Opublikowany w Mary

Mój wieloryb – Benji Davies


Gdy posiadasz niedużego brzdąca, który jeszcze nie potrafi wyartykułować słowa, ale lubi słuchać i oglądać książki lub gdy widzisz już zalążek inteligencji w malutkiej makówce i chcesz rozbudzić jego ciekawość świata, to książeczka „Mój Wieloryb” pana Davies’a  jest do tego idealnym narzędziem.

Trudno jest poznawać świat z książkami, które posiadają dużo niezrozumiałych słów i malutkie ilustracje. W przypadku tego działa literatury dziecięcej jest absolutnie inaczej. Malec zdecydowanie może próbować łapać fale wzburzonego morza narysowanego na stronicach tej historii swoimi malutkimi nieporadnymi rączkami.

Kupując tę pozycję książkową poznajemy głównego bohatera o imieniu Noi. Bardzo lubię, gdy bohaterzy mają swoje imiona i nie są bezosobowi. Chłopiec mieszka nad brzegiem morza wraz ze swoim tatą i 6 kotami. To co jest piękne w tej książeczce to fakt, że wiele rzeczy nie jest dosłownie napisane słowami drukowanymi, ale najwięcej dowiadujemy się z rysunków. Chłopiec patrzący w dal za odchodzącym na długi połów ojcem rybakiem pozwala nam snuć przypuszczenia, że czuje się samotny