam, jak recenzent nie „cacka” się z wyrażeniem swojej opinii 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s