Opublikowany w Pomyluna

Royal. Królestwo ze szkła & Kraina z jedwabiu – Valentina Fast


Ileż to razy każda mała dziewczynka marzyła, żeby być księżniczką? Niezliczoną ilość! Ja sama pamiętam czasy, kiedy wycinałam sobie co drugi dzień korony i nosiłam je dumnie pozdrawiając wymyślony tłum mych poddanych. Z biegiem lat okazywało się, iż bycie księżniczką to nie tak do końca bajka, a bardzo ciężka praca. Pamiętam też moje zetknięcie z serią „Rywalki” Kiery Cass. Cóż to była za przygoda… a teraz na rynek wkracza nowa seria. Seria „Royal”. Dacie się skusić na wejście do tego świata?

Królestwo ze szkła”

Pierwszy tom serii, jest jej początkiem, a więc musi być nieco faktów. Nasza planeta uległa totalnemu zniszczeniu przez wojnę, która zrównała wszystko z ziemią. Ostało się jedynie królestwo pod szklaną kopułą – Viterra, którą stworzyli najlepsi naukowcy. Ochroniła ona wybraną grupę ludzi przed „zewnętrznym światem”. No i tak sobie sielankowo żyją pod rządami króla i królowej.

Przejdźmy już do fabuły.

Główną bohaterką jest Tatiana, mieszkająca u wujostwa dziewczyna, którą przyrównałabym może do Kopciuszka, bo robi w domu wszystko to, co powinna pani domu. Marzy ona o tym by wyprowadzić się do siostry i jej męża oraz zacząć pracę w zakładzie jubilerskim. Jak wiadomo w tego typu powieściach, los chce jednak inaczej i Tatiana zostaje podstawiona pod ścianą przez swoją ciotkę, która pewnego dnia przynosi ulotkę i to nie byle jaką ulotkę. Widnieją na niej bowiem podobizny czterech młodych mężczyzn, a wśród nich jest książę. Zadaniem grupki wybranych dziewczyn jest poznanie każdego z nich, zawarcie przyjaźni, może nawet rozwój miłości, udział w eliminacjach ale przede wszystkim odpowiedzenie na podstawowe pytanie: który z nich jest księciem?

Tatiana to taka łapka na kłopoty, przez co już pierwszego dnia w oczach pozostałych dziewczyn można wyczytać czystą zawiść, co prowadzi później do pewnego nieprzyjemnego wydarzenia.

Kraina z jedwabiu”

Akcja drugiego tomu zaczyna się w momencie końca pierwszego, jest to kontynuacja wątku. Dzieje się też znacznie więcej, bo Tatiana wietrzy podstęp. Jest to coś, co raczej nie jest możliwe, ale gdyby usłyszała o tym większa grupka osób to prawdopodobne jest, że władcy królestwa Viterry mieliby lekko mówiąc nieprzyjemności związane z pytaniami mieszkańców. Tatiana widzi pewną nieścisłość w kopule, ale na skutek pewnych wydarzeń temat się rozpływa i mamy dalsze zmagania o koronę. Dziewczyny uczą się zachowywać jak damy, dostają także zadanie, które mają wykonać ze współlokatorką. Dobre reality-show, bardzo podobne do tego co działo się w „Rywalkach” – kamery, kamery wszędzie 😉 To co dzieje się w końcówce trzymało mnie w napięciu, a potem przez pół dnia byłam wkurzona, że skończyło się tak jak się skończyło 😀

Czterej książęta

Jakżebym mogła o nich nie wspomnieć! Czterech przystojnych młodych mężczyzn, z których jeden jest księciem mają, jak już wspomniałam, poznać dziewczyny, pójść z nimi na randki, cztery może obdarzyć miłością (no zależy jak to się potoczt) , a kiedy już dojdzie do ostatniego etapu, będą one musiały wskazać który z nich jest księciem. Jeśli zgadnie – królewski ślub i impreza przez tydzień. Każdy z nich ma swój urok i to dało się wyczuć, choć tak na dobrą sprawę jak mam być szczera tylko jeden wrył mi się w pamięć tak dobitnie, że kiedy pomyślę „Royal” to myślę właśnie o nim. Reszta, choć wyodrębniona, różniąca się poszczególnymi cechami, żeby można było ich odróżnić, zlewają mi się, są nijacy i tacy… wręcz pospolici. Ale ten jeden… czekałam bardzo podczas czytania aż się pojawi, jak coś powie… no ten jeden ma coś w sobie i to jego bym typowała na księcia, ale który to jest… moja mała tajemnica 😉

Podsumowując

Historia jak z bajki, naprawdę i choć ja mam już bądź co bądź swoje lata to łyknęłam to. Może sposób w jaki Tatiana dostaje się do pałacu jest lekko przekombinowany to potem jest naprawdę fajnie. Dziewczyny już od pierwszych chwil rywalizują ze sobą o uwagę czterech młodzieńców, oni zapraszają je na randki… i w tym wszystkim jest jeszcze ona. Claire. Współlokatorka Tatiany i absolutna wariatka, ale tak bardzo pozytywnie pokręcona, że w pewnym momencie przyćmiewała główną bohaterkę swoim ADHD. Sama historia, choć może pełna niedociągnięć i pewnych absurdów naprawdę mnie zainteresowała do takiego stopnia, że jestem wściekła na wydawnictwo Media Rodzina, że nie wydadzą szybciej pozostałych czterech części! A żeby nie mieć później kaca po dwóch tomach, (jak miałam w tym przypadku) to może zaczekam aż pojawi się całość i wtedy zacznę je chłonąc jak gąbka.

Bo tak po prawdzie… to opowieść dla nastolatek, które marzą o księciu na białym koniu, o tej prawdziwej miłości i z chęcią sięgną po tę serię. Ja, mimo tego, że nastolatką już nie jestem to przepadłam i bardzo mnie interesuje, który z czterech chłopaków jest księciem. Każdy z nich go udaje, ale który jest nim naprawdę?

Ja ze swojej strony bardzo polecam, choć wiem, że są bardzo różne opinie, ale ja jestem tą naiwniarą, która połknęła haczyk i nie może doczekać się co będzie dalej!

Ocena 5+/6

Pomyluna

Dziękuję wydawnictwu MEDIA RODZINA za egzemplarz.

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “Royal. Królestwo ze szkła & Kraina z jedwabiu – Valentina Fast

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s