Rywalki. Królowa i faworytka – Kiera Cass


rywalki-krolowa-i-faworytkaDo serii „Rywalek” nie musiałam się długo przekonywać, więc i po ten tom sięgnęłam z przyjemnością. Same okładki książek kuszą i krzyczą, aby je przeczytać. Baśniowe księżniczki, które przykuwają uwagę każdej dziewczyny. Która z nas nie marzy,aby stać się jedną z nich. Niestety po zagłębieniu się w opowieść stworzona przez Kierę Cass zauważamy, że nie wszystko jest takie piękne i to nawet na dworze królewskim Ilei (a może nawet szczególnie tam). W świecie kast i rebelii walka o miłość jest jeszcze bardziej skomplikowana i trudna. „Królowa i faworytka” prawie cała zbudowana została na tym magicznym uczuciu, dla którego chce się poświęcić wszystko.

„Królowa i faworytka” po mimo tytułu nie ogranicza się tylko do królowej Amberly i Marlee. Opowiadania są krótkie – jak to na dodatek przystało – ale za to jest ich kilka. Możemy tam znależć także opis z perspektywy Lucy czy Celeste, a także sceny z życia Ameriki, ktore nigdy wcześniej nie był ukazane. Przedstawione także zostały niektóre z pozostałych kandydatek na wybrankę Maxona oraz krótki wywiad z pisarką. Całokształt pozwala na głębsze przyjrzenie się całej historii Eliminacji. Postacie, które w poprzednich tomach stanowiły szare myszki, tu wychodzą na pierwszy plan. Jestem wdzięczna za taki krok, choć nie będę ukrywać, że bałam się, że spotkam po prostu przepisane wybrane rozdziały z innej perspektywy, lecz na szczęście moje obawy się nie sprawdziły. Każda postać wniosła coś innego od siebie.

Wszystkie historie dzieją się w różnym czasie. Niektóre przed „Rywalkami”, inne podczas „Elity”, a pozostałe po „Jedynej”. To właśnie sprawia,że należy sięgnąć po ten dodatek najlepiej po przeczytaniu całej trylogii, kiedy mamy jeszcze w głowie wszystkie wydarzenia. Pisarka pokazała najważniejsze chwile z życia z każdego bohaterów: poznanie Clarksona przez Amberly, kara Marlee czy wyznanie miłosne Aspena. To nadaje zupełnie inny tor „Rywalkom”. Przeżywamy je zupełnie inaczej,ale będąc już przy skokach w czasie wspomnę, że Marlee pokazuje swe przeżycia przeplatanką. Trochę więzienia i kary, a potem chwile,  w których zaczyna się jej miłość z Carterem. Szczerze mówiąc wolałabym, aby kompletnie były rozdzielone. Nie przepadam za takim balansowaniem, ale to tylko taki malutki minusik.

Jestem wielką fanką całej serii, ale zawiodło mnie to, że postacie nie wyróżniały się; nie stanowiły indywidualności. Przechodząc z „Królowej” do „Faworytki” nie czułam różnicy, a miałam wrażenie, że czytam o tej samej postaci. Pomimo widocznych prób nie nadano bohaterom szczególnych cech zachowania czy mówienia. Brakuje im swojego ducha. Dopiero w kolejnych rozdziałach wyczułam jakąś zmianę. U Celeste można dostrzec jej iskrę ambicji, egoizmu i lekceważenia, a Lucy wykazuje wciąż tą typową dla siebie skromność i łagodność, miłość względem całego świata, ale wciąż mi czegoś brakuje. Aspen czy Maxon… ich wypowiedzi są do siebie bardzo podobne. Wiem,że oboje są zakochani, toteż nie powinnam się dziwić, bo to właśnie ich łączy, ale każdy z nas jest inny. Uważam, że to bardziej powinno być wyeksponowane. Może uważam tak dlatego,że dawno nie czytałam „pamiętnika” Ami ” i zapomniałam o nich wszystkich, a przez ten cały czas moje oczekiwania rosły.

Nic nie zmienia jednak faktu, że uwielbiam każde jedno zdanie spod pióra Kiery Cass. Myślę,że każdy, kto przeczytał choć niewielką ilość stron jej książek jest nią oczarowany. Ja na pewno tak. Uwielbiam to,że opisy nie są zbyt długie. Nie czytamy przez dwie strony praktycznie tego i samego, a dialogi są znakomite. Nie jeden fan Ameriki uroni łzę podczas sekretnych miłosnych szeptów w pałacu, a nawet jeśli nie spotkaliście się wcześniej z „Rywalkami” to i tak wzruszycie się w każdej z ich historii .

OCENA: 5+/6

Karolina K.
(recenzja zajęła trzecie miejsce w konkursie urodzinowym)
Reklamy

One response to “Rywalki. Królowa i faworytka – Kiera Cass

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: