Bez Ciebie & Jeszcze raz – Agata Przybyłek


Z twórczością Agaty Przybyłek spotykam się nie pierwszy raz. Moje dotychczasowe doświadczenia z jej książkami są jak najbardziej pozytywne. Możecie przekonać się o tym czytając recenzje „Takich rzeczy tylko z mężem” czy „Kobiety wzdychają częściej”, które zyskały bardzo wysokie noty w moim systemie oceniania. Pani Agata tworzy historie o życiu, które może stać się udziałem każdego z nas, na dodatek serwuje je w bardzo komediowej formie. Mamy więc możliwość zagłębić się w powieści pełne humoru, jednak wymagające od czytelnika także skupienia, zastanowienia się nad ludzkim losem, skłaniające do przemyśleń. Gdy na stronie wydawnictwa ukazała się kolejna książka autorki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać! Tak trafiła do mnie pozycja zatytułowana „Jeszcze raz”.

Oczywiście nie omieszkałam sprawdzić czy jest to zamknięta całość, czy część serii, gdyż nie raz okazywało się, że dostawałam drugi tom opowieści o kimś i musiałam nadrabiać pominięte części książek. Powiem Wam szczerze, że nie lubię powieści kilkutomowych! Szczególnie, gdy muszę czekać na kontynuację, a już, teraz, natychmiast (!) chciałabym wiedzieć, co stanie się z bohaterami, których polubiłam, lub których postępowanie wydaje mi się niejasne. No dobrze, wracając do tematu, nie pomyliłam się. Książka jest bowiem nazwana swego rodzaju kontynuacją innej powieści Agaty Przybyłek. Od razu pobiegłam więc do księgarni po „Bez Ciebie”. Przecież nie mogę zacząć od środka! Dzięki temu mogę w jednym miejscu zrecenzować Wam dwie książki, mimo, że początkowo nie chciałam rozdrapywać ran w swoim sercu po lekturze „Bez Ciebie”. Autorka nie przestała bowiem pisać o ludzkich problemach, traumatycznych przeżyciach, trudnych sprawach… Jednak o czym opowiadają? Czy także zawierają dużą dawkę subtelnego dowcipu i trafnych obserwacji dotyczących ludzkich zachowań? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią!

Książki warto czytać w kolejności, także i recenzję zacznę od „Bez Ciebie”. Jest to historia Katarzyny. To kobieta, która rozstała się ze swoją przeszłością, rzuciła wszystko stawiając na jedną kartę – wyjazd do Stanów. To tutaj poznaje mężczyznę, w którym zakochuje się do szaleństwa, wychodzi za mąż i wiedzie szczęśliwe, bogate życie. Niestety los bywa przewrotny i to, co czasem wydaje się wygraną na loterii, okazuje się gwoździem do… Mąż Katarzyny, ceniony prawnik, nie radzi sobie z presją wywieraną przez otoczenie. Zapewne jeszcze wiele innych czynników popycha go do… Maltretowania żony. Popycha ją, zrzuca ze schodów, bije. Gdy obrażenia są bardzo ciężkie – udaje się z Katarzyną do szpitala, wmawiając personelowi, że upadła niosąc pranie i opiekuje się nią jak na przykładnego męża przystało. Protagonistka jest bita za to, że obiad nie smakował jak powinien, że nie okazuje mężowi miłości i oddania w taki sposób, jakiego on oczekuje. W zasadzie każdy powód jest dobry, by odreagować. Czasem Colin ma wyrzuty sumienia, kupuje żonie drogie prezenty, mówi, że ją kocha, a Katarzyna? Coraz częściej wmawia sobie, że jest złą żoną, że jej oprawca ma rację… Nawet kiedyś próbowała go zostawić, jednak miłość była silniejsza niż strach i ból. Pewnego dnia Colin znów wymierza żonie karę. Tym razem kobieta ląduje na ścianie, z głowy wycieka krew, a Katarzyna traci przytomność. Mąż wychodzi z domu zostawiając żonę samą sobie. Ta odzyskuje przytomność i nie może się ruszyć. Jest przerażona plamą na dywanie… Znów jej się oberwie… Jest taką beznadziejną panią domu! Jednak los szykuje jej niespodziankę w postaci anioła stróża, a nawet dwóch… W domu głównej bohaterki zjawia się bowiem jej teściowa, Lucy, która odkrywa prawdę o życiu syna i synowej. Zaczyna się walka z czasem. Lucy prosi o pomoc Alana, młodego lekarza, który podejmuje się ratowania życia Katarzyny i w ogromnej tajemnicy zawozi ją do swojej kliniki w Toronto. Między Alanem a Katarzyną rodzi się uczucie, jednak bolesna przeszłość codziennie daje o sobie znać…

Książka porusza bardzo trudny temat jakim jest przemoc domowa i swego rodzaju uzależnienie od oprawcy. Niestety nie jest to typowa literacka fikcja, gdyż takich dramatów w realnym świecie codziennie rozgrywa się tysiące! Może tylko nie wszystkie kobiety, które doświadczają przemocy, mają za sobą trudne dzieciństwo. Autorka zrzuciła bowiem na Katarzynę bardzo wiele traum, nagromadziła w jej życiu same nieszczęścia, a jedyną iskierką okazały się postaci Lucy i Alana.

