Opublikowany w Pomyluna

Srebrna dziewczyna – Leslie Pietrzyk


Od początku, gdy tylko zobaczyłam, co w najbliższym czasie wydaje Wydawnictwo IUVI byłam bardzo ciekawa tytułu „Srebrnej dziewczyny” Leslie Pietrzyk. Sam opis też niewiele wyjaśniał, co tak naprawdę będzie się dziać na kartach powieści, więc moja ciekawość była tym większa im mniej wiedziałam. O konkretach poniżej. Kiedy listonosz przyniósł mi paczkę, po otwarciu ujrzałam jedną z ciekawszych okładek, jakie widziałam w tym roku.

Akcja książki zaczyna się w latach 80-tych, w momencie, kiedy główna bohaterka przyjeżdża na pierwszy rok studiów do Chicago z jakiejś małej miejscowości w Iowa i niemal od razu poznaje swoją najlepszą przyjaciółkę, Jess. Obie dziewczyny szybko zaczynają nadawać na tych samych falach i przez kolejne lata mieszkają razem w akademickim pokoju, a na ostatnim roku w wynajmowanym mieszkaniu. Tak w ogólnym zarysie wygląda fabuła. Jeśli zaś chodzi o sam odbiór to już inna sprawa.

Na okładce opis sugeruje, że jest to mocna do bólu szczera historia o trudnej przyjaźni, o marzeniach, uwikłaniach, ale też i kłamstwach, które prędzej czy później wychodzą na światło dzienne i nic już nie jest takie same. Pierwsze sto stron było dla mnie trochę niezrozumiałych, bo tak do końca nie rozumiałam pobudek i postępowania głównej bohaterki, ale potem im akcja toczyła się dalej, tym byłam bardziej zaskoczona i wstrząśnięta. Niewątpliwie jest to książka trudna, o dorastaniu w rodzinie mocno odchodzącej od słów „przeciętna/ normalna”, bo to, co dzieje się w domu głównej bohaterki normalnie nie jest, ale jest też powszechne. Należy też wziąć pod uwagę fakt, że akcja dzieje się w latach 80-tych, kiedy tematy poruszane w powieści były tematem tabu, nie wychodziły poza ściany domów i nikt wokół nie wiedział co dzieje się u sąsiadów. W niektórych miejscach mam wrażenie, że nadal jest to powszechne i tabu jest nadal obecne.

Na szczególną uwagę zasługuje sposób narracji samej powieści. Główna bohaterka. Zastanawiacie się może dlaczego ciągle piszę główna bohaterka zamiast podać jej imię? Ano właśnie dlatego, że ani razu nie padło jej imię na prawie czterystustronicowej książce. Ani razu! Nie ukrywam, że to może być nieco denerwujące, bo nie wiadomo jak określać tę dziewczynę, skoro nie została tak do końca spersonalizowana, ale z drugiej… może autorka przeprowadziła taki zabieg, żeby każda dziewczyna czytająca tę książkę mogła poczuć się jak bohaterka historii, dotknąć jej jeszcze bardziej. Taką dziewczyną mogę być ja, może być dziewczyna mijana na przystanku czy na dworcu. Fajny sposób na przyciągnięcie uwagi, bo główną bohaterką „Srebrnej dziewczyny” może być każda z nas.

Każda z osób pojawiająca się w życiu tej dziewczyny, coś do niego wnosi. Główna bohaterka uczy się jak przetrwać w studenckim środowisku, jak dobrze kłamać, jak udawać, jak poświęcać się dla pewnych okoliczności. Ona nie jest dobra albo zła. Ona robi złe rzeczy, bo ma nadzieję, że wyjdzie z tego coś dobrego. Jest na pewno pogmatwaną osobą, kierującą się dziwnymi pobudkami. Leslie Pietrzyk stworzyła opowieść, w której bohaterowie, gdyby istnieli, byliby bardzo dobrymi obiektami badań psychologicznych, gdyż to, co zrobiła autorka to duży popis umiejętności nakreślania bohaterów.

Z czasem, jak czytałam bardziej rozumiałam postępowanie bohaterów, ich motywy i zgadzam się z notką na okładce – to nie jest łatwa książka, ta opowieść jest nakreślona w tak smutnym i pesymistycznym nastroju, że czytelnika może wprawić w ponury nastrój. To, co za nią przemawia to fakt, że ona mogła wydarzyć się naprawdę, że ona w jakimś miejscu na świecie na pewno miała miejsce, bo choć schemat może powszechny to raczej rzadko ujmowany w powieściach dla młodzieży. Tutaj jeszcze mała uwaga, to nie jest powieść dla każdego nastolatka. Trzeba czuć się na siłach, by ją zrozumieć i umieć rozróżnić dobro od zła w tej książce.

Ocena 5/6

Pomyluna

Dziękuję wydawnictwu IUVI za egzemplarz

Reklamy

2 myśli na temat “Srebrna dziewczyna – Leslie Pietrzyk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s