Opublikowany w ViridianaD

Jak ziarnka piasku – Joanna Jagiełło


Kiedy dostałam kolejny już newsletter z wydawnictwa Nasza Księgarnia, od razu w oko wpadł mi pewien opis:
„Filmuję wszystko. Wiem, że nie zdążą. Uśmiecham się. Bo chcę, żeby taką mnie zapamiętali. Uśmiecham się, bo czuję ulgę. Niedługo to wszystko się skończy.

Anna i Nina były jak dwie krople wody. Albo dwa ziarnka piasku. Identyczne. Papużki nierozłączki, które wiedziały o sobie wszystko.

Kiedy Nina zdecydowała się na desperacki krok, Annie rozsypał się świat. Teraz składa go na nowo, kawałek po kawałku, i próbuje wyjaśnić, co właściwie się wydarzyło… Tylko czy będzie w stanie znieść prawdę?”
Wiedziałam, że obok tej pozycji nie mogę przejść obojętnie. Te kilka zdań wywarło na mnie ogromne wrażenie. Poczułam się zaintrygowana, zaciekawiona i zaniepokojona. Przede wszystkim byłam pewna, że trafiłam na książkę, która porusza ważny i trudny temat. Czy miałam rację?

Jak ziarnka piasku” to książka, która według wydawnictwa kierowana jest do osób w wieku od 14 lat. Niby dla nastolatek, ale moim zdaniem powinny po nią sięgnąć także osoby, które z młodzieżą pracują, bądź mają dzieci w wieku dojrzewania. Być może lektura ta uświadomi czytelnikowi, że…

Historia zaczyna się tragicznie. Od samobójstwa siedemnastoletniej Niny. Dziewczyna nagrywała swoją śmierć, pozwoliła, by film wyświetlany był na żywo w sieci. Miała pewność, że jeśli widzą go jej najbliżsi – nie zdążą dziewczyny uratować. Jedyną osobą, która nie wiedziała o sytuacji, odkryła prawdę po czasie, przez zupełny przypadek, była Anna, najlepsza przyjaciółka Niny. Chociaż czy to rzeczywiście była przyjaźń? Dlaczego Nina nie powiedziała Ani, że coś ją gnębi? Dlaczego nie szukała pomocy u osoby, która była dla niej jak siostra, przed którą nie miała przecież żadnych tajemnic? Annie zawalił się świat, chociaż „Ziemia obraca się nawet po czyjejś śmierci. Czyjaś śmierć nic Ziemi nie obchodzi”. Anna pogrążyła się w rozpaczy, smutku, niezrozumieniu, przemyśleniach. Postanowiła również, że odkryje tajemnicę śmierci Niny, nawet wbrew opiniom innych, że to nie ma sensu, że czyn dziewczyny był po prostu fanaberią i głupotą.

W powieści poznajemy dzieciństwo obu dziewczyn, ich relacje między sobą, z rodzicami i innymi osobami. Wiemy, że Nina była tą „lepszą”. Ładniejszą, bogatszą, zdolniejszą. Ania żyła w jej cieniu. Niby nie przeszkadzało to dziewczynie, chociaż ma się wrażenie, że czasem zazdrościła Ninie osobowości, wyglądu, talentu. Teraz jednej z nich zabrakło, więc i w powieści coraz więcej miejsca poświęcono Annie oraz dojrzewaniu i wszelkim aspektom tego czasu.

Z Anną przechodzimy przez różne etapy żałoby po stracie jednej z najważniejszych w jej życiu osób. Widzimy, jak się zmienia. Jak pozwala sobie nie na zapomnienie o przyjaciółce, ale na dalsze życie bez niej. Kibicujemy jej, gdy buduje nowe relacje, gdy się zakochuje. Razem z Anną złościmy się na jej matkę, ale i zastanawiamy, czy kobieta ta nie ma dobrych intencji, a jedynie nie potrafi okazać córce czułości, wsparcia, porozmawiać o różnych sposobach radzenia sobie z bólem.

Nie chcę zdradzać Wam co się stało, jakie zagadnienie tak naprawdę porusza niniejsza pozycja. Na pewno lektura ta jest wielowymiarowa. Nie skupia się na jednym problemie. Pokazuje, że życie jest skomplikowane, kręte jak ścieżki, którymi kroczy protagonistka. Zaś główny wątek to temat bardzo trudny nie tylko dla dorastających dziewcząt, dlatego daję autorce ogromnego plusa za pokuszenie się o napisanie powieści właśnie o nim.

Jeżeli chętnie czytacie książki o życiu, o zdarzeniach, emocjach, uczuciach, które są rzeczywiste i mogą stać się udziałem każdego z nas – sięgnijcie po „Jak ziarnka piasku”. Możliwe, że wnioski, które wyciągniecie, pomogą Wam odnaleźć i zdefiniować samych siebie w realnym świecie – pełnym zagrożeń, płytkich relacji, nieporozumień, ale i pięknym, bo przecież każdy wie, że po burzy w końcu wyjdzie słońce.

Jeśli chodzi o uwagi, żałuję, że okładka nie jest twarda. Na moim egzemplarzu bardzo szybko pojawiły się ślady użytkowania, mimo że bardzo dbam o książki.

Ocena: 6-/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu NASZA KSIĘGARNIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s