Jeszcze raz” to historia, która rozgrywa się jakby w tle wydarzeń z „Bez Ciebie” oraz później. To opowieść o Agacie, pewnej siebie, dążącej do celu prawie że po trupach kobiecie. Nie mówi ona nigdy o tym co było, jest nastawiona na to co tu i teraz oraz na przyszłość. Wiemy, że jest byłą dziewczyną Alana, chirurga, który zostawia ją dla jednej ze swoich pacjentek – Katarzyny. Robi to na dodatek w najgorszy możliwy sposób! Przez telefon. Kobieta nie może pogodzić się ze stratą, bowiem kocha mężczyznę do szaleństwa. Jest w pewnym stopniu od niego uzależniona, czuje, że tylko dzięki niemu dźwignęła się po dramacie, którego była uczestnikiem jako nastolatka. Co prawda pozwala mu żyć z nową ukochaną, chce jego szczęścia, a sama zatraca się w pracy, jednak gdy dostaje telefon od przyjaciela Alana, który prosi ją o pomoc… Rzuca wszystko, by być blisko mężczyzny i rozpoczyna starania o odzyskanie miłości życia, chociaż nie spodziewa się jak wysoko zawieszono jej poprzeczkę.

Niniejsza książka jest równie przejmująca jak jej poprzedniczka. Tym razem mamy temat żałoby, depresji, w którą popada Alan (w „Jeszcze raz” autorka poświęciła wiele czasu tej postaci). Dochodzi do tego obsesyjna wręcz miłość Agaty, która jest w stanie targnąć się na swoje życie, byle tylko odzyskać ukochanego. Jest tu poruszony także wątek… Niech pozostanie to tajemnicą, którą odkryjecie sami.

Zarówno „Bez Ciebie” jak i „Jeszcze raz” to bardzo dramatyczne powieści. Opowiadają o życiu dwóch kobiet, które na pozór bardzo się od siebie różnią, jednak tak wiele je łączy. Przede wszystkim postać Alana. Katarzyna oraz Agata mają za sobą trudną przeszłość, obie porzucają rodzinne domy, jedna jak i druga pragną spokoju, stabilizacji, miłości, poczucia bezpieczeństwa… Obie kochają tego samego mężczyznę! Bardzo podoba mi się to, że autorka nie boi się trudnych tematów, jak na studentkę psychologii przystało. Dzięki niej możemy dowiedzieć się czegoś więcej o psychice ofiary czy osoby, która przechodzi przez trudny czas żałoby. Przy powieściach tych nie uśmiejemy się do łez, jednak absolutnie nie brakuje nam tu dowcipów, gdyż nie jest to ten typ książek. Książki napisane są przystępnym językiem, nie czyta się ich a wręcz pochłania! Za to daję ogromnego plusa.

Niestety są i pewne wady. Przede wszystkim wydaje mi się, że autorka dała swoim bohaterkom zbyt duży ciężar do dźwigania. Powieści były wręcz przeciążone trudnymi dzieciństwami, zmaganiami z życiem, walką z codziennymi dramatami. „Bez Ciebie” pogrąża nas w smutku i gdy już myślimy, że na horyzoncie pojawia się słońce – Agata Przybyłek postanawia zadać nam cios w samo serce. „Jeszcze raz” ma nam pomóc pozlepiać właśnie serca, ale… Nie jestem pewna czy to do końca autorce się udało. Dlaczego? Ze względu na główną bohaterkę, Agatę, która nie zachowuje się w mojej ocenie tak, jak normalna osoba. Pewnie problemem jest właśnie jej przeszłość, którą chciałaby wyprzeć ze świadomości, a która ma ogromny wpływ na jej dorosłe, samodzielne życie, jednak… Czy targnięcie się na własne życie, by odzyskać miłość, ma sens? Chętnie podyskutowałabym z Wami na temat zachowań i decyzji podejmowanych przez bohaterów niniejszych książek, jednak w tym miejscu nie mogę Wam zdradzić zbyt wiele.

Podsumowując, obydwie książki zmuszają do refleksji, są ważne, uświadamiają jak wiele osób pada ofiarą podobnego losu i jak można (bądź nie) radzić sobie w podobnych sytuacjach. Widzę tu pewną misję uświadamiania społeczeństwa, które powinno zrozumieć, że nie zawsze uśmiech na twarzy jest oznaką szczęścia. Czasem to tylko maska, która ma zasłonić dziejące się za drzwiami mieszkań tragedie, a od nas zależy, czy spróbujemy wyłapać pewne objawy sugerujące, że nasz rozmówca jest pokrzywdzonym przez matkę, ojca, żonę, męża, syna, córkę itd. Dodatkowo pomogą nam zrozumieć, co może dziać się w głowach osób, które są nękane, dręczone, bite, upokarzane. Pozwolą na zastanowienie się, co zrobilibyśmy znajdując się w takiej sytuacji i czy w ogóle możemy działać… To książki bardzo trudne, przeładowane negatywnymi emocjami, strachem, bólem, jednak czasem trochę… Znów muszę odesłać Was do lektury. A powieści jak najbardziej polecam! Mimo, że nie dostaną ode mnie najwyższej noty, uważam, że warto po nie sięgnąć, gdyż pani Agata Przybyłek włożyła naprawdę dużo serca w ich napisanie, a jako młoda, nadal początkująca autorka, ma prawo nadal szlifować swoje umiejętności pisarskie!

Moja ocena: 4+/6

ViridianaD

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: