Kobieta znikąd – Mary Kubica


Kobieta znikąd” Mary Kubicy to książka z gatunku, po który nie sięgam zbyt często. Thriller, bo o nim mowa, to coś, po co staram się sięgać sporadycznie. Nie chcę odczuwać przesytu, bo ten gatunek zajmuje w moim życiu miejsce szczególne.

Akcja dzieje się w Chicago. Listopad nie rozpieszcza nikogo, ale Esther Vaughan za nic ma zimne wieczory i zbliżającą się zimę. Śpiewa co niedzielę w chórze katolickiego kościoła, pracuje na pół etatu w księgarni i mieszka ze swoją współlokatorką Quinn. Dziewczyny dogadują się świetnie i wspólnymi siłami płacą za wynajmowane mieszkanie. Jednak pewnego dnia Esther znika bez śladu. Zaniepokojona współlokatorka stara się ustalić miejsce jej pobytu, ale bez większych sukcesów. Dodatkowo w rzeczach zaginionej znajduje tajemniczy list, który zawiera równie tajemniczą treść.

Jednocześnie akcja rozgrywa się również w małym miasteczku, gdzie wszyscy wiedzą o sobie więcej niż powinni. Alex, 18-latek, pewnego dnia dostrzega światła w domu naprzeciwko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dom jest niezamieszkany od lat i wręcz grozi zawaleniem. Z początku myśli, że to szukające przygód dzieciaki, ale światła uporczywie zapalają się co wieczór. Kto pojawia się w domu cieszącym się złą sławą? Czy to duch, o którym wszyscy mówią?

To tyle, jeśli chodzi o samą treść. Te dwie historie w pewnym momencie łączą się ze sobą, jak nie trudno się domyślić. Jednak zapewniam, nic nie jest takie oczywiste, jak się wydaje!

Bohaterowie

Muszę przyznać, że poznałam ich bardzo dobrze, a przynajmniej takie mam wrażenie. Autorka poświęciła im naprawdę wiele czasu i poczułam mocne przywiązane, a przynajmniej co do niektórych. Poznałam ich myśli, uczucia, przemyślenia, lęki i pragnienia. Z przyjemnością poznawałam ich bardziej i bardziej. Świetna robota.

Historia

Opisana w książce historia została przedstawiona naprawdę realnie. Potrafiłam się wczuć i zapomnieć o otaczającym świecie. Przeczytałam mnóstwo opisów, jednak jakoś mi to nie przeszkadzało – wyjątkowo. Dzięki nim potrafiłam bardziej zrozumieć niektóre podejmowane przez bohaterów decyzje, ponieważ nie ze wszystkimi się utożsamiałam. Poza tym opisy wzbogaciły książkę o pewne wartości, których dialogi nie potrafiłyby oddać.

Sekrety

Były od samego początku i one również wzbogacały całokształt. Esther była potwornie skryta i nie mówiła wiele o przeszłości. A gdy zniknęła, jej tajemnice stopniowo wychodziły na światło dzienne. Działo się to powolutku, by przyśpieszyć pod sam koniec. Bardzo mi to odpowiadało. Zachęcało do czytania, jednocześnie intrygując do bólu. Uważam, że to jedna z największych zalet tej książki. Każdy z nas lubi poznawać skrywane tajemnice, a „Kobieta znikąd” to jedna wielka zagadka.

Wydanie

Czytelna czcionka, a grzbiet nie cierpi przy każdorazowym otwieraniu książki. Jedynym minusem, ale naprawdę malutkim, jest okładka. Uważam, że mogłaby być ciekawsza. Choć przyznaję, że gdy przerywałam czytanie i spoglądałam na okładkę, to czułam jakiś lekki niepokój. Jakby kobieta idąca ku wodzie miała lada moment się odwrócić i samym spojrzeniem mnie zranić. Miało to jakąś moc i nadal ma.

Podsumowując, mocno zachęcam do sięgnięcia po tę książkę nie tylko sympatyków thrillerów, ale również osoby, które uwielbiają sekrety. Naprawdę kawał dobrej roboty. Historia idealna na zimne wieczory, podczas których chciałoby się stracić i zająć jakąś ciekawą książką. Poznając historię z perspektywy dwóch osób, kartki same się przewracają. Quinn oraz Alex dostarczają mnóstwa emocji. Akcja w obu miejscach kręci się, by w końcu wyrwać się spod kontroli i dać popalić.

Jeśli Mary Kubica jest dla Ciebie autorką nieznaną, ta książka jest bardzo dobra, by po raz pierwszy zetknąć się z jej twórczością.

Oceniam 6/6

MariDa

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu HARPERCOLLINS POLSKA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: