Opowieści tajemnicze i szalone – Edgar Allan Poe


Nie umiem się nadziwić, że to dopiero moje pierwsze spotkanie z twórczością jakże znanego Pana Edgara Allana Poe. Każdy kojarzy to nazwisko. Mistrz grozy, Pan tajemnic ludzkiej duszy, władca ciemności powraca. Troszkę zmodyfikowany, by młodsi czytelnicy też mieli okazję się bać. Życie autora nie było usłane różami, a większość jego tragedii znajduje swoje odnośniki w jego powieściach, które są tajemnicze, ociekają makabrą i groteską. Tylko potem nie miejcie pretensji o zbyt wysokie rachunki za prąd, gdy będziecie przerażeni na myśl, o zagaszeniu światła. 😀

Muszę zacząć od pochwalenia Wydawnictwa Nasza Księgarnia bo książka jest przygotowana fenomenalnie. Tekst współgra z ilustracjami, a są one nie lada gratką dla oka. Gris Grimly bawi się formą, czarnym humorem i upiornością. Dosadnie oraz z wdziękiem przekazał zamiary autora. Jest mrocznie, obrzydliwie i strasznie. Troszkę w stylu groteski Tima Burtona. Książka jest zaprojektowana na komiksowy wydźwięk co tylko działa na jej korzyść, a młodsi czytelnicy lubujący grozę na pewno zwrócą na to uwagę i będą się przy niej dobrze bawić.

Opowiadania czyta się błyskawicznie. Są to uproszczone i podrasowane kultowe opowieści autora. Czarny kot opowiada historię zagubionego w alkoholu mężczyzny, w którym tytułowy ulubieniec wywołuje mordercze zapędy. Maska Czerwonej Śmierci to historia Księcia Prospero próbującego ukryć się przed panującą zarazą. Lecz czy można schować się przed Śmiercią? Żaboskoczek jest moją ulubioną „bajką”. Opowiada historię skrzywdzonego błazna, który knuje wyrafinowaną zemstę na swoim oprawcy. Ostatnią opowieścią jest Upadek Domu Usherów. To historia o chęci niesienia pomocy przyjacielowi z krwawą historią w tle. Okazuje się, że rzadko coś jest tym, na jakie wygląda.

Cztery opowiadania, każde tajemnicze i pełne strachu. Dla starszych wyjadaczy horrorów ta pozycja będzie miłą dla oka odmianą i ciekawostką. Młodsi czytelnicy powinni polubić styl powieści Edgara Allana Poe i niecodzienne ilustracje. Smutno mi, że opowieści jest tu tak mało. Dobra zabawa szybko się kończy. Historie z dreszczykiem mają w sobie to coś. Lubimy się bać (chociaż troszkę). Ja w szkolnych czasach zaczytywałam się w Kingu czy Mastertonie. Książka jest fajną odskocznią, bo gdy trup się ścieli, krew wylewa się stronicami a wróg czeka na progu, to czego można chcieć więcej?

Ocena 5/6

Anate

Za możliwość recenzji dziękuję Wydawnictwu NASZA KSIĘGARNIA

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: