Opublikowany w DonSzabla

Unf*ck yourself. Napraw się! – Gary John Bishop


Ostatnimi czasy Polski rynek wydawniczy zalały książki wszelakiej maści trenerów osobistych. Wchodząc do księgarni możemy spotkać dietetyków, którzy schudli dobrych kilka kilogramów w rekordowo niskim czasie czy sportsmenów po nałogach i komplikacjach zdrowotnych.

Mógłbym tak wymieniać godzinami. Wystarczy, że pójdziemy w odpowiedni dział. Tego w dzisiejszych czasach jest multum. Nie będę się rozwodził nad tym czy jest to ludziom potrzebne (skoro tego typu książki się sprzedają to zapewne tak), bo to temat na zupełnie inny tekst.

Ja do „coachingu” zawsze podchodziłem bardzo sceptycznie. Może dlatego, że moje życie jest wystarczająco poukładane, a kopa do działania dają mi bliscy. Właśnie dlatego na książkę, którą dzisiaj zrecenzuję zapewne nigdy bym nie trafił. Dlaczego, więc zdecydowałem się ją zrecenzować? Głównie przez ciekawość.

Zacznę może od autora. Gary John Bishop to „coach”. Zgodnie z oficjalną notką prasową w 1997 roku przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych, gdzie wkroczył na drogę rozwoju osobistego i zajmował się przede wszystkim ontologią i fenomenologią. Po wielu latach zdobywania kwalifikacji i praktyki został starszym dyrektorem programowym w firmie będącej światowym liderem na rynku rozwoju osobistego. Dla zainteresowanych tym tematem warto zajrzeć na oficjalne profile autora w mediach społecznościowych. Przejdźmy zatem do meritum sprawy.

„Unf*ck yourself. Napraw się!” to książka, która trafi do każdego odbiorcy niezależnie od wieku. Poszczególne rozdziały są krótkie i treściwe. Napisane bardzo łatwym i przystępnym językiem. Jak sam autor wspomina jest to zabieg celowy, który ma na celu zachęcenie czytelnika do powrotu w razie konieczności. Czym jest ta konieczność? Chwilą zwątpienia w samego siebie i własne umiejętności. Gary John Bishop nie jest gościem powielającym standardowe schematy. Nie daje tych samych oczywistych porad co oferują inne tego typu poradniki. Autor stara się zmienić nasz tok myślenia podając przykłady z otoczenia i swojego życia. Przyznaję, że momentami całkiem zgrabnie mu to wyszło. Plus dla Bishopa za humor i dystans do siebie. Drętwe podejście w takich poradnikach może wywołać zupełnie inny efekt od zamierzonego. Tutaj udało się tego uniknąć. Nie będę zagłębiał się szczegółowo w treść, bo sam zacznę być „coachem”. Dodam tylko tyle, że nie sposób pozbyć się deja vu przechodząc z rozdziału na rozdział. Miłym urozmaiceniem są również wplatane cytaty największych światowych osobistości. To tylko utwierdza w przekonaniu, że coś w tym co czytamy musi być.

Ocenić niniejszy tytuł jest ciężko. Dlatego pójdę o krok dalej i wystawię dwie noty.

Jeżeli jesteś osobą, która potrzebuje koła ratunkowego i solidnego kopniaka na zadek to warto. Myślę, że po przeczytaniu tej książki może Ci ulżyć. Kto wie? Może nawet ją rzucisz i zaczniesz zmiany w tej chwili? 6/6.

Jeżeli w chwili obecnej nie potrzebujesz motywacji i masz pod kontrolą swoje życie odpuść. Nic co jest zawarte w „Unf*ck yourself. Napraw się!” cię nie zaskoczy. Z sympatii do autora i sympatyczny humor 3/6.

DonSzabla

Za książkę wydawnictwa INSIGNIS dziękuję AIM MEDIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s