Opublikowany w Anate

Polska tradycja, ozdoby Bożonarodzeniowe


Boże Narodzenie to magiczny czas. Uwielbiam święta, gotowanie, sprzątanie i obowiązkowe mycie okien . Pakowanie prezentów i lepienie pierogów. Uwielbiam to, że w końcu jesteśmy wszyscy razem. Jednakowoż, jest jedna rzecz, którą kocham najbardziej, a jest to… ubieranie choinki!

Mamy w domu wysłużony egzemplarz plastikowego straszydła, który z roku na rok planujemy wymienić na nowszy model, ale jakoś nie mamy serca. I tak, kulawy, chwiejący się, oskubany z igieł chojak stanął na środku pokoju czekając na strojenie. Mamy taką tradycję ubierania choinki w najbardziej pstrokaty i kolorowy sposób jaki może być. W naszej rodzinie często królują tematyczne, jednokolorowe strojenia, jednak myśmy się z tego wyłamali i nasze drzewko nie dość, że same w sobie jest historyczne to jeszcze na sobie ma całą historię rodziny. Mamy ozdoby zakupione jeszcze przez pradziadków w kształcie dziwnych ludzików, ni to Mikołaj, ni to kominiarz. Wisi parę plastikowych jabłuszek, które pamiętają okres mojego dzieciństwa. Są bombki od babć i teściowej szklane i te nietłukące. Co roku staram się dokupywać kolejne cacka, aby choinka była mega wypasiona. W zeszłym roku były to złote ogromne kule, na ten rok zakupiłam brokatowe niebieskie bombeczki, które pięknie lśnią. Ale najważniejsze ozdoby, to te wiszące pomiędzy tymi zakupionymi. Są to dzieła, ręcznie wykonane przez mojego męża, kiedy był dzieckiem. Złota gwiazda zawsze musi mieć honorowe miejsce na czubku, na środku zaś na gałązce stawiamy stajenkę bożonarodzeniową zrobioną ze starej kartki świątecznej. Ozdoby wykonane samemu dodają klimatu i uroku. Mają w sobie magię tych świąt, które pamiętamy z dzieciństwa. Chciałam, żeby w tym roku pojawiły się kolejne ozdoby wykonane przez nas. Syn nam podrósł na tyle, żeby pomóc i ogarniać temat, bez wbicia sobie nożyczek gdzieś, gdzie nie powinien.

Wzięliśmy się do pracy i nawet babcia nam kibicowała. I tutaj pojawia się z pomocą książeczka „Polska tradycja, ozdoby Bożonarodzeniowe”, bo w sumie z takich wycinanek, to ja umiem zrobić tylko papierowy łańcuch. Przygotowaliśmy dużo kolorowego brystolu, klej, nożyczki, wstążki i wszystko inne co mogło się przydać. Opis wykonania każdej z ozdób jest bardzo klarowny, na górze pokazane są materiały, które będą nam potrzebne, a na dole strony rozrysowano jak to zrobić, krok po kroku. Prościej być nie może, a pomysłów jest mnóstwo. Okazało się, że mój czterolatek świetnie sobie radzi. Ja byłam od wycinania i pasowania, a klejeniem zajmował się on. I tak za jednym podejściem udało nam się zrobić wspomniany już wcześniej papierowy łańcuch (prawie 4 metry) i gwiazdy do okna obficie poklejone brokatem. Następnie, znalazłam przepisy na ozdoby, których u nas nie znałam wcale i nigdy się jeszcze z nimi nie spotkałam, a mianowicie „światy z opłatków”. To przestrzenne kompozycje tworzone z wafli za pomocą wody, które sklejamy ze sobą jak tylko chcemy. Niestety, nasze „światy” zostały pożarte zanim dotarły na drzewko . Do choinki ze wstążek nie miałam cierpliwości, może jeszcze do niej wrócę, za to banalnie proste rajskie ptaki, gwiazdki i ptaszki łezki wyszły nam bajecznie. Po zawieszeniu wszystkich nowopowstałych i tych trochę starszych ozdób nasz chojak zmienił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Luki w iglicy wypełniły bombki, nasze świeżo zrobione ozdoby, łańcuchy i lampki choinkowe. Mieniące się wszystkimi kolorami drzewko stanęło w honorowym miejscu przy oknie, a mi na koniec zostało przyglądać się jak syn wziął mini Gwiazdą Betlejemską i biegał z nią po całym domu. Dzieci jak to dzieci, nie mają zbyt dużo cierpliwości do ręcznych prac, ale do Świąt mamy jeszcze parę dni, więc liczę na to, że jeszcze przysiądziemy i razem coś pokombinujemy. Mam taki pomysł, żeby niektóre zawieszki na choinkę dołączyć do prezentów jako miły dodatek, i co najważniejsze samodzielnie wykonany.

Tak jak na Wielkanoc siadamy razem do wspólnego malowania jaj (jak wyjdą tak wyjdą nie ma się co przejmować), tak na Święta Bożego Narodzenia wyłączmy telewizor i wspólnie z dziećmi, z dziadkami usiądźmy do tworzenia pięknych choinkowych ozdób, dzięki którym nasze drzewko stanie się wyjątkowe i najpiękniejszym na świecie, a my zyskamy kolejne, cenniejsze od złota wspomnienia.

Życzę wszystkim Wesołych i pięknych Świąt.

Anate

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SIEDMIORÓG

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s