Opętany Demon – Stacia Kane


demon possessedTym razem ostatnia część trylogii, jaką przeczytałam, jest skierowana do młodych 20-30letnich kobiet. Serię z Megan Chase uwielbiam za humor, silną bohaterkę i demony 🙂 Wielka szkoda, że historia jest zawarta tylko w trzech tomikach, bo coś mi się zdaje, że mogłoby być ich spokojnie pięć. Nic to, płakać nie będę (wcześniej otarłam łzy zajadając się czekoladą), tylko biorę się za pisanie moich demonicznych wypocin, w których kibicuje mi mój osobisty demon – mąż 😛

Fabuła

Nastała pełnia lata, a Megan ze swoją prywatną praktyką, leczy swoich pacjentów. Niestety jej sielanka nie trwa długo gdyż agentka FBI odwiedza protagonistkę i proponuje jej immunitet w zamian za informacje dotyczące tajnego spotkania różnych znanych „businessmenów” w hotelu Bellreive, które ma się odbyć za tydzień. Główna bohaterka przyznaje tylko, że będzie obchodzić tam swoje 32 urodziny, ale nic poza tym i spławia agentkę FBI. Jednak to nie wszystko, ulubiony pacjent Megan oświadcza, że rezygnuje z jej pomocy, gdyż zrozumiał, że jego problemy emocjonalne to nie psychologia, tylko demon, który mieszka w jego sercu. Tę rewelację przekazał mu pewien wielebny, który również odprawia egzorcyzmy. Dziewczyna martwi się o pacjenta, gdyż wie, jak niebezpieczni potrafią być fanatycy religijni. Jednak przyjmuje rezygnacje leczenia i życzy Teddowi pozbycia się demona. Protagonistka spotyka się ze swoim przyjacielem Brianem, który potwierdza, że w FBI toczy się dochodzenie w sprawie psycholożki i prawnika Greysona.

A żeby nie było za mało problemów i nieprzyjemności, to kiedy Megan pakuje się na tygodniowy pobyt w najdroższym hotelu w mieście, zostaje zaatakowana przez niewidzialną postać i otruta. Na szczęście Maleficarum, Malleus i Spud wraz z Greysonem odnajdują na ziemi dziewczynę i szybko aplikują jej odtrutkę. Po wielu godzinach męczarni, Megan wyrusza z prawnikiem i ochroniarzami do hotelu Bellreive, gdzie czeka ją tydzień spotkań ze wszystkimi Gretneg (głowami rodzin demonów, którzy rządzą miastem. Coś jak ojcowie chrzestni mafii, tylko że demony są potężniejsze), a że Meg jest jedną z nich, to wymigać się nie może. Jest to jedna z zasad, której przestrzegać trzeba, jeśli chce się uniknąć wojen terytorialnych. Jednak to nie wszystko, bo Meg znów zostaje zaatakowana i to w trakcie jednego ze spotkań!

Moim zdaniem

Fabuła trzeciej części trzyma poziom poprzedniczek, choć nie jest już tak tajemnicza. Tym razem głównym wątkiem jest niezidentyfikowana istota, która próbuje ukatrupić Megan. Kolejnym ważnym zagadnieniem jest oczywiście związek panny Chase i jej faceta-demona-prawnika Dantego. Następnie dość istotną wątkiem jest pewien fanatyczny duchowny, który odprawia egzorcyzmy na ludziach z problemami osobistymi. W tle mamy pewien sekret, który jest skrzętnie ukrywany przed protagonistką oraz spotkania wszystkich Gretnegów w celu omówienia spraw businessowych i dochodzenie FBI prowadzone przez pewną wścibską agentkę. Wszystkie te tematy sprawiają, że książka wciąga i nie pozwala się czytelnikowi nudzić ani przez chwilę 😉

Główną osią napędową serii jest oczywiście związek Meg i Greya. Całe szczęście nic się między nimi nie zmieniło. Co prawda, ona ma teraz trochę swoich rzeczy u Dantego, a sam Grey nakupował swojej lubej mnóstwo drogich prezentów, jednak oboje nadal i kłócą i kochają się ogniście 😉 W ostatniej części Meg zaczyna myśleć o ich wspólnej przyszłości. Zdaje sobie sprawę, że powinna zmienić się w demona, ale cały czas tego unika, bo boi się, że straci swoja osobowość. Dante z kolei zaczyna namawiać ją do ślubu, ale Megan nie chce, bo to oznacza zamieszkanie w domu Greysona, całkowite rzucenie pracy i zostanie panią domu, czyli wszystko to, czego wyzwolone i samodzielne kobiety najbardziej nie lubią 😉 A kiedy jeszcze na jaw wychodzi pewien sekrecik odnośnie kobiet w małżeństwie demonów, to dopiero zaczyna się granda 😀 Z jednej strony, to jest naprawdę zabawne, ale z drugiej straszne, bo ja jako kobieta o feministycznych poglądach, w życiu bym się na takie życie nie zgodziła. Nie przeszkadza to bohaterom kłócić się, godzić się, kochać się, obrażać się, robić sobie na złość, podpuszczać, mścić się i ostro poczynać sobie w łóżku. Tych dwoje, to mieszanka wybuchowa, więc lepiej nie być w pobliżu, gdy się kłócą lub godzą 😉

Nie mogłabym oczywiście zapomnieć o poczuciu humoru pani Kane. Autorka wplotła mnóstwo humorystycznych scenek, zabawnych dialogów i dowcipnych postaci. Najwięcej śmiechu wprowadza trio braci, czyli Maleficarum, Malleus i Spud. Nie dość, że są niebezpiecznymi demonami-ochroniarzami, to jeszcze posiadają niebywałe talenty najlepszych stylistów. To dzięki nim Meg ma zawsze idealnie dobrane ciuchy, idealny makijaż i idealną fryzurę. Można by powiedzieć, że przerabiają bohaterkę w prawdziwą modelkę 😉 Poza tym, mają dobre serca i są baaardzo wrażliwi. Jako przykład mogę podać ich reakcję na wielką kłótnię protagonistów. Tyle siorbania nosem i czarnej rozpaczy, to ja chyba nigdy nie widziałam u facetów. Ogólnie bracia mentalnością przypominają chłopców z podstawówki 😀 Oczywiście inne postacie również wprowadzają humor. Na przykład Roc ze swoim błagającym o pożywienie się swoją panią wzrokiem albo czarownica Tera i jej bezpośredniość, czy pół-inkub Nick ze swoimi rozbrajającymi minami. Nie raz parskałam śmiechem, a to z konwersacji Meg i ochroniarzy, czy przekomarzania się psycholożki z prawnikiem, a to z zachowania małych osobistych demonów (popłakałam się na scenie z egzorcyzmów), czy też po ujawnieniu małego sekretu asystenta Dantego. Śmiechu jest naprawdę sporo, chyba nawet więcej niż w poprzedniej części. Nie przypominam sobie, żeby „Demon Possessed” posiadał choć jedną smutną scenę, choć trochę dramatyzmu, czy morderstw się przewija 😛

Pozostaje mi już tylko polecić powieść fanom twórczości Staci Kane, osobom które już zaznajomiły się z „Osobistym Demonem” i „Demonem w Sercu”oraz zainteresowanym doroślejszym romansem paranormalnym napisanym z przymrużeniem oka 😉

Ocena: 5+/6

Martycja

Advertisements

One response to “Opętany Demon – Stacia Kane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: