Głębia. Skokowiec – Marcin Podlewski


GłębiaKiedy przeczytałem w zapowiedzi, że akcja powieści Marcina Podlewskiego dzieje się w kosmosie i jest z gatunku postapokalipsy, to zrobiłem wielkie oczy ze zdumienia. Postapokalipsa w kosmosie? Nigdy czegoś podobnego nie czytałem. Może dlatego, że nie jestem wielkim fanem science fiction i po tego typu książki sięgam naprawdę rzadko. Postanowiłem jednak, że dam szansę autorowi i zgłoszę się do zrecenzowania przedpremierowo jego powieści. Czy było warto? Jak najbardziej.

Akcja powieści dzieje się w kosmosie, a dokładniej w Wypalonej Galaktyce, inaczej Drodze Mlecznej. Kluczowym wydarzeniem w świecie stworzonym przez Marcina Podlewskiego były dwie wielkie wojny, które zniszczyły większość planet i doprowadziły do tego, że tylko nieliczne nadają się do zamieszkania. Konflikt skutkował także tym, że została utracona dawna technologia i pomimo upływu setek lat, nie została ona w pełni odzyskana. Po tych wydarzeniach większą część władzy przejęło „Zjednoczenie”, w którego skład wchodziły trzy największe frakcje. Wprawdzie istniały wolne światy – „Księstwa Graniczne”, ale nie mogły one konkurować z potęgą „Zjednoczenia”. Właśnie ten świat przemierza załoga skokowca „Wstążka”, wraz ze swoim kapitanem Myrtonem Grunwaldem.

Zacznę może od tego, że należą się brawa dla autora, za stworzenie tak fantastycznego świata. Byłem wprost oczarowany barwnymi opisami nie tylko planet, ale także technologii czy frakcji, zamieszkujących galaktykę. Widać, że włożono w to mnóstwo serca i pracy. Wprawdzie na samym początku bywały momenty, że trudno mi było połapać się z fachowym nazewnictwem, ale im dalej w las, tym lepiej. Z biegiem czasu przyswojenie skomplikowanych pojęć przychodziło mi coraz łatwiej. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to zbyt wielka ich ilość. Wprawdzie takie opisy nadają klimatu książce, ale czasami było ich zdecydowanie zbyt dużo i powieść momentami stawała się nużąca. Mam nadzieję, że w następnej części będzie ich trochę mniej.

Fabularnie „Głębia. Skokowiec” jest typową powieścią science fiction. Historia opisana w książce kręci się głównie wokół tytułowego skokowca i jego załogi. Z biegiem czasu, kiedy przeskakujemy z rozdziału na rozdział, dowiadujemy się coraz więcej o kompanach Myrtona Grunwalda i o nim samym. Szczególnie spodobały mi się rozdziały, opowiadające o przeszłości poszczególnych członków załogi i o samej wojnie, którą wspominałem wcześniej. Oczywiście wydarzenia, które dzieją się w teraźniejszości są równie fascynujące.

Autor zadbał nie tylko o wykreowanie samego świata, ale także postaci. Główni bohaterowie są świetnie skonstruowani. Mają swój oryginalny charakter, przeszłość i co najważniejsze – idealnie wplatają się w całą historię. O postaciach pobocznych również nie zapomniano. Tutaj warto wspomnieć o sektach (Zbiór, Elohim i Stripsach), które są świetnie przemyślane i dobrze opisane. Bez wątpienia nadają książce niepowtarzalnego klimatu.

„Głębia. Skokowiec” to solidna fantastyka z ciekawym światem, intrygującymi bohaterami i fabułą, która zadowoli każdego miłośnika science fiction.

Ocena: 4+/6

DonSzabla

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu FABRYKA SŁÓW

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: