Kocham Hollywood – Lindsey Kelk


kocham-hollywoodTyle się ostatnio działo w pracy (koniec roku), więc po niej byłam wykończona. Oznaczało to jedno. Wieczorami czytałam kontynuację „Kocham Nowy Jork”, bo pierwsza część była zabawna, lekka i przyjemna, więc wiedziałam, że dalsze przygody Angeli Clark – blogerki, na pewno poprawią mi samopoczucie. Tak właśnie było, więc kilka ostatnich dni 2013 roku spędziłam na poprawianiu sobie wieczorami humoru książką „Kocham Hollywood” 😉

Fabuła

Książka rozpoczyna się ślubem, zupełnie tak jak „Kocham Nowy Jork”, z tym że wszystko kończy się dobrze, a wspólna koleżanka Angeli i Jenny – Erin, jest szczęśliwa z kolejnego męża. Po ceremonii Angela i Alex udają się do jego mieszkania na konsumowanie związku małżeńskiego. Nikt przecież nie mówił, że konsumować trzeba tylko własny ślub, prawda? 😛

Dnia następnego, protagonistka zostaje wezwana do biura przez swoją szefową – Mary, która ma dla niej ważne wieści. Główna bohaterka z wielkim trudem udaje się na miejsce, a winne temu są warunki pogodowe. No bo kto to widział, żeby było tak mroźno w marcu?! Mary oświadcza, iż Angela ma za kilka dni udać się do Hollywood, spędzić tam tydzień i przeprowadzić wywiad ze słynnym, przystojnym aktorem – Jamesem Jacobsem. Dziewczyna jest w głębokim szoku, gdyż jest tylko blogerką i nigdy w życiu nie przeprowadzała wywiadu, a już tym bardziej, jej pisanie nigdy wcześniej nie było publikowane w wersji papierowej magazynu! Pomimo to, protagonistka ma pojechać, bo aktor sam o nią prosił, a poza tym, Mary może ją zawsze zwolnić.

Angela Clark leci więc do Hollywood, ale nie sama, bo Jenny Lopez nie może przepuścić takiej okazji, więc zabiera się wraz z nią! Wszystko miało być proste. Protagonistka szybciutko zrobiłaby wywiad, a przez resztę czasu urzędowałaby z przyjaciółką w dobrych sklepach i pubach. Z kolei Jenny oprócz zakupów i poznawania znanych osobistości w końcu rozkochałaby w sobie Joego, z którym pracowała wcześniej w hotelu, a obecnie facet jest barmanem w Hollywood. Oczywiście to jest kobieca komedia z wątkiem romantycznym, więc musiało coś się popsuć i musiały pojawić się problemy 😉

Moim zdaniem

Jeśli szukacie czegoś na odmóżdżenie, kobiecego i z humorem, to przygody blogerki Angeli Clark są właśnie dla was 😀 „Kocham Hollywood” jest równie sympatyczna, co „Kocham Nowy Jork”, czyta ją się bardzo szybko, odpręża i sprawia, że humor się w mig poprawia. Główną bohaterką jest dwudziestoparoletnia kobieta, bez męża i dzieci, która czasy liceum ma dawno za sobą, co oznacza, że historia jest skierowana do młodych kobiet, oczekujących czegoś więcej niż przeżywania pierwszej miłości, czy spojrzenia „tego idealnego ciacha z grzywką i o przeszywającym spojrzeniu. Ja naprawdę świetnie się bawiłam podczas czytania i liczę, że niedługo zapoznam się zresztą książek serii o Angeli Clark 😉

Kocham Hollywood” jest dla autorki kolejnym pretekstem do pokazania co ciekawszych sklepów z ciuchami, domów towarowych, kawiarń, pubów, czy ulicznej mody. W wielkim skrócie – to co interesujące się modą kobietki lubią najbardziej. Może co niektórym z was wydawać się, że książka z bohaterką o ilorazie inteligencji przeciętnej gimnazjalistki, która lubi sobie wypić, wpada w tarapaty z powodu braku asertywności i nie potrafi poradzić sobie z problemami bez swojej przyjaciółki, jest dla mało wymagających czytelników, którzy przypominają takie trzpiotki, jak panna Clark. Jednak dajcie autorce troszkę kredytu zaufania, bo może główna bohaterka do najmądrzejszych nie należy, może nie jest najlepszym przykładem silnej kobiety, ale pamiętajcie, że komedie obyczajowe z nutką romantyzmu mają was odprężyć, a nie skłonić do myślenia i analizowania tekstu 😉

Podobała mi się akcja z Jamesem Jacobem. Protagonistka przypadkiem odkrywa jego wielki sekret, ale najpierw pakuje się z nim w dwuznaczną sytuację, co wychwytają paparazzi, a wszystko to widzi i czyta w internecie Aleks (tudzież Alex, bo korekta chyba nie mogła się zdecydować, czy zostawić oryginalną pisownię, czy dać spolszczenie :P). Do tego wszystkiego dochodzi zew przeszłości Jeny Lopez oraz jej dawna przyjaciółka i wspólniczka w Hollywood. Niby głównym wątkiem jest próba przeprowadzenia wywiadu amatorki ze sławnym aktorem, ale jest to tylko pretekst do wielu zabawnych momentów, wydumanych problemów oraz związków damsko-męskich, damsko – damskich oraz męsko-męskich.

Kocham Hollywood” oraz jej poprzedniczka „Kocham Nowy Jork” są sympatycznymi komediami kobiecymi z wątkiem romantycznym. Obecnie nasz rynek zalewają tanie powieści sado – masochistyczne, choć paranormalne romanse nadal dobrze się trzymają. Dlatego właśnie trudno znaleźć takie zabawne i lekkie historie o młodych kobietach i dla młodych kobiet, w których ważne są nie wątki romantyczne i łóżkowe, ale płeć żeńska sama w sobie, czyli mieszkanie, praca, przyjaciele, problemy, wygląd, samorealizacja, przygoda, podróżowanie, spełnianie marzeń, zakupy i dobry humor 🙂 Polecam kobietom i dziewczynom, które mają ochotę na coś innego niż patrzenie sobie godzinami w oczy lub sprawdzaniu w praktyce nowych kulek analnych.

Ocena: 5-/6

Martycja

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: