Ostatni Honorowy – Jacek Komuda


ostatni-honorowyjpgJacek Komuda przyzwyczaił nas do powieści historycznych, których akcja dzieje się w XVII wieku. Tym razem autor porzucił te realia na rzecz wydarzeń, które rozegrały się w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia. Warto wspomnieć, że historia opisana w książce wydarzyła się naprawdę. Na próżno jednak szukać tych postaci w Internecie, ponieważ ich imiona i nazwiska zostały zmienione.

Głównym bohaterem powieści jest Kuba Błażyk, obiecujący szermierz warszawskiej Legii. Jest on świetnym szablistą, który bardzo angażuje się w swoje walki i daje z siebie wszystko. Kiedy bierze udział w Spartakiadzie w bratnim NRD, przegrywa kluczowy pojedynek na rzecz Rosjanina. Jak wszyscy doskonale wiemy, w czasach komunizmu Rosjanin musiał wygrać. Jak nie w uczciwej, honorowej walce, to dzięki sędziemu. I tak też się stało. Rozgoryczony i skrzywdzony Błażyk ma dość komunizmu i tego, że jego treningi idą na marne. Pewnego razu otrzymuje interesującą, a zarazem bardzo ryzykowną propozycję z zachodu. Ma on rozgrywać pojedynki do „pierwszej krwi” dla bogatych klientów, którzy – wystawiając swojego szablistę – tak rozstrzygają swoje spory. Ogromne – jak na tamte czasy – pieniądze zachęcają głównego bohatera do krwawych pojedynków. Nie wie on jednak, że owe walki mają też drugie dno. Mistrz, u którego się uczy, wciąga go w ten sposób do konfliktu, który sięga czasów przedwojennej kawalerii i Wieniawy-Długoszowskiego.

Każdy miłośnik powieści historycznych, który przeczyta opisy fabuły, powinien sięgnąć po ten tytuł. Mnie osobiście tematyka niezwykle przypadła do gustu i bardzo chętnie sięgnąłem po książkę Jacka Komudy, tym bardziej, że została oparta na autentycznych wydarzeniach. Pozostaje pytanie, czy autor podołał zadaniu i przedstawił historię w taki sposób, że książkę można z czystą przyjemnością przeczytać i spędzić przy niej kilka fajnych godzin. Moja odpowiedź brzmi: tak. Powiem więcej – jestem zaskoczony, że wyszło to tak dobrze.

Książka „ Ostatni honorowy” wywarła na mnie ogromne wrażenie. Powieść jest bardzo dynamiczna. Pojedynki na szable dostarczyły mi mnóstwo emocji. Śledziłem potyczki głównego bohatera z kolejnymi przeciwnikami z wielką uwagą. Wprawdzie ten rodzaj walki nie jest mi bliski i czasami musiałem zajrzeć do krótkiego słownika wyrażeń, żeby zrozumieć poszczególne akcje szermiercze, ale po krótkim czasie zapamiętałem chwyty i zagrania, dzięki czemu lepiej wyobrażałem sobie kolejne starcia. Ogromną uwagę poświęcono także na życie głównego bohatera między walkami. Życiowe perypetie, takie jak romanse, spotkania z kolegami i problemy, które nawiedzały domostwa w tamtych czasach też są tutaj ukazane i całkiem fajnie przedstawione. Szczególnie spodobało mi się pokazanie kontrastu między Polską komunistyczną a państwami, w których odbywały się pojedynki. Na pochwałę zasługuje także język, jakim autor się posługuje. Opisy nie są nudne, a dialogi przyprawione ostrym językiem nadają tej powieści klimatu. Prosty język sprawił, że dynamika nie zwalnia nawet na sekundę, dzięki czemu czyta się ją wyjątkowo szybko. Bohaterowie są wyraziści i interesujący. Szkoda, że dla niektórych postaci zabrakło miejsca na szczegółowe opisanie, bo chętnie bym się bardziej zagłębił w ich historie. To jest chyba minus tego dzieła. Moim zdaniem, autor powinien poświęcić trochę miejsca na wątki poboczne. Przymknę na to oko przez rozdziały, których akcja działa się w przeszłości. Nie było ich dużo, ale nadały sens całej historii. Ogólnie cała powieść wypadła bardzo dobrze.

„Ostatni honorowy” to książka, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Eksperyment z przeniesieniem akcji w bardziej współczesne realia uważam za udany. Mam nadzieję, że Pan Jacek jeszcze to powtórzy i napisze podobną powieść.

DonSzabla

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu FABRYKA SŁÓW

Advertisements

One response to “Ostatni Honorowy – Jacek Komuda

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: