Pocałunki Wampira 6: Royal Blood – Ellen Schreiber


vk royal bloodMinął rok, a więc trzeba było się wziąć za przeczytanie kolejnej części serii „Pocałunki Wampira”, co by nie wyjść z wprawy i nie zapomnieć, o co w ogóle w tych książkach chodziło. Ostatnie kilka części były dla mnie rozczarowaniem, więc z rezerwą podeszłam do „Królewskiej Krwi” i zostałam mile zaskoczona, bo w końcu poznajemy rodziców głównego bohatera, co oznacza, że Alexander nie jest sierotą 😛

Fabuła

Wakacje się kończą, więc Raven i Alexander korzystają ile się da z tych ostatnich dni lata, zwłaszcza, że nie ma już upiornych i upierdliwych dzieciaków z Transylvanii. Kiedy zaczyna się rok szkolny, Raven zostaje partnerką swojego arcywroga – Trevora w projekcie szkolnym o planach na przyszłość. W Bason Hill zjawiają się rodzice Alexandra! Raven cieszy się z tego faktu niezmiernie, jednak Aleksander wydaje się niezadowolony. Nastolatka zapoznaje się z matką i ojcem swojego chłopaka i jest nimi oczarowana i zachwycona, dzięki czemu nie przeszkadza jej nowy rok szkolny, ani głupi projekt na zaliczenie semestru. Jednak powrót rodziców okazuje się być kołkiem w serce Raven, gdyż wychodzi na jaw fakt, że Alekander będzie musiał wrócić do Rumunii. Na domiar złego, Banson Hill zostaje wystawione na sprzedaż…

Moim zdaniem

Książka „Royal blood” jest tak krótka, jak pozostałe części, więc bardzo szybko ją przeczytałam (o ile się nie mylę, to zajęło mi to dwie godzinki). Skończyłam ją w tak krótkim czasie, bo w końcu spodobała mi się historia! Kilka poprzednich części było raczej nudne i denerwujące, a tutaj, kiedy to pojawia się dwoje dorosłych wampirów, nagle zrobiło się ciekawiej. No bo spójrzmy prawdzie w oczy, ile można czytać o nastoletnich wampirach oraz o rodzicach Raven i nie znać matki oraz ojca Alexandra? Wielu fanów serii zapewne czekało na nich jak na zbawienie. Ja sama byłam ciekawa, jacy będą i kiedy w końcu autorka o nich napisała, to się nie rozczarowałam, ale też nie zachwyciłam. Są po prostu stereotypowymi wampirami i rodzicami. Matka jest piękną i dystyngowaną arystokratką, w której Raven zakochuje się od pierwszego wejrzenia, a ojciec jest dystyngowanym arystokratą, który z wielką rezerwą odnosi się do protagonistki i własnego syna. Z innych postaci, to pojawia się oczywiście wkurzająca i durnowata Becky oraz jej facet Matt. Nie zabraknie też Trevora i jego narcyzmu z nutką wredności i kropelką zauroczenia główną bohaterką. Rodzice Raven oraz brat również wtrącą swoje trzy grosze, bo jakby nie patrzeć, są postaciami drugoplanowymi, którzy muszą pojawić się w każdej części serii 😉

Jeśli chodzi o fabułę, to jak już wspomniałam wcześniej, jest ciekawsza za sprawą dorosłych wampirów. Jednak nie znaczy to, że historię czyta się z zapartym tchem. Jest to prosta historyjka dla kilkunastolatek, ale tych bardzo młodych, mam na myśli takie 12-15, bo to właśnie do nich skierowana jest seria z gotką i wampirem 😉 Można się czegoś nowego dowiedzieć o rodzinie Aleksandra, można śledzić przebieg sprzedaży domu na wzgórzu Banson oraz uczestniczyć w rodzinnych obiadach po stronie głównej bohaterki i po stronie głównego bohatera. Do tego mamy projekt szkolny, więc czytamy o jego wadach i zaletach. Oczywiście wszystko kończy się dobrze, choć to nie jest znów takie pewne, gdyż wcześniej się zdarzało, że zakończenie było złe 😛

Prosta historia i dialogi, mało tekstu oraz nastoleni bohaterowie z małymi problemami cechują serię „Pocałunki Wampira”. Nie ma tam żadnych wydumanych tekstów, czy scen rodem z harlequinów dla nastek. „Królewska Krew” nadaje się dla dziewcząt, które szukają prostoty i naturalnych bohaterów. Nikt tu nie jest idealny, ani nikt nie jest totalnym złym charakterem. To jest jeden z plusów serii pani Schreiber, drugi to nastoletnia gotka, a trzeci to sympatyczne przygody. Minusem na pewno jest brak większej akcji, czy tajemnicy. Ja i tak przeczytam pozostałe części 😛

Ocena:4/6

Martycja

Reklamy

2 responses to “Pocałunki Wampira 6: Royal Blood – Ellen Schreiber

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: