Nocarz – Magdalena Kozak


nocarzNie podoba mi się, że w dzisiejszych czasach postacie kultowe, takie jak wampiry, zostały bardzo brutalnie zbezczeszczone. Obraz krwiożerczych bestii rządnych krwi został zastąpiony przez lalusiowatych chłopców cierpiących nie z braku pożywienia (w tym przypadku świeżej krwi), ale przez nieszczęśliwą miłość do ziemskiej niewiasty, która zamiast poszukać normalnego chłopa, woli zabiegać o względy nieco starszego (o jakieś tysiąc lat) wampira, z którym trudno będzie żyć normalnie. Na całe szczęście istnieją jeszcze autorzy, którzy pokazują prawdziwe oblicze wampirów jakie znamy jeszcze z początków kultury słowiańskiej. Magdalena Kozak jest jedną z nich.

Głównym bohaterem powieści jest Jerzy Arlecki, który niezadowolony ze swojego codziennego życia postanawia dołączyć do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wstępując w szeregi ABW myślał, że będzie wykonywał zadania specjalne polegające na pościgach i spektakularnych zatrzymaniach, tymczasem otrzymuje zdecydowanie bardziej nudne zajęcie polegające na wyszukiwaniu w Internecie informacji o wampirach. Arlecki uważa, że jest poddawany próbie, bo w istnienie wampirów zupełnie nie wierzy. Pewnego razu, żeby udowodnić mu słuszność zadań jakie mu przydzielono, jego głównodowodzący postanawia zabrać go na akcję, która zmieni jego dotychczasowe życie. Podczas tej misji zostaje zabity przez Lorda Ultora, który przekazuje mu część swojej krwi, żeby ten mógł się obudzić dla nocy i zostać pełnoprawnym Nocarzem o imieniu Vesper – wampirem na usługach państwa, który walczy z Renegatami.

„Nocarz” to jedna z ciekawszych pozycji w polskiej fantastyce. Fabuła powieści nie jest może zbyt głęboka i ambitna, ale wciąga od pierwszych stron. Autorka miała bardzo fajny pomysł łączący Agencje Bezpieczeństwa Wewnętrznego z wampirami. Tytułowi „Nocarze” są świetnie przedstawieni. Główni bohaterowie potrafią być okrutni, przebiegli, a kiedy trzeba rzucą zabawnym żartem. Im dalej brnąłem przez kolejne strony, zacząłem doceniać fachowe podejście autorki do tematu. Widać, że przyłożono wielką wagę do opisów działań i strony militarnej. Dzięki temu jednostka Lorda Ultora wplata się w rzeczywistość i pozwala lepiej sobie wyobrazić Vespera i spółkę w realnym świecie. Warto też wspomnieć, że historia przedstawiona w książce jest urozmaicona przez liczne spektakularne misje i szczegółowe opisy, które przypadły mi do gustu i idealnie wpasowują się w całą koncepcję powieści. Ponarzekać mogę jedynie na średnie zakończenie. No, ale cóż. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Po kolejną część sięgnę, kiedy tylko nadarzy się okazja.

Magdalena Kozak udowodniła tą powieścią, że kobiety też potrafią napisać typowo męską książkę, która wciągnie niejednego faceta. Ja osobiście czuję się złapany w sidła. Ten tytuł przeczytałem z czystą przyjemnością i jak już wspomniałem wcześniej, z ogromną przyjemnością sięgnę po „Renegata”.
Polecam.
Ocena: 4+/6

DonSzabla

Advertisements

One response to “Nocarz – Magdalena Kozak

  • Aya

    Też mnie okropnie denerwuje, że wampiry to już nie to, co kiedyś. No do jasnej cholery, one mają być złowieszcze, pić krew i wzbudzać grozę, a nie się świecić! A książka wydaje się być ciekawa, nawet okładkę ma ładną^

    kieleckoowszystkim.blogspot.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: