Ponad wszystko – Nicola Yoon


Dlaczego warto sięgnąć po tę pozycję? Bo jest ciekawa, napisana fajnym językiem, lekka i przyjemna. Porusza kwestie rodzinne i dość trudne tematy w taki sposób, że i tak najbardziej interesuje nas relacja głównych bohaterów. Bo co znaczą jakieś tam choroby gdy w grę wchodzi wielkie uczucie 😀

Zaczynając od końca, to wkurzył mnie oczywisty happy end. Ostatnio trafiam na strasznie schematyczne książki tzn. główny bohater zawsze wygrywa, odnajduje miłość życia, wychodzi na prostą itd. Czemu nikt ich nie sponiewiera, nie wypruje flaków, albo ewentualnie nie wywali wszystkich ze szczęśliwej bańki na zbity pysk? Chyba potrzebuję mocnych wrażeń.

Filmowa okładka jest świetnie zrobiona. Zostawiono oryginalnie wyglądający tytuł a dodano główne postaci. Trochę to narzuca nam wygląd bohaterów i brakuje już miejsca na wyobraźnię. A skoro o wyobraźni mowa… Jak można dać zdjęcia z filmu pokazujące wydarzenia, które dopiero MAJĄ się wydarzyć?! Takiego chamskiego spoilera dawno nie spotkałam. Przecież te fotosy mogły być wstawione już po rozpisaniu właściwej akcji, a nie przed. I tak będąc na początku dość istotnych wydarzeń, wiemy, że dojdą one do skutku. Filmu jeszcze nie obejrzałam, ale raczej jest dobry, taka słodko-gorzka obyczajówka z wątkiem młodzieńczej miłości w tle.

W książce dużo jest wstawek prosto od Maddy, jej gryzmoły, przemyślenia. Wstawione są w taki sposób, że jedno zdanie potrafi zająć całą stronę. Dzięki takim licznym zabiegom samego tekstu pozostaje niewiele, zatem książkę czyta się błyskawicznie.

Maddy, Maddy, Maddy… no nie ma ona lekko. Żyje 17 lat w specjalnie dla niej przygotowanej fortecy. Nie może się kontaktować ze światem zewnętrznym, ponieważ wszystko na świecie może być dla niej potencjalnym alergenem. Najmniejszy kontakt z zarazkami czy bakteriami, lub nawet niefiltrowanym powietrzem, może się dla niej skończyć śmiercią. Ale Maddy jest ciekawa świata, który żyje swoim życiem za oknem jej sypialni. Nawet nie podejrzewa, jak szybko jej poukładane, sterylne życie z pielęgniarką u boku zmieni się o 180 stopni.

Jest i Olly. Przystojniak, outsider i dość fajny gość. Wydaje mu się, że ma ciężko, ale to nic w porównaniu z Maddy uwięzioną w czterech ścianach. Okazuje się, że ma wiele wspólnego z chorowitą dziewczyną. Maddy go fascynuje i chce ją poznać bliżej. Dużo bliżej. Tylko czy to ją nie zabije?

Zbyt dużo już przeczytałam książek młodzieżowych, żeby Ponad wszystko mogła mnie zaczarować i zbajerować. Jest to przyjemna lektura, nie powiem że nie, ale… no właśnie zawsze jest jakieś ale. Troszkę zbyt słodko, radośnie i miło, że aż mdło. A zakończenie niestety przewidywalne i nudne. Autorka mogła wyjść poza schemat, mogła pozamiatać akcją ale niestety, nie zrobiła tego. Dlatego też Nicola Yoon zaserwowała nam zwykły, domowy obiadek zamiast eleganckiej kolacji w pięciogwiazdkowej knajpie. I jak to z obiadkami bywa każdy zje, każdemu smakuje, ale nie zachwyca.

Ocena 4-/6

Anate

Za możliwość recenzji dziękuję WYDAWNICTWU DOLNOŚLĄSKIEMU

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: