Droga do piekła – Przemysław Piotrowski


droga-do-piekla Po thrillery ostatnimi czasy sięgam z czystą przyjemnością. Głównie ze względu na chwilę relaksu i oderwanie od szarej codzienności. Właśnie dlatego powieść wydawnictwa Videograf SA musiała trafić w moje ręce. Trudno się nie skusić po tak intrygującym opisie i pochlebnym opiniom recenzentów. Czy było warto wejść w piekielne czeluści? Zapraszam do dalszej części tekstu.

John Pilar był żołnierzem z ogromnym stażem. Z racji wykonywania zawodu nie miał zbytnio czasu dla rodziny, dlatego porzucił swój ryzykowny zawód dla ratowania pożycia małżeńskiego. Postanowił swoje pełne emocji życie zamienić na nieco bardziej ustatkowane. Otworzył swój własny interes i poświecił się rodzinie. Niestety, ale wszystko skończyło się nie tak jak powinno. Rodzina Johna zostaje w bardzo brutalny sposób zamordowana a sam główny bohater jest podejrzany o dokonanie mordu. Prywatne śledztwo jego brata nic nie daje i zapada wyrok. Kara śmierci. Brzmi jak koniec? Otóż nie. To dopiero początek

Droga do piekła” to bez wątpienia bardzo oryginalna powieść, która wprowadza do gatunku powiew świeżości. Muszę przyznać, że dawno nie czytałem tak interesującej książki. Połączenie thrillera z horrorem to mieszanka iście wybuchowa, która zadowoli miłośników obu gatunków.

Fabularnie powieść wypada nad wyraz dobrze. Znajdziemy tutaj dosłownie wszystko czego można się spodziewać po dobrym thrillerze. Co mam na myśli? Chodzi oczywiście o ciekawą i wciągającą historię. Już na samym początku zostałem zaskoczony, bo książka nie zapowiadała aż takiego obrotu spraw. W momencie przeczytania prologu wiedziałem, że czeka mnie tytułowa droga do piekła. Dodam, że wysoki poziom jest trzymany do ostatniej strony. Zakończenia wprawdzie się spodziewałem, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany.

Kolejnym atutem działa Przemysława Piotrowskiego są niewątpliwe barwni bohaterowie. John Pilar jako postać kluczowa dla całej historii daje radę i idealnie wplata się w koncepcję autora. Dla mnie jednak numerem jeden jest brat głównego bohatera. Policjant alkoholik to często spotykane połączenie w tego typu powieściach, ale nie czułem jakieś monotonni czytając rozdziały z nim w roli głównej. Szkoda również, że kilka postaci pobocznych nie miało większego wkładu w tym spektaklu.

Na podsumowanie mogę dodać, że nie każdemu ta książka przypadnie do gustu. Głównie ze względu na wulgarny język i drastyczne opisy. Oczywiście wszystko zależy od upodobań czytelnika. Gdzieś również czytałem, że miłośnicy Mastertona nie byli szczególnie usatysfakcjonowani, bo jak sami napisali: „gdzieś to już było”. Ja osobiście tego autora nie lubię i może dlatego niniejszy tytuł trafił w moje gusta.

Książka Przemysława Piotrowskiego jest bez wątpienia bardzo oryginalna. Autor miał ciekawy pomysł na fabułę, który w pełni wykorzystał. Jestem przekonany, że kolejne powieści, które wyjdą z pod pióra tego pisarza nie raz nas zaskoczą. Polecam miłośnikom wartkiej akcji i dreszczyku emocji. Pora ściągnąć niniejszą książkę z półki i zejść w piekielna otchłań. Może zabrzmi to dziwnie, ale warto.

Ocena: 4/6

DonSzabla

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu VIDEOGRAF

Reklamy

One response to “Droga do piekła – Przemysław Piotrowski

  • Czytelnik

    Szkoda, że autor tak niechlujnie podchodzi do pisania recenzji. W całym bloku tekstu można znaleźć liczne błędy, które wskazują na to, że komuś nie chciało się przeczytać swojego tekstu po raz drugi 😉 (Word słowa „działa” zamiast „dzieła” nie podkreśli jako błąd 😉 Czuję się raczej tak, jakby ktoś opowiadał mi o książce na Facebooku albo w SMS-ie a nie jakbym czytał, wydawać by się mogło, osobę która chce profesjonalnie podchodzić do tematu.
    Mam nadzieję, że autor na Święta dostanie rózgę i słownik języka polskiego 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: