Namiętność Sukuba – Richelle Mead


namietnosc-sukubaTo już czwarta część przygód mojego ulubionego sukuba i aż emowanie bierze, jak sobie pomyślę, że zostały już tylko dwie książki serii o Georginie Kincaid. Przygotujcie się na pozytywną recenzję, bo ja za bardzo lubię twórczość pani Mead, żebym miała się do czegokolwiek przyczepiać 😛

Fabuła

Minęły trzy miesiące od rozstania Georginy i Setha. Sukub nie najlepiej to przeżył. Dziewczyna znów zaczęła palić, związała się z Dante, a swoim zachowaniem gra wszystkim na nerwach, zwłaszcza swojemu szefowi Jeromemu. Na domiar złego, po pisarzu nie widać, aby cierpiał, gdyż jest w szczęśliwym związku z Maddie. John Cusack, tzn. Jerome ma tak dość swojej pracownicy, że wysyła ją z misją (za karę) do Kanady. Tamtejszy arcydemon Cedric, do którego należy Vancouver, ma problem z pewną sektą satanistów i Georgina ma mu pomóc w ramach współpracy pomiędzy terytoriami (czyli wysłanie na przeszpiegi w ramach rywalizacji pomiędzy arcydemonai).

Kiedy Georgina zaczyna infiltrować sektę, dzieje się coś nieoczekiwanego, niesłychanego i niemożliwego. Otóż sukub traci zdolność transformacji, Hugh przestaje widzieć linie życia śmiertelników, a Peter i Cody szczęśliwie łażą po ulicy za dnia! Wszystkiemu winne jest zniknięcie Jeromea. Teraz jego asystentki Grace & Mei starają się zapanować nad chaosem w Seattle. Do miasta zaczynają zjeżdżać się potencjalni kandydaci na nowego władcę włości, Georgina przypadkiem nawiązuje romans z Sethem, Dante zaczyna zachowywać się, jakby był zakochany w Georginie, jakiś tajemniczy ktoś zaczyna pomagać Georginie wychodzić z opałów obronną ręką, a Carter wyznaje, że ktoś przywołał Jeromea i jak nie uda znaleźć arcydemona na czas, to ktoś inny przejmie władzę nad Seattle i piekielnymi pracownikami!

Moim zdaniem

Jak zawsze w serii pani Mead dużo się dzieje i ani na chwilę zainteresowanie lekturą nie przechodzi. Za każdym razem, gdy chwytam kolejny tom z Georginą Kincaid myślę sobie, że pewnie autorka już nic ciekawszego nie wymyśli i na pewno jej pomysłowość się wypaliła. Za każdym razem, gdy kończę powieść cieszę się, że tak bardzo się myliłam na początku 😉 Mam nadzieję, że nie popsuję dobrej passy autorki, jeśli powiem, że kolejna część, jak również i ostatnia, będą tak dobre, jak swoje poprzedniczki? 😉

Z nowych bohaterów mamy Cedrica – arcydemona miasta Vancouver, który wydaje się być dość obytym, inteligentnym i pracowitym mężczyzną. Wie, że sukub ma go szpiegować, uwielbia mieszać w Wikipedii, a jego aparycja i charyzma sprawiają, że ktoś się w nim zakochał. Kolejną nowo wprowadzoną postacią jest asystentka Cedrica – Kristin, która jest pracowitą i pomocną dziewczyną. Dotrzymuje danego słowa, dzięki czemu pomoże w pewnej kwestii Georginie, więc czytelnicy otrzymują kolejny element układanki odnośnie pewnego kontraktu 🙂 Autorka wprowadza również arcydemona płci żeńskiej, który nie jest może super silny i super potężny, ale posiada małe miasto i nie chce się angażować w walkę pomiędzy osobnikami płci męskiej. Jeśli chodzi o bohaterów poprzednich powieści, to w „Namiętności sukuba” pojawiają się wszyscy częściej lub rzadziej, ale się pojawiają. Nawet zjawia się pewien osobnik, którego dość dawno nie było. Co prawda podejrzewałam, że autorka w końcu go „przywróci”, ale być może część czytelników będzie miło (lub niemiło) zaskoczona 😛 Ostatnią drugoplanową postacią wartą wspomnienia jest Evan – Kanadyjczyk i lider sekty, który bardziej bawi się w satanizm, aniżeli w niego wierzy, choć sam twierdzi, że rozmawiał z „aniołem”.

Richelle Mead po raz kolejny pokazała, że potrafi połączyć humor z dramatem, wartką akcją, płomiennym romansem oraz tajemnicą i wątkiem detektywistycznym. Główna bohaterka nie pierwszy raz zostaje wrzucona w wir wydarzeń, które mają na celu pokrzyżowanie komuś planów, umożliwienia dokonania zemsty, czy po prostu przejęcia władzy. Georgina jest dosłownie magnesem dla różnych dziwnych ludzi i istot nadnaturalnych oraz zdarzeń, które są ważne dla społeczeństwa demonów (pośrednio istot ludzkich również). Sukuba czekają kolejne zagadki do rozwiązania, począwszy od najważniejszej „kto i gdzie zamknął szefa”, poprzez „kto i po co ratuje mnie z opresji” oraz „czy mój kontakt ma jakąś lukę”, na „czy kiedykolwiek zapomnę o Sethcie” kończąc. Mamy po raz kolejny romans (a nawet kilka, wśród których główną stroną jest Georgina), gorące sceny seksu (romantycznego, ostrego, nudnego), tkliwe dialogi i ukrywanie uczuć. Dowcip jest znów cięty, zabawny i lekki, co sprawia że nie raz się śmiałam, parskałam, czy miałam uśmiech na twarzy podczas czytania. Oczywiście było też trochę smutku, ale tym razem nie płakałam tak jak podczas „Marzeń sukuba” (dobra, miałam łzy w oczach, ale nie spłynęły!), choć coś mi się zdaje, że jeszcze będę ryczeć jak bóbr, bo zaczynam podejrzewać, jak zakończy się cała seria z panną Kincaid 😉

Czy zaskoczyło mnie, kto uwięził Jerome’a? Tak, choć miałam swoje podejrzenia. Jednak znów autorka tak wszystko poplątała i podała tak subtelne podpowiedzi, że wraz z główną bohaterką głowiłam się kto, gdzie i dlaczego. No może jednak nie dlaczego, bo dlaczego, to wiadomo 😛 Spodobało mi się ponowne wodzenie czytelnika za nos oraz kolejny ochłap w sprawie kontraktu sukuba z demonem. Teraz jestem już w 90% pewna, co jest nie tak z dokumentem i jestem prawie pewna zakończenia, choć kto wie? Może pani Mead znów wprowadza mnie na manowce? W historii zabrakło mi przebłysków z przeszłości Georginy. Szkoda, że nie było choć jednej sceny odnoszącej się do ludzkiego życia sukuba. Mam nadzieję, że w przedostatniej i w ostatniej części dostanę choć kilka akapitów 🙂

Czy polecam? No nie wiem… w sumie, to „Namiętność sukuba” jest tylko jakąś tam powieścią o perypetiach sukuba…

Ocena: 6/6

Martycja

Reklamy

3 responses to “Namiętność Sukuba – Richelle Mead

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: