Spętani przez bogów – Josephine Angelini


spetani-przez-bogowTym razem wybrałam paranormalny romans dla nastolatek, który różni się on od jemu podobnych tym, że zamiast wampirów i wilkołaków, mamy antycznych bogów. Właśnie fakt mitologii spowodował, że zaopatrzyłam się w książkę kilka lat temu. Nie powiem, że jestem nią zachwycona, ale przyznam, że nawet mi się spodobała i to mimo mojego wieku oraz faktu, że powieść jest (podobno) z gatunku pararomans.

Fabuła

Siedemnastoletnia Helena Hamilton mieszka wraz z ojcem – Jerym na wschodnim wybrzeżu wyspy Nantucket, w stanie Massachusetts. Matka opuściła ją, gdy ta była jeszcze niemowlęciem i od tamtej pory, Helena i jej ojciec są drużyną. Nastolatka kilka razy w tygodniu pracuje w sklepie wielobranżowym ojca i kawiarni Kate, która współpracuje z Jerrym. Claire Aoki alias Chichota jest najlepszą przyjaciółką protagonistki już od wczesnego przedszkola. Dziewczyna jest totalnym przeciwieństwem spokojnej i zrównoważonej Heleny, dzięki czemu tworzą idealny duet. Obie uczęszczają do tego samego liceum i przyjaźnią się z Mattem, którego znają od dzieciństwa.

Helena ukrywa przed wszystkimi pewien sekret, jest ponadprzeciętnie silna i szybka. Nie dość, że jest wysoka – 175cm, to jeszcze uczniowie szkoły mają ją za piękne dziwadło. Na domiar złego, dziewczyna bardzo często ma silne skurcze brzucha, gdy się za bardzo denerwuje. Dzień przed rozpoczęciem ostatniego roku szkolnego w liceum, Helena dowiaduje się, że do opuszczonej, ogromnej i drogiej posiadłości przeprowadziła się majętna rodzina Delosów, co strasznie ją wkurza, bo cała wyspa nawija tylko o tym. Pierwszego dnia szkoły, okazuje się, że dzieciaki Delosów będą chodzić do tego samego liceum, co główna bohaterka, więc cała szkoła przeżywa nowych uczniów, co również rozdrażnia główną bohaterkę. Jednak największą furię wywołuje w Helenie spotkanie z Lucasem Delosem. Gdy Helena widzi chłopaka na przerwie, to nie myśląc wiele rzuca się na niego z zamiarem rozszarpania go na kawałki. Na szczęście Aoki i Matt oraz Ariadna, Hektor i Kasandra Delosowie rozdzielają Luka i Lenę. Wszyscy są w szoku, w tym sama protagonistka, bo jeszcze nigdy w życiu nie czuła tak zimnej furii.

Jednak to nie koniec dziwnych zachowań i sytuacji. Helena zaczyna śnić dziwne koszmary, w których wędruje po spłowiałych krainach pełnych piachu i kamieni, a kiedy budzi się, okazuje się, że jej stopy są zakurzone i pokrwawione…

Moim zdaniem

Od razu powiem, że książki nie powinno się wrzucać do jednego worka z paranormalnymi romansami, gdyż dla mnie jest to bardziej powieść młodzieżowa urban fantasy. Co prawda jest wątek romantyczny, a główna bohaterka wydaje się być z początku mimozą i dupą wołową, jednak na szczęście prędko nabiera pewności siebie i siły, aby stawić czoła przeciwnościom losu. Oczywiście pojawia się również tajemniczy przystojniak, jednak jego sekret szybko wychodzi na jaw, więc czytelnik przez połowę książki nie musi udawać, że nie wie, kim jest „on”. Tak, jest uczucie pomiędzy Lukiem i Leną, jednak nie jest ono na początku pozytywne, a później nawet jak odczucia zmieniają się o sto osiemdziesiąt stopni, nie jest to przedstawione na pierwszym planie. Fakt, że związek protagonistów nie jest główną osią fabularną jest największą zaletą powieści, bo jako czytelniczka rządna ciekawej fabuły, zamiast rozmemłanego związku dwójki nastolatków, otrzymuję zgrabnie poprowadzoną historię z tajemnicami, zwrotami akcji i przede wszystkim ciekawymi bohaterami i interesującym spojrzeniem na mitologię.

