Zanim zniknęła – Jane Shemilt


zanim-zniknela

Cierpienie, jakiego doznaje rodzina osoby, uznanej za zaginioną jest możliwa do ogarnięcia i zrozumienia tylko przez ludzi, którzy także kogoś stracili. Możemy sobie wyobrażać uczucia związane z utratą osoby, która jest nam bliska, ale nie jesteśmy wstanie dostrzec ogromu i natężenia emocji, które zwalają się na człowieka, który nie ma pojęcia co się stało z jego córką, żoną, mężem ojcem… Jane Shemilt próbuje w dużym stopniu przybliżyć czytelnikom problem rodziny, w której zaginęło jedno z dzieci. W swojej powieści Zanim zniknęła autorka przedstawia ten problem z punktu widzenia matki. To jej emocje, przemyślenia i refleksje wysuwają się na pierwszy plan, przez to jednak cała gama postaci drugoplanowych prawie całkowicie znika, ale o tym poniżej.

Jenny to kobieta sukcesu. Ona jest lekarką, a jej mąż to wzięty neurochirurg. Wspólnie wychowują trójkę dzieci – dwóch chłopaków i jedną dziewczynę. Ich życie rodzinne toczy się zwyczajnym trybem, aż do pewnej listopadowej nocy. Nastoletnia córka Jenny nie wraca do domu z trwającej do późna próby teatralnej. Jenny, która czekając na córkę na kanapie w salonie budzi się nad ranem i już wie, że stało się coś niedobrego. Matczyny instynkt podpowiada jej, że córka wcale nie przemknęła do swojego pokoju. Właśnie w tej chwili rozpoczyna się trwający rok koszmar, który zniszczy jej rodzinę oraz życie.

Fabuła powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasu. Czytelnicy poznają, więc przeszłość – czyli wydarzenia poprzedzające zniknięcie Naomi, dzień jej zaginięcia oraz to co miało miejsce później; a także teraźniejszość (dokładnie rok od tragedii). Momentami można nabrać wrażenia, że to co autorka prezentuje na kartach książki to po prostu strumień świadomości bohaterki. Wydarzenia z przeszłości zawierają elementy odpowiednie dla thrillera. Autorka wprowadza tajemniczy i gęsty klimat, potrafi także zaskoczyć. Buduje nostalgiczny nastrój, który niestety jest bardzo wyraźnie wyczuwalny także w opisach wydarzeń czasu teraźniejszego. Napisałam niestety bowiem te z kolei tracą całkowicie to napięcie tak dostrzegalne w rozdziałach opowiadających chociażby o dniach przed zniknięciem Naomi. Rozdziały, w których autorka opisuje teraźniejszość są całkowicie poświęcone Jenny i jej przeżyciom, odczuciom, czy też działaniom. Jedni takie opisy uznają za subtelne i delikatne, inni uznają je za nudne. Osobiście doceniam takie plastyczne opowieści, ale nie ukrywam, że momentami brakowało mi akcji przyspieszającej tętno. Jedynie pod koniec zdecydowanie czuć zmianę tempa powieści. Fabuła nabiera rumieńców, ale nadal są one delikatne. Zakończenie nie rozczarowuje, przez co ostatecznie można tę powieść uznać za udaną. Zanim zniknęłą wzbudziła we mnie ambiwalentne uczucia. Nie jest to jednak lektura pozostająca na długo w myślach. Czytelnikom pozostawiam ocenę zgodną z ich sumieniami.

Fuzja (http://www.czytajzfantazja.blogspot.com/)

Za książkę do recenzji dziękujemy wydawnictwu AMBER 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: