Opublikowany w Anate

Cinder i Ella – Kelly Oram


„ …Jak się nie zjawi, odnajdę ją, nawet gdyby to oznaczało wyłamanie wszystkich drzwi w każdym cholernym domu w Los Angeles…”

Cinder

Czy Cinder to nie jest książę pełną gębą? 😀
Ech, chciało by się mieć takiego księcia. Współczujący, przystojny, mądry i wyrozumiały dla kobiet. Ale może by tak zacząć od początku?

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami… w słonecznej Kalifornii dzieje się akcja uwspółcześnionej wersji bajki o Kopciuszku. I tu muszę już przerwać by wtrącić, że UWIELBIAM tego typu zagrania. Oglądałam chyba wszystkie filmy w tym klimacie na przykład: Historia Kopciuszka z prześliczną Hilary Duff w głównej roli. Zachwyca mnie to, jak autorzy czy reżyserzy potrafią bawić się tą, prawie przez wszystkich znaną historią. Schemat jest ten sam, osierocona bidulka plus książę na wypasie finalnie mają zostać zakochaną parą i w tym miejscu nie ma co dyskutować. Natomiast, w jaki sposób poprowadzona zostanie historia do szczęśliwego finału, to już inna sprawa. Czasami Kopciuszek gubi odtwarzacz mp3 zamiast pantofelka, a innym razem Wróżkę chrzestną zastępuje kumpel z pożyczonym od ojca autem. Mamy Kopciuszka i mamy potencjalnego księcia, więc niech porwie nas ta baśń tym razem i każdym kolejnym.

Kelly Oram zna się na uwspółcześnianiu klasyków. W świecie przez nią stworzonym dwoje młodych ludzi poznaje się dzięki fikcyjnej książce z serii pt. Kroniki Cindera. W świecie Kelly jest to popularny cykl, którym zachwycają się nastolatkowie. Nawet ma on zostać zekranizowany. Historia Elli i Cindera kręci się wokół tego tematu.

Ellamara Rodriguez prowadzi bloga poświęconego literaturze. Pod jej postami na temat pierwszego tomu kronik zatytułowanego Książe druid udziela się chłopak pod pseudonimem Cinder458. Tak nawiązuje się ich znajomość. Ella nie zna nawet prawdziwego imienia tajemniczego chłopaka, który lubi te same książki co ona. Miłość do literatury zbliża ich do siebie. Piszą ze sobą nieprzerwanie od 3 lat. Kiedy ich znajomość ma już przejść na wyższy poziom, wydarza się tragedia. W wypadku samochodowym ginie mama Elli, a ona sama w ciężkim stanie ląduje w szpitalu na długi czas. Po miesiącach rehabilitacji opuszcza szpital, by trafić pod opiekę ojca, którego nie wiedziała od dzieciństwa. Ojciec Elli, opuścił ją i jej mamę by założyć nową rodzinę z modelką Jennifer oraz jej dwiema córkami: Anastasią i Juliette. Ellamara zamieszka z nimi w ogromnej rezydencji, która została dostosowana do potrzeb jej zniszczonego ciała. Ella, mimo że przeżyła wypadek wyszła z niego ze znacznymi bliznami po oparzeniach, oraz częściową niepełnosprawnością ruchową. I nie mam na myśli jakiś drobnych niedogodności. Autorka wykreowała świat w wyjątkowo rzeczywisty sposób, dlatego też Ella kuleje i ma poparzoną i zbliznowaciałą większą powierzchnie ciała. Historia właściwa zaczyna się, gdy bohaterka wprowadza się do ledwo znanego jej ojca, macochy i jej dwóch córek. Jak potoczą się jej losy, skoro wiadomo nam, że jest ona uosobieniem Kopciuszka?

Cinder z dnia na dzień stracił kontakt z jedyną przyjaciółką. Nie wie czemu Ella przestała się do niego odzywać, ani czemu nie prowadzi już swojego bloga. Chłopak myśli o najgorszym. Lecz jak to mówią, życie trwa dalej i Cinder jest zajęty karierą aktorską i życiem osobistym. Ma plan na przyszłość i ambicje, lecz nieoczekiwana wiadomość od dawnej internetowej znajomej przewróci mu świat do góry nogami. Czy jest gotowy postawić wszystko na jedną kartę? Nic nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać.

Nie zdradzę kim jest Cinder, bo nawet Ella prawie do samego końca tego nie wie. Przyrodnie siostry dadzą jej w kość, a na szkolnym horyzoncie pojawi się skromny przystojniaczek. Nie zdradzę więcej z czym bohaterka musi się zmierzyć w swojej bajce, bo to wam popsułoby zabawę. Jeżeli myślicie, że po wstępie wiecie już, jak ta historia się potoczy to ho ho muszę was uprzedzić, że jesteście w błędzie. Sama się na tym złapałam, że dopowiedziałam sobie opowieść, jeszcze przed przeczytaniem książki, właśnie na podstawie bajki o Kopciuszku. Nie ma tak dobrze, moi mili. Autorka chyba to przewidziała, bo powieść jest napisana fenomenalnie i jedzie po własnych torach. Wszyscy bohaterowie książki wykreowani są w bardzo przemyślany sposób. Nie ma się do czego doczepić. Styl autorki jest idealny do tego typu historii. Czyta ją się wprost ekspresowo. Zapowiedziany jest tom drugi i jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy Kopciuszka.

Czy będą wszyscy żyli długo i szczęśliwie? To się jeszcze okaże.

Ocena 5+/6

Anate

Za możliwość recenzji dziękuję Wydawnictwu DOLNOŚLĄSKIEMU (PUBLICAT)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s