No właśnie, mitologia. W „Spętani przez bogów”, głównym motywem jest mit wojny trojańskiej, która wydarzyła się tysiące lat temu. Według historii przedstawionej przez panią Angelini, ów mit nie jest mitem, tylko faktem historycznym i wszyscy bogowie, półbogowie istnieli, a historie zawarte w mitologii greckiej zdarzyły się naprawdę. A że historia lubi się powtarzać, nastoletni bohaterowie zostają wrzuceni w wir wydarzeń mających na celu powtórkę z wojny trojańskiej, tyle że na większą skalę. Mamy więc bohaterów-półbogów, którzy odziedziczyli zdolności po swoich przodkach znanych z mitów greckich. Mało tego, z pokolenia na pokolenie, moce półbogów są coraz większe i coraz bardziej różnorodne. Autorka wymyśliła nowy mit, który opiera się na starym micie. Wykreowała różnych pod względem wyglądu i charakteru bohaterów, którzy są na tyle charakterystyczni, że nie sposób o nich zapomnieć w trakcie czytania książki (co bardzo często zdarzało mi się przy innych powieściach młodzieżowych). Ze względu na posiadanie różnych nadnaturalnych zdolności, postacie są jeszcze ciekawsze. Do tego, nastolatki zamiast tłumić w sobie wszystko, korzystają ze swoich mocy ile się da, nie licząc godzin szkolnych, tam starają się nie zwracać na siebie uwagi, co kiepsko im wychodzi 😛 Mamy więc silną i szybką Helenę, która posiada dodatkową moc, o której dowiaduje się dopiero w liceum, jest też Kasandra, która ma moc jasnowidzenia, bliźniacy Ariadna i Jazon posiadają dar uzdrawiania, Hektor jest silny, szybki i potrafi panować nad wodą, Lucas oprócz siły i szybkości potrafi latać. Rodzice, wujkowie i ciocie również posiadają pewne zdolności, jednak nie są one tak rozwinięte jak u ich dzieciaków.

„Spętani przez bogów” jest pierwszą częścią trylogii, a Josephine Angelini na tyle mnie zainteresowała swoją historią, że na pewno zaopatrzę się w pozostałe części. Na szczęście wydawnictwo Amber wydało wszystkie książki serii (co jest prawdziwym cudem, gdyż Amber słynie ze swoich urywanych serii :P). Niby powieść wyjaśniła część tajemnic, jakie pojawiły się w trakcie fabuły, jednak zostało jeszcze kilka sekretów do odkrycia i zapewne pojawią się jakieś nowe. W powieści jest sporo wątków, których dalszy bieg z chęcią poznam. Jestem ciekawa, jakie są prawdziwe motywy Dafne (nie powiem, kto to, bo nie chcę spoilerować), jak dalej potoczą się relacje Heleny, Lucasa i Hektora (nie, to nie jest trójkąt), czy bohaterowie odnajdą Atlantydę, czy dojdzie do wojny pomiędzy potomkami półbogów (potomkowie konkretnego półboga tworzą dom-rodzinę, a pomiędzy domami często dochodzi do wojen), co wyniknie z wędrówek Heleny po Tartarze, czy Kasandrze uda się zmienić swój smutny los, czy zginą kolejne drugoplanowe postacie (mały spoiler, ale warto wiedzieć, że autorka potrafi zabijać bohaterów) oraz czy cała historia zakończy się szczęśliwie, czy też słodko-gorzko. Co widać z powyższego akapitu, jest na co czekać i czego wyczekiwać. Mnie pozostaje zakupić resztę serii i kiedyś ją przeczytać 😉

Ocena: 5/6

P.S. Seria „Percy Jackson” też jest o półbogach i na tym wspólny wątek ze „Spętanymi przez bogów” się kończy 😉

Martycja

Advertisements

One response to “Spętani przez bogów – Josephine Angelini

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: