Janosik – opowiedziane przez Tamarę Michałowską


janosikSerial telewizyjny z Markiem Perepeczko w roli głównej zna chyba każdy. Polska produkcja z 1973 roku luźno nawiązująca do karpackiego zbójnika Juraja Janosika zapoznała widzów z przystojnym zbójem, który okradał bogatych i bronił biednych. Na myśl przychodzi Robin Hood, jednak zakapturzony pan znany jest z angielskich podań, a Janosik jest naszą słowiańską legendą, co za tym idzie, nam – Polakom bliższą. Wydawnictwo Siedmioróg postanowiło zapoznać swoich najmłodszych czytelników z przygodami tatrzańskiego rozbójnika.

Fabuła

Janosik wraca samotnie do domu po roku spędzonym w mieście na nauce. Kiedy nastaje noc, postanawia znaleźć jakąś chatę, aby nie musieć nocować pod gołym niebem. Dostrzega jedną w środku lasu i wprasza się trzem czarownicom na noc. Siostry – wiedźmy nie są z tego faktu zadowolone, ale są zaintrygowane odwagą i bezczelnością młodzieńca. Postanawiają go również sprawdzić w wytrzymałości, więc kiedy Janosik zasypia, kładą na jego nagim torsie rozżarzony węgiel. Chłopak zaciska zęby i wytrzymuje ból. Czarownice są zadowolone, więc postawiają uraczyć młodzieńca magiczną ciupagą i koszulą oraz magicznym pasem. Jednak stawiają warunek. Janosik musi obrabować swojego ojca, dopiero wtedy będzie mógł się stać niezwyciężonym rozbójnikiem. Chłopak wraca do domu, a po paru dniach decyduje się okraść swojego ojca. Po rabunku wyznaje rodzicielowi, że od tej chwili będzie rabować bogatych i pomagać biednym.

Tak oto rozpoczyna się przygoda Janosika z nadnaturalnymi zdolnościami. Czeka go wiele kradzieży, pościgów oraz miłość 😉

Moim zdaniem

Książeczka liczy sobie 36 stron, a tekst jest podzielony na sześć rozdziałów. „Janosik” zawiera mnóstwo ilustracji, średnio po jednej całostronicowej, które obrazują tekst książki. Obrazki są dość dobrze namalowane/narysowane i kolorowe. Postacie jak i tła są nawet szczegółowo odwzorowane, więc dzieci mogą zobaczyć, jak górale się kiedyś ubierali oraz w jakich chatach mieszkali. Co prawda nie przepadam za ilustracjami pana Artura Piątka, jednak braku dbania o detale, nie można mu zarzucić, tutaj duży plus. Poza tym, dzieciakom obrazki powinny się spodobać, a rodzice różne gusta mają, więc i wśród nich na pewno znajdą się fani 😉

Jeśli chodzi o treść, to książeczka jest napisana dość prostym i przystępnym językiem. W tekście można znaleźć trochę góralskiej gwary oraz fragmenty piosenek, których dzieci zapewne nie zrozumieją, więc rodzice będą mieli co tłumaczyć swoich pociechom 😉 Zabieg bardzo fajny, bo dzięki temu, przygody rozbójnika wydają się bardziej autentyczne. Co prawda prawdziwy Janosik żył w trzynastym wieku, a nie osiemnastym, jak podaje legenda w książce, ale dla dzieci ten fakt będzie zapewne nieistotny.

Oprócz ciekawej historii i wartkiej akcji, młodsi czytelnicy będą mogli się też co nieco nauczyć o góralach i Tatarach oraz zapoznać się z ważną historyczną postacią – cesarzem Franciszkiem Józefem. Na końcu książeczki jest nawet morał, który mówi nam, że zazdrość kobiety nie jedno ma imię. Jednak trzeba zaznaczyć, iż zazdrość Maryny o Janosika była sztucznie wytworzona przez wkurzonych panów ziemskich, którzy uknuli spisek pojmania zbójnika, celem jego osądzenia. Historia młodzieńca oraz jego miłości do pięknej dziewczyny jest niestety tragiczna i pokazuje, że dobre serce nie idzie w parze ze szczęśliwym zakończeniem.

Ocena: 5-/6

Martycja

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu SIEDMIORÓG 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: