Czarodziej ze świata czarownic – Andre Norton


czarodziej-ze-swiata-czarownic-b-iext24426853

Jest to jeden z tomów cyklu Świata czarownic amerykańskiej autorki Andre Norton. Klasyk z lat 60. Wstydem dla mnie było nie zapoznanie się z twórczością tej pani, dlatego gdy nadarzyła się okazja – sięgnęłam po przypadkową cześć i trafiło właśnie na Czarownika… Seria jest właśnie reanimowana przez wydawnictwo Nasza księgarnia (porównanie starego i nowego wydania na zdjęciu).

Już od pierwszych stron tej książki wiedziałam, że się spóźniłam… O ładnych parę lat. Gdybym czytała Nortonkę jako nastolatka to pewnie chodziłabym w dzień jak lunatyk, bo w nocy pochłaniałabym jak narkomanka kolejne tomy. Niestety obecnie historie w stylu heroic fantasy działają odwrotnie – świetnie się wysypiam.

Fabuła książki jest osadzona we fantastycznym świecie w którym tylko kobiety władają magią i to we wyłącznie wyznaczonych do tego ramach, dlatego też tytuł książki nawiązuje do faktu iż główny bohater Kemoc odkrywa w sobie magiczne moce i wyrusza na poszukiwanie swej bliźniaczej siostry, porwanej przez służącego złu Dinzila. Świat jest dość rozbudowany. Jest sporo ciekawych: ras, potworów, artefaktów i zawiłości historycznych. Oczywiście jest też przepowiednia, której będzie próbował się przeciwstawić nasz bohater w punkcie kulminacyjnym. Mamy tutaj klasyczną walkę dobra ze złem, pełną podniosłego poświęcenia i walk (bo przecież nasz bohater musi być niezwyciężonym herosem). Wszystkie ścieżki prowadzą do jednej wzniosłej sceny ratowania siostry w opałach. Opowieść tą czyta się jak scenariusz filmowy. Jest pozbawiona głębokich opisów, za to akcji w niej sporo. Przynajmniej jak na mój gust, ukazany niezwykły świat, mógłby stać się bardziej plastyczny gdybym wiedziała jak ten np. potwór tak naprawdę wygląda. Najwyraźniej brak mi wyobraźni. 

Postacie w Czarowniku są niezwykle ciekawe i oryginale jeśli chodzi o rasy i ich pochodzenie. Spotkać tu można lud krogański, który żyje we wodach, albo stare rasy o niespotykanych cechach jak zmiana koloru skóry czy oczu. Jednak nie spotkałam tutaj żadnej postaci o charakterze neutralnym. Każdy jest albo dobry albo zły. Do tego oczywiście każdy ma w sobie coś niezwykłego i otrzymał jakiś niesamowity dar. Główny bohater – mądrość, jego siostra – magię, a brat – waleczność.

Podsumowując. Książka nie byłaby zła, ale została przeze mnie przeczytana troszkę za późno. Po prostu mój gust czytelniczy stał się bardziej wybredny. Główny bohater jest dość nudny w swojej doskonałości i podążaniu za głosem przeznaczenia. Brakowało wątków pobocznych. Dobra dobranocka.

Ocena: 3/6

okładki

Mary

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu NASZA KSIĘGARNIA 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: