Kroniki Nicka tom 1: Nieskończoność, tom 2: Niezwyciężony – Sherrilyn Kenyon


nieskończoność

Postanowiłam zrecenzować obie te książki w jednym miejscu, ponieważ są one ze sobą ściśle związane. Sherrilyn Kenyon jest jedną z moich ulubionych autorek. Przygodę z jej twórczością rozpoczęłam od serii o Mrocznych Łowcach. W Polsce zostały wydane 4 tomy z łącznie 37 pozycji. I tu się zaczyna cały problem z książkami o Nicku Gautierze. Jeżeli ktoś nie zna pozostałych tomów z serii, Kroniki Nicka raczej pozostaną kompletnie niezrozumiane.

Za dużo jest tam postaci z innych tomów, sporo nawiązań do poprzednich zdarzeń. Nie mówiąc już, że nie mamy wyjaśnione tak naprawdę o co w tym wszystkim chodzi, kto jest kim, dlaczego Nick jest tak ważny itd. Zostajemy wrzuceni w, można powiedzieć, kontynuację potężnej serii bez większych wyjaśnień. Słowo kontynuacja też używam trochę nad wyraz. Wyjaśnię to tak: W serii o Mrocznych Łowcach miały miejsce pewne traumatyczne zdarzenia. Kroniki Nicka przedstawiają historię od początku, jak by te zdarzenia nie miały miejsca, a wszyscy dążą do tego, by nigdy się nie wydarzyły. Skomplikowane? No raczej.

Nie wiem jak będą rozwiązane istotne punkty fabularne. Nie wiem, czy warto się tym przejmować, bo może wystarczy czytać jak by Kroniki były po prostu inną, nową serią o nastolatku ściągającym na siebie kłopoty. Ta pozycja wprowadza mnie w zakłopotanie. Ale o co chodzi?

Nick Gautier to czternastolatek wokół którego toczą się oba tomy Kronik. Jego matka ciężko pracuje, by starczyło im na podstawowe potrzeby. Nicka prześladuje to, że nie ma pieniędzy, że kupuje w najtańszych sieciówkach i że nikt w niego nie wierzy. Próbując dorobić w nielegalny sposób trafia do grupy rabującej turystów. W ostatniej chwili wycofuje się jednak czym rozwściecza współtowarzyszy. Od linczu ratuje go Kyrien z Tracji, który odmienia los Nicka na zawsze, pokazując mu prawdziwe oblicze świata. Kyrian jest Mrocznym Łowcą. Oddanym wojownikiem na służbie u bogini Artemidy, który walczy z Daimonami żerującymi na nieświadomych ludziach. I tu wchodzimy w świat bogów, mitów, potworów i walki o możliwość kierowania swoim losem. Lecz czy możemy uciec od przeznaczenia? Nick uczy się panować nad swoimi, wyjątkowymi mocami walcząc z zombiakami pod postacią uczniów jego szkoły. Poznaje przewodnika Ambrose’a który nie jest tym za kogo się podaje, dziwaczną lecz niezwykle uroczą Simi, Caleba po którym nie wie czego się spodziewać oraz Ketodę – dziewczynę, która zawróci mu w głowie a której prawdziwe cele są przerażające. Korowód postaci jest naprawdę barwny i różnorodny. Bohaterowie są ciekawie rozpisani a w miarę czytania coraz więcej dowiadujemy się o każdym z nich.

W drugim tomie, który zaczyna się bezpośrednio po wydarzeniach w pierwszym, akcja przyśpiesza. Nick nie zdążył otrząsnąć się po ostatnich przejściach a już jest wciągany w kolejne kłopoty. Do tej pory nie miał żadnej dziewczyny a teraz aż dwie zaczęły nim się interesować co wprawia go w zawrót głowy. Nowy szef – Kyrian wprowadza go w mroczny świat, a naukę kontrolowania mocy Nick pobiera u samej Śmierci. Czasu zostało nie wiele. Coraz potężniejsze siły ruszają na poszukiwanie Nicka i nie mają dobrych zamiarów. Nastolatek musi nauczyć się walczyć, kontrolować swoje wizje, jak i zacząć współpracować z niesforną książką przepowiedni. Do tego jego mama zaczyna pracę wśród zmiennokształtnych niedźwiedzi. Nick naprawdę ma dużo na głowie, a na dodatek nowy szkolny trener zmusza go do kradzieży. Jak chłopak, który do tej pory przejmował się głupimi docinkami w szkole ma sobie z tym wszystkim poradzić? Cięty dowcip, sarkazm i dużo samozaparcia nie zaszkodzą.

Książki Kenyon urzekają różnorodnością postaci i całym, wykreowanym światem. Nic nie jest czarne albo białe. Problemy ludzi mieszają się z kłopotami bogów, a czasem sami bogowie te problemy tworzą. Akcja jest poplątana i trzeba się mocno skupić, żeby nie przegapić ważnych wątków i szczegółów. Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić Nieskończoności i Niezwyciężonego, bo patrzę na nie przez pryzmat serii o Mrocznych Łowcach. Nie wiem jak podchodzą do tych dwóch tomów osoby stykające się z Nickiem po raz pierwszy. Nie znające go z innych książek. Jestem ciekawa takich opinii. Mi książki się podobały. Są dopełnieniem historii które już znam. Uwielbiam skrywającego największe tajemnice Archeona, wesołą demoniczną Simi i całą niedźwiedzią familię.

Ta seria opowiada z walką nad ciążącym nad nami przeznaczeniem. O chęci wyrwania się z utorowanej drogi. Ale czy jesteśmy w stanie sami rządzić swoim losem?

Okładki przyciągają wzrok, mają coś w sobie. Widać, że mężczyzna na ilustracji ma jakiś cel i samozaparcie by ten cel osiągnąć. Boję się, że przez całą serię do której książka nawiązuje Kroniki Nicka nie zostaną docenione przez co wydawnictwo Jaguar zrezygnuje z kontynuowania tych tomów. A było by szkoda.

Ocena 5/6

Anate

Reklamy

3 responses to “Kroniki Nicka tom 1: Nieskończoność, tom 2: Niezwyciężony – Sherrilyn Kenyon

  • Dhalia

    Nie zgodzę się. Nie czytałam całej serii o Nocnych łowcach, bo mówiąc szczerze odrzucała mnie forma paranormalnego romansu, czyli co tom związek i w zasadzie to samo… pokonujemy niebezpieczeństwa i lądujemy w łóżku. Po trzech tomach miałam już dość, a wizja czytania 37 przytłacza. Zaś seria o Nicku okazała się bardzo wciągająca, ma typową dla nastoletniej literatury fabułę, „choć dzieje się źle, jestem wyjątkowy, więc wszystko musi się udać”, ale czyta się ją bardzo przyjemnie. Nie miałam trudności z połapaniem się kto jest kim, może dlatego, że jak przez mgłę, ale jednak kojarzyłam na czym polega kreacja tego świata. Szkoda tylko, że nie ma następnych części.

  • Zakładka do Przyszłości

    Właśnie chyba poznałam powód, dla którego ta seria kompletnie mnie nie wciągnęła. Przeczytałam tom pierwszy, ale nie miałam najmniejszej nawet ochoty na kontynuację lektury w kolejnych częściach. Żeby zmienić ten stan trzeba by powrócić do tamtej – pierwszej serii, gdzie występuje już cały ten świat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: