Opublikowany w MariDa

Negatyw – Klaudiusz Szymańczak


Nic nie jest takie, jakie się wydaje” – czy te słowa przekonałyby Cię do sięgnięcia po książkę? Mnie średnio, a właściwie tyle o ile. Ciężko zliczyć tego typu zdania, które mają za zadanie przyciągnąć uwagę potencjalnego czytelnika. Taki właśnie zwrot – według mnie oklepany – widnieje na okładce książki „Negatyw” Klaudiusza Szymańczaka. Ale o ile zwrot ten niczym się nie wyróżnia, tak całą robotę robi okładka. To właśnie ona zachęciła mnie do zapoznania się z opisem, a później do lektury.

Warszawa (Polska), 2016 – w studzience kanalizacyjnej zostaje znalezione wiszące, nagie ciało 24-letniego syna wiceambasadora.

Harlem (Nowy Jork), 2017 – w hostelu zostaje znalezione ciało około 40-letniego mężczyzny, turysty, z którego wnętrza można usłyszeć… cichą melodię!

Do obydwu spraw zostaje przydzielony John Slade, oddelegowany z ramienia FBI mężczyzna z polskim pochodzeniem i znajomością języka polskiego. John – jako początkujący detektyw FBI – z początku wydaje się być zdezorientowany, jednak bierze się w garść i podejmuje przydzielonych spraw.

Akcja dzieje się dwutorowo. Z jednej strony Polska, a z drugiej Nowy Jork. Czy te sprawy jakoś się łączą? W żaden sposób. To takie dwa w jednym – zamiast jednej zagadki, są aż dwie. Jedyne co je łączy to John Slade, który musi ów sprawy rozwikłać. A skoro mowa o głównym bohaterze, to nie sposób nie wspomnieć o jego podejściu do pracy w FBI. To jeden z tych bohaterów, który właściwie nie ma prawa istnieć. Początkujący, ale lubiany, nie mający problemów ze współpracownikami, potrafiący w magiczny sposób wpadać na kolejne tropy, podczas gdy inni uderzają dłońmi w czoła i próbują zrozumieć, jak mogli tego nie dostrzec. Serio? Trochę to naiwne. Zwłaszcza, iż John uwielbia rozmyślać… zacny z niego filozof. Ale czy filozof naprawdę byłby w stanie odnaleźć się w FBI? Autor przedstawił nam FBI jako twardego zawodnika, ale działającego bardzo dyskretnie, żeby nie powiedzieć wcale. Oczywiście to kwestia priorytetów poruszanych spraw, niemniej jakoś nie wydaje mi się, aby federalni podchodzili do spraw tak delikatnie. A może jednak tak jest?

Ktoś kiedyś powiedział, że lepiej umrzeć, stojąc, niż żyć, klęcząc”

Autor w książce porusza wiele trudnych tematów, jak na przykład rasizm czy wyobcowanie. Pojawiają się one podczas rozwiązywanych śledztw i stanowią konkretne tło, dając jednocześnie do myślenia. Nutka filozofii dodaje książce na wartości, zwracając uwagę na problem rasizmu, którego człowiek tak naprawdę się uczy. Nie rodzimy się przecież z wrodzoną niechęcią do ludzi o odmiennym kolorze skóry. Klaudiusz Szymańczak wyraźnie to podkreśla i ma świętą rację. Czytając, nasuwają się kolejne refleksje, które pozostają w pamięci.

Czy „Negatyw” zapadnie w mej pamięci? Z uwagi na problematyczne tło, z pewnością tak. Na ogół spotykam suche kryminały, w których ktoś ginie, a ktoś szuka sprawcy. Żadna filozofia. Tutaj mamy do czynienia z bonusem, który według mnie dźwiga książkę do rankingu tych ambitniejszych. W dodatku nie czuć, że autorem książki jest Polak. Klaudiusz Szymańczak dopracował wiele szczegółów, tworząc zgrabne historie… zwłaszcza tę w Nowym Jorku.

Negatyw” to dobry debiut literacki, który wciąga, bawi, ale jednocześnie daje do myślenia. To książka z przesłaniem. Jeśli Klaudiusz Szymańczak tak stanowczo rozpoczął swoją karierę z pisaniem, ciekawa jestem, czy w kolejnych książkach również przemyci pewne wartości.

Ocena: 4,5/6

MariDa

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu BURDA

Reklamy

2 myśli na temat “Negatyw – Klaudiusz Szymańczak

  1. Świetna recenzja, ja z kryminałów męczę jeszcze „Ocalałe”. Pozdrawiam nocną porą z deszczowego południa Polski.PS. sam dostałem propozycję wydawniczą, od Novae Res, tylko że ze współfinansowaniem. Pozdrawiam !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s