Opublikowany w Anate

Kroniki drugiego kręgu 3. Kamień na szczycie – Ewa Białołęcka


Wydawnictwo Jaguar jak zwykle mnie rozpieszcza. Ledwo co dostaliśmy wznowienie pierwszego tomu książki z serii Kroniki Drugiego Kręgu, a tu już w moje ręce trafił tom drugi! Mało tego, jeszcze w tym roku będziemy mieli przyjemność zapoznać się z kolejną częścią przygód dzielnych, młodych magów. A przyjemność to będzie niewątpliwa.

Kierując się własną zasadą: ładna okładka = dobra książka, połasiłam się na kolejną pozycję od Ewy Białołęckiej, która odmieniła mój pogląd na temat słabej jakości polskiej literatury. Zilustrowany na obwolucie był już Kamyk i Jagoda, a w księdze trzeciej dostaliśmy Myszkę (jestem prawie pewna, że to on) :D. Zatonęłam w kolejnej przygodzie i okazuje się, że nie samą magią człowiek żyje, a stare wierzenia wcale nie są na wymarciu. Lubię lekki styl i świeżość, jaki przedstawia autorka, zwana pierwszą damą polskiej fantastyki dla młodzieży. Tytuł jak najbardziej zasłużony, skoro mnie, starą wygę młodzieżówek, zaczarowała niczym najwybitniejszy Tkacz Iluzji. Zatem co słychać u naszych czarownych, młodych mężczyzn?

Po brawurowej ucieczce z Zamku Magów zbieranina młodocianych błękitnych mistrzów, na czele z Wiatrem Na Szczycie, osiadła na wyspie należącej do Smoczego Archipelagu, tak daleko od cesarskiego Kręgu jak tylko się dało. Jednak marzenie o wolności z daleka od wszelkiej władzy, a rzeczywistość nie mają ze sobą nic wspólnego. Wiele czasu nie mija, gdy między chłopcami rosną spięcia, a obecność dorastającej Jagody na pewno nie pomaga. Krąg również nie daje o sobie zapomnieć i chociaż Kamyk i reszta ekipy uważali się za bezpiecznych, szybko przekonują się, że nie jest to prawdą. Mało tego, jeden z ich przyjaciół zaczyna się podejrzanie zachowywać. To wszystko składa się na decyzję o opuszczeniu Smoczej Wyspy, która tak długo była ich azylem. Wiatr Na Szczycie postanawia ukryć swoją trzódkę, tam gdzie, jak myśli, wzrok Kręgu nie sięga- prowadzi ich do Gór Zwierciadlanych, które leżą po drugiej stronie świata. Wyprawę czas zacząć, i nie myślcie, że Jagoda da się zostawić w domu. Powiększona drużyna zaczyna obmyślać dziki plan dostania się do nowego „domu”, który niebezpiecznie zahacza o Zamek Kręgu i zostawioną tam dobrą przyjaciółkę Nocnego Śpiewaka. Jak to mówią jest magia, znajdzie się sposób.

W tym tomie nie poznajemy żadnych nowych kast magów ani ich mocy, nad czym ubolewam, bo jest to mój ulubiony, (prócz smoków których dostajemy jeszcze mniej), wątek. W tej części nie można się nudzić, choć jednocześnie cała akcja jakby zwalnia, a relacje między członkami Drugiego Kręgu nabierają głębi. Autorka poświęciła więcej czasu na opowiadanie np. o koligacjach rodzinnych czy przeszłości głównych bohaterów. Jednocześnie już rozpoczęte wątki stopniowo są rozwijane. Nic na siłę i bez zbędnego przepychu. Tak jak kamyk potoczony ze szczytu góry potrafi powołać wielką lawinę, tak Kamień swoją przygodą z Pożeraczem Chmur uruchomił ciąg nieprzewidzianych zdarzeń. Coraz więcej tajemnic wychodzi na jaw, a Drugi Krąg zaczyna się niebezpiecznie kurczyć.

Podczas lektury zauważyłam, że mniej dostajemy głównego bohatera na rzecz pozostałej ferajny. Pożeracz i Kamień nie wiodą już takiego prymu, jak to było w części pierwszej i drugiej. Nocny Śpiewak też ma coraz mniej do powiedzenia, a coraz więcej obowiązków. Tym razem to Myszka wybija się na pierwszy plan. Stalowy, Koniec, Promień i Winograd- każdy z nich dostaje swój kawałek tortu, ale moim obecnym ulubieńcem jest Wiatr Na Szczycie. Fenomenalnie napisana postać. Prosty aczkolwiek konkretny góral, który nie jeden raz ratuje sytuację, równocześnie mężczyzna bardzo romantyczny, żeby nie powiedzieć „frywolny”. Kroniki pełne są osobliwości, które powoli odkrywam i sprawia mi to niebotyczną przyjemność.

Czekam na czwartą część Kronik Drugiego Kręgu i oczywiście na zapowiadany tom finałowy, który poprzednio nie został wydany. Mam nadzieję, że przygoda błękitnych chłopców dopiero się zaczyna i jeszcze dużo fantastycznej akcji przede mną.

Ocena 5/6

Anate

Za możliwość recenzji dziękuję Wydawnictwu JAGUAR

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s