Tajemnice starego pałacu 3: Konserwator z Warszawy – Katarzyna Majgier


tajemnica_starego_palacu_3

Konserwator z Warszawy” Katarzyny Majgier to trzeci tom cyklu „Tajemnice starego pałacu”. Sięgnęłam po tę książkę, choć nie czytałam poprzednich dwóch tomów. Być może nie powinnam, ale postanowiłam zaryzykować. Cóż z tego wyszło, przeczytać możecie poniżej.

Z opisu pierwszego tomu dowiadujemy się, iż rodzinie Czereśniaków udało się wygrać duże pieniądze na loterii. Niektórzy kupują za nie samochody, inni wycieczki, a oni postanowili kupić stary pałac w Niewiadomicach. Kto bogatemu zabroni? Z opisu dowiadujemy się również, że pałac skrywa w sobie sporo tajemnic – jak to na starą budowlę przystało.

Książka rozpoczyna się od tajemniczego snu, który budzi Magdę, dwunastoletnią dziewczynę, która żądna jest przygód niczym Indiana Jones. Nie w głowie jej telewizor czy spanie, gdy mieszka w starych murach, które zdają się aż krzyczeć, by odkryć ich tajemnice. Doskonale ją rozumiem, bo ja również chciałabym poznać wszystkie zakamarki swojego nowego miejsca zamieszkania. Zwłaszcza, jeśli ów miejsce byłoby pałacem. Ale wróćmy do książki! Magda we śnie była kimś innym, kobietą o imieniu Róża. Jej sen nie należy do spokojnych, więc tuż po przebudzeniu podekscytowana wyskakuje z łóżka i postanawia jak najszybciej odwiedzić loch ze snu – oczywiście znajduje się on w pałacu. Jednak po drodze spotyka dwóch mężczyzn – Cezarego Drewińskiego (ochroniarza) oraz konserwatora, który ledwie co zamieszkał w pałacu. Obydwoje zachowują się jakby podejrzanie. Nie umyka to jej uwadze. Na dodatek w pałacu znajduje się również January Trzmiel, syn milionera, który pojawił się już w drugim tomie. Trzmiel jest wścibskim nastolatkiem, który uwielbia matematykę, programy komputerowe i szyfry. W tej historii jest również Wiktor, mieszkający nieopodal pałacu. Razem z Magdą tworzy niezły zespół, za którym aż chce się podążać. Jest też brat Magdy – Arnold, oraz ich rodzice, czyli osoby, które pod wpływem zastrzyku gotówki, zaczynają myśleć zupełnie inaczej.

Dziwny sen Magdy to zaledwie początek dziwnych wydarzeń, które nie śmią jej opuścić, odnajdując ją nawet w jej pokoju. Każdy każdego obserwuje i mnożą się podejrzenia. Ale żądna przygód nastolatka nie odpuszcza, porywając czytelnika do swojego świata.

Nie mam już nastu lat, ale na chwilę zupełnie o tym zapomniałam. Oto moje odczucia.

Bohaterowie.

Spotkałam się z nimi po raz pierwszy, niemniej bardzo ich polubiłam. Najbardziej chyba Trzmiela Juniora, który zdaje się mieć komputer zamiast mózgu. Świetna pamięć, mocno rozwinięta dedukcja, a do tego ogromna wiedza. Magda i Wiktor nie przepadali za nim, ale ja lubiłam jak wtykał nos w nie swoje sprawy, bo potrafił wiele wnieść do historii. Chyba najmądrzejszy ze wszystkich.

Tajemnice.

Mnożą się z niesamowitą prędkością, więc czytelnik nie ma prawa się nudzić. Ledwie wyjaśni się jedno, a pojawiają się trzy inne. Bardzo mi się to podobało, ponieważ uwielbiam takie historie. Zakamarki, puste pomieszczenia, podejrzanie ułożone płytki… myślę, że młodzież takie rzeczy bardzo, ale to bardzo zainteresują.

Klimat.

Poprzez sam fakt, że akcja dzieje się w starym pałacu, gwarantuję, że klimat jest pierwszorzędny. Zwłaszcza, że wiele pomieszczeń nie zostało jeszcze odkrytych, a bohaterowie aż się do tego garną, by ten błąd naprawić. Loch, tajne przejścia, gdzieniegdzie wieloletnie pajęczyny… trudno o lepszą miejscówkę!

Wydanie.

Książka została bardzo ładnie wydana, ale przede wszystkim nie rozlatuje się, gdy otworzy się na pierwszej stronie. Dobrze się ją trzyma, a okładka przyciąga wzrok. Rozdziały są króciutkie, więc jest to kolejny plus dla tych, którzy szybko się irytują albo po prostu takie lubią. Czcionka również bardzo przyjemna dla oka. Nie mogę też zapomnieć o ilustracjach, które pojawiały się co jakiś czas i to aż na całej stronie. Miałam z nich frajdę, więc młodsi czytelnicy na pewno także będą ją mieć.

Polecam książkę zarówno młodzieży jak i starszym. Coś lekkiego, co z chęcią przeczytałabym własnemu dziecku tuż przed snem. Pobudza wyobraźnię, a pod powiekami tworzą się piękne obrazy. Po prostu nie mam się do czego przyczepić. Zachęcam jednak do sięgnięcia najpierw po pierwszy tom, ponieważ książki mają wspólny mianownik i młodszy czytelnik mógłby mieć z tym problem. Ale to tylko tyle. Czytajcie i cieszcie się z odkrywania tajemnic wspólnie z Magdą, Wiktorem i Trzmielem!

Ocena 6/6

MariDa

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu NASZA KSIĘGARNIA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: