Księżyc jest kobietą – Joanna Gawrych-Skrzypczak


Są takie książki, które ciężko zrecenzować. Nieważne, czy wciągają czy też nie. Po prostu takie są. ”Księżyc jest kobietą” Joanny Gawrych-Skrzypczak zdecydowanie zalicza się do tej wąskiej grupy. Bardzo trudno będzie mi jakoś zgrabnie ubrać w słowa moje myśli, ale spróbuję. Do dzieła!

Księżyc jest kobietą” to – najprościej mówiąc – opowieść, która toczy się na trzech płaszczyznach. Każda opowieść ma swojego głównego bohatera. Jednak to nie koniec rewelacji. Autorka, opisując losy poszczególnych bohaterów, postanowiła korzystać z przywileju skoku w czasie. Robiła to często i gęsto, dlatego też czasami trzeba się było chwilę zastanowić, kim są nowe postacie. A oto 3 historie:

1 Jersey, The Channel Islands – akcja dzieje się głównie podczas drugiej wojny światowej. W tej historii bohaterem numer jeden jest tajemniczy więzień, który jest Polakiem. Ma waleczne serce i mnóstwo sekretów. Jego historia zajęła w mym sercu szczególne miejsce, ponieważ Karol sam ze sobą prowadził wewnętrzną walkę. Tęsknił za ojczyzną, jednak nie mogę napisać, czy udało mu się do niej dotrzeć.

2 Mięty – tutaj mamy do czynienia oczywiście z polską nazwą. Anna to główna postać w tej opowieści. 44-latka postanowiła przywrócić dawną świetność dworu w Miętach i zrobiła to. Mało tego, jest zakochana w swym nowym lokum, ponieważ w przeszłości należał on do jej przodków. Wielu z Was na pewno też by tak chciało. Mieć taki dwór…

3 Poznań – to tam najczęściej dzieje się akcja, a pierwszoplanową rolę pełni Zofia – babcia Anny. Autorka skupia się na czasach wojennych. Opisuje próbę przetrwania rodziny, która co rusz doświadczana jest przez życie. Nie mogę nie napisać, że to moja ulubiona historia.

Ciężko mi napisać coś więcej, ponieważ zmiana roczników nieco miesza, ale też sprawia, że całość jest ciekawsza. W recenzji, nie sposób tego ująć. Wybaczcie.

Księżyc jest kobietą” czytało mi się dobrze, jednak nie potrafiłam się wgryźć. Tutaj szło mi to opornie i musiałam minąć jakiś 100 stron, żeby dać się porwać. Ale czasem tak przecież bywa, prawda? Trzeba się z tym pogodzić i czytać dalej. Właśnie, dalej… wręcz wypatrywałam okładkowego rozdarcia głównej bohaterki, która miała mieć problem wyboru między dwoma mężczyznami. Pojawili się oni, owszem, ale nie tak sobie to wyobrażałam. Jak dla mnie ten wątek jest kompletnie poboczny, a sensem książki jest wyprawa w przeszłość, podczas której czytelnik wnika w życie trzech różnych osób. Poznaje ich myśli, uczucia, doświadczenia i obawy. I właśnie to powinno znaleźć się na okładce. Opis wyprawy w przeszłość, w nieznane.

Jeśli ktoś nie lubi skoków w czasie, raczej odradzam. Jest ich sporo, ale mimo wszystko ciężko się pogubić. Osobiście nie przepadam za nadmiernym mieszaniem w głowie, ale w tym przypadku jakoś tego nie odczułam. Dobrze się bawiłam. Chociaż, przyznaję, zaczęło mi się w pewnym momencie trochę dłużyć. Chętnie skróciłabym tę książkę o jakiś 80 stron i wyrzuciła niektóre wątki, które zbyt długo rozciągały akcję.

Zadałam sobie pytanie, odnośnie podobnej książki. Czy chciałabym jeszcze coś takiego przeczytać. I myślę, że tak, chciałabym. Lubię takie powroty do przeszłości, ale przede wszystkim uwielbiam sekrety rodzinne. Gdy widzę stare kufry i notatki na pożółkłym papierze, od razu budzi się we mnie instynkt łowcy. Czytając, w pewien sposób uczestniczyłam w odkrywaniu kolejnych elementów układanki, choć nikt tej układanki nawet nie próbował rozwikłać. W książce jakoś wszystko samo się zadziało. Magia słowa pisanego.

Ogólnie polecam, jednak uwaga – początki często bywają trudne. Ale warto. Rodzinne sekrety, okrucieństwo wojny, wątek miłosny, kurz i pajęczyny – jeśli lubisz choć dwie wymienione przeze mnie rzeczy, ta książka zdecydowanie jest również dla Was!

Ocena 5/6

MariDa

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu POZNAŃSKIE

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: