Konkurs lipcowo-wakacyjny


Witka! 😀 W związku z lenistwem Violet, dziś tylko ja zajmę się konkursem dla czytelników bloga 😛 Ja leniwa też bywam, zwłaszcza w upalne dni, jednak teraz ładnie deszczyk pada, więc postanowiłam zasiąść do lapka (nie mojego, bo mój się leczy u informatyka) i skomponować jakieś zadanie 😉

Zadanie:

Zapodaj pomysł na letnio-wakacyjny stos. Swoje idee/koncepcje/plany umieśćcie w komentarzu poniżej w maks 3 (trzech) zdaniach.

Nagroda:

Jedna z książek z działu „sprzedaż/wymiana”, czyli wybór należy do zwycięzcy. Na dniach postaram się uzupełnić listę, bo ostatnio robiłam porządki i znalazłam kilka tytułów nadających się do naszego skromnego działu 🙂

Regulamin:

1. Pod każdą wypowiedzią, trzeba wpisać swoje imię i miejscowość, w której mieszkacie.
2. Odpowiedzi nie mogą przekraczać 3 zdań.
3. Pomysły umieszczajcie pod zadaniem.
4. Osoba, która wygra i nie zgłosi się po nagrodę w przeciągu 7 dni, straci książkę na rzecz kolejnego konkursu.
5. Jedna osoba może tylko raz wziąć udział w konkursie.
6. Koniec konkursu 30.07.2014 o północy.

Miłej zabawy życzy mniej leniwa Martycja 😀

Reklamy

4 responses to “Konkurs lipcowo-wakacyjny

  • Natalia

    A mi ze stosem letnio-wakacyjnym kojarzą się owoce. Stos borówek, truskawek, śliwek, malin, jagód, agrestu, arbuza i melona! Stos do spałaszowania z uśmiechem na buźce 🙂

  • Angelika

    Letnio – wakacyjny stos nie może być obciążający dla umysłu czytelnika. Przyda się coś lekkiego, ale też niepozbawionego sensu. Może warto powrócić do swych ulubionych pozycji literackich w ramach wakacyjnego rozleniwienia ?
    Angelika, Racławice

  • Louise

    Najbardziej wakacyjnym stosem jest dla mnie stos skoszonego, wyschniętego, pachnącego siana! Jako dziecko marzyłam, by spać na takim „łóżku” pod gołym, rozgwieżdżonym niebem.. Teraz widzę na zdjęciu stos i wystające z niego dwie pary nóg, tak, by pobudzić wyobraźnię 😀

    Luiza, Łódź

  • Martha Oakiss

    Cóż, stos, który nie byłby książkowy, a typowo wakacyjny, to musi być coś, co ze słowem „wakacje” od razu się kojarzy. A więc proponuję coś, co od razu przyszło mi do głowy i myślę, że nie tylko mi. Stos leżaków.
    Marta, Warszawa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: