Rok w przedszkolu – Przemysław Liput


rok_w_przedszkolu

Wśród książek, które recenzuję, znajdują się nie tylko te dla dorosłych. Bardzo lubię kryminały, romanse, książki historyczne czy fantastyczne, jednak ogromnie cieszy mnie możliwość przedstawienia Wam literatury dla tych mniejszych kopii nas samych. Książek dla dzieci.

Dla dzieci? Ale po co… Książki to mają w przedszkolu i szkole! Niektóre to nawet czytać nie potrafią! Włączy się im bajkę, albo jakąś grę w Internecie… No przecież mamy ochronę rodzicielską… A my o! Ja usiądę z gazetą i złocistym trunkiem w fotelu… A Ty posprzątaj, pozmywaj, może ugotuj obiad na jutro. Przecież po pracy trzeba odpocząć. No co z tego, że sobota?! Ja nie mam prawa odpocząć w sobotę? Jeny… Znów w radio trują o tej akcji… Cała Polska czyta dzieciom i innych… NUDA! Ja nie będę czytać. Jak się nauczy to sobie samo poczyta. O ile będzie wiedziało jak wygląda książka… Z resztą, ma telewizor i Internet. Wystarczy…

NIE NIE NIE!!! Nie zgadzam się! Błąd! To naprawdę błędne myślenie! Rodzice kochani! Opamiętajcie się, proszę! Jak chcecie budować więzi rodzinne? Jak chcecie uczyć dzieci empatii, radzenia sobie z emocjami, z trudnymi sytuacjami? Jak chcecie wspierać ich rozwój? Rozbudzać ciekawość? Pobudzać wyobraźnię… Przecież to wszystko robimy poprzez wspólne spędzanie czasu! Zabawę, rozmowy, czytanie… Nie przez podanie dzieciom wszystkiego na tacy, gdzie wszystko pokazane, wszystko rozwiązane, gdzie nie trzeba wysilać umysłu… Już nie wspomnę nawet o wyrabianiu nawyku czytania… Bo ja od Was, ale przede wszystkim od siebie wymagam… Zerknijcie na statystyki… Jak niewiele czytamy… To smutne…

Tak więc dziś chciałabym Wam polecić książkę nietypową. Skierowaną do dzieci, które często nie potrafią jeszcze czytać. Które dopiero wkraczają w świat przedszkola. Minimum tekstu – maksimum obrazków. Tak! To „Rok w przedszkolu”! Pięknie wydana propozycja Naszej Księgarni. Wydawnictwa także i mojego dzieciństwa…

Pierwsze dwie strony książki to, swego rodzaju, wprowadzenie. Ukazane są nam postaci, które pojawiają się na kolejnych kartach książki. To uczniowie i pracownicy „Słonecznego przedszkola”. Poznajemy między innymi Ulę, która bardzo lubi Szymona, Anielę, która lubi zabawy w samotności, Danielę, która w przyszłości pewnie zostanie architektem, Pana Marcela – złotą rączkę w przedszkolu czy Panią Anię – wychowawczynię naszej wesołej gromadki. Skąd wiem aż tyle o tych ludziach? A no stąd, że każdy rysunek – każdy dorosły, każde dziecko, każde zwierzę jest opatrzone opisem. To właśnie na tych stronach jest najwięcej tekstu. Młodsze dzieci poproszą o przeczytanie rodziców, starsze, które zajmują się młodszym rodzeństwem, same rozszyfrują te małe literki.

Kolejne strony przedstawiają sceny z życia przedszkola. Mamy tu np. rozkładówkę dotyczącą jesieni. Kolorowa ilustracja przedstawia początek nauki. Widzimy dzieci, które pasowane są na przedszkolaków, uczniów, którzy robią naszyjniki ze skarbów jesieni, a także tych, którzy budują wysoki zamek z klocków… Odnajdziemy tu także strony traktujące o święcie Halloween, które nie zawsze jest przez nas uznawane, a jednak powoli staje się tradycją i na naszym podwórku… Znajdziemy tu strony zimowe – zabawy na śniegu czy bal karnawałowy, ale także strony ciepłe – wiosenne i letnie…

Na samym środku zaś ukryta jest zagadka! A dokładniej labirynt! Komu z Was uda się znaleźć przejście za pierwszym razem?

No dobrze, mamy tu rysunki. Pełno kolorowych ilustracji. Mamy także zagadkę no i naszą klasę. W zasadzie tyle. I co z tą książką zrobić? Przejrzeliśmy strony, więc pozostaje nam odłożyć ją na półkę… A ona przecież tyle kosztowała…

RODZICU! Rusz głową! Ta książka to morze możliwości! Na zachęcenie dziecka do sięgania po książki, na pobudzenie jego ciekawości, rozwijanie jego spostrzegawczości czy umiejętności związanych z mową! Kiedy poznacie już uczniów i pracowników przedszkola, możecie poszczególnych osób szukać na kolejnych stronach książki. Możecie wymyślać historie związane z codziennością w przedszkolu, na podstawie ilustracji. Przecież opowiadanie wzbogaca słownik dziecka! Możecie wymyślać przeróżne zadania! Inspirować się rysunkami i np. sami stworzyć korale z jarzębiny dla babci, przygotować świąteczny stroik czy pyszną sałatkę na urodzinowe przyjęcie! Możecie wymyślać historie alternatywne… Wiecie, takie co by było gdyby… Gdyby Pani Ania zapomniała ubrać choinkę, albo zabrakło widzów na przedstawieniu… I pamiętajcie, by na każdej stronie znaleźć kotkę Felkę, która uwielbia się chować przed wszystkimi!

No dobra, podpowiedziałam. Chyba trochę za dużo! Oj rodzice, rodzice… Odłóżcie już te gazetki, to pranie, zakupy raz dwa wypakujcie z toreb i wio! Do dzieci! Bierzcie książkę i cieszcie się swoim towarzystwem! Bo kiedy macie znaleźć na to czas, jak nie dziś? Kochajcie swoje dzieci, poświęcajcie im dużo uwagi i miłości… A one odwdzięczą się Wam uśmiechem i słowami: Mamo, tato kocham Was!

Ocena: 5+/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu NASZA KSIĘGARNIA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: