Program część 1. Plaga samobójców – Suzanne Young


program-czesc-1-plaga-samobojcowCzy w ciągu ostatniego dnia czułaś się samotna albo przytłoczona?
Czy zauważyłaś jakieś zmiany w swoich nawykach dotyczących snu?

Czy ktoś ci bliski popełnił kiedyś samobójstwo?

Mam szczęście do wybierania dobrych książek. Tym razem zasugerowałam się wyjątkowo pozytywną recenzją kolegi po fachu i postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Jak zwykle nie żałuję, jak zwykle… chce więcej!

Wśród nastolatków rozprzestrzenia się choroba. Lęk, ból, smutek czy depresja rozwijają się w chęć odebrania sobie życia. Coraz więcej młodych ludzi decyduje się na ten desperacki krok. Rząd postanawia coś z tym zrobić. Wprowadza Program, który słabsze psychicznie osoby odseparowuje od reszty i leczy. Kuracja polega na usunięciu bolesnych i przyprawiających o myśli samobójcze uczuć i myśli. Jeżeli człowiek nie będzie pamiętał powodów przez które miał zamiar odebrać sobie życie, to już tego nie zrobi. Czyż to nie jest genialne? Okazuje się, że nie. Uczniowie objęci Programem wiedzą, co ich czeka i zażarcie z tym walczą. Nie okazują uczuć, nie wyróżniają się z tłumu. Osobiste tragedie niby nic dla nich nie znaczą. Starają się zachować swój pełny wspomnień umysł za wszelką cenę, nawet jeśli mają się przez to zabić. Łapiecie już paradoks? A to dopiero początek.

Sloane cierpi, chociaż nikomu tego nie okazuje. Szastanie emocjami nie jest dobrze odbierane w jej środowisku. Łzy, smutek, żal nie mogą istnieć, ponieważ mogą doprowadzić do choroby i chęci popełnienia samobójstwa. Dziewczyna musi starannie ukrywać buzujące w niej uczucia i nie okazywać ich. Lecz jak w takim razie ma sobie poradzić ze śmiercią ukochanego brata, samobójstwem przyjaciela i depresją swojego chłopaka Jamesa? Sytuacja z dnia na dzień robi się coraz tragiczniejsza. Sloane nie może liczyć na przyjaciół, którzy obawiają się „zarażenia” ani tym bardziej na rodziców. Wszystko się coraz bardziej komplikuje, a James trafia na leczenie. W końcu, po próbie targnięcia się na swoje życie, nastolatka ląduje w ośrodku Programu, który ma jej pomóc. Poznaje tam Realma, który jak każdy z pacjentów ma za sobą próbę samobójczą. Sloan w trakcie terapii zbliża się do Realma, zapominając powoli o krzywdach i zawodach jak i miłościach. Z początku myśl, że walczy dla Jamesa dodaje jej sił tylko że… kto to był James? Program odbiera jej bolesne wspomnienia, a Sloan zauważa na przekór sobie, że zaczyna się lepiej czuć.

James się starał. Starał się wspierać swoją dziewczynę ze wszystkich sił. Pozwalał jej wypłakiwać się na swoim ramieniu, niósł jej pocieszenie. Starał się nie roztrząsać osobistych tragedii jak porzucenie przez matkę, czy śmierć kolegi. Jednego i kolejnego… Wiedział, że musi robić minę do złej gry. Lecz kiedy nie udaje mu się uratować najbliższego przyjaciela coś w nim pęka. Nie ma już siły dłużej walczyć. I nawet obecność ukochanej dziewczyny nie jest w stanie mu pomóc. Jest więźniem własnego umysłu, umysłu który podpowiada mu jedyne rozwiązanie. Program powstał właśnie dla takich osób. James zostaje zabrany na leczenie. W jakim stanie wróci, jeśli w ogóle wróci? Co mu odbiorą? Czy będzie taki jak dawniej i czy leczenie przyniesie skutek?

Przy okazji lektury przypomniała mi się inna historia z epidemią w tle. Chodzi o Delirium – Lauren Oliver. Tam chorobą, którą trzeba było wyleczyć było uczucie, a konkretnie miłość. Pozytywna i pożądana emocja była tępiona a osoby które „zachorowały” oddzielano od społeczeństwa. W powieści Young zainfekowane osoby również są oddzielane i wysyłane na leczenie. Kuracja jest wyjątkowo brutalna lecz jakże skuteczna. Osoby „wyleczone” wracają do swoich domów. Ich życie uległo zmianie, lecz oni i tak o tym nie wiedzą, bo nie pamiętają. Lecz umysł to niezwykła maszyna a człowiek nie może żyć bez uczuć. Zapomniane wspomnienia rezonują echem w sercach głównych bohaterów zasiewając coraz większe wątpliwości i pytania. Nastolatkowie czują, że coś zostało im odebrane. Są ciekawi, ale jednocześnie się boją. Cała historia uczucia Sloane i Jamesa, ich walka o pozostanie niezapomnianym jest napisana z rozmachem ale i wyjątkowym uczuciem. Książka wyjątkowo oddziałuje na czytelnika, zostawia nas z pytaniami: Czy gdybyś miał możliwość pozbycia się przykrych wspomnień zrobiłbyś to? Jak dużo odbiera się człowiekowi kasując mu wspomnienia?

I czy aby na pewno działanie Programu jest złe?…

Ocena: 6/6

Anate

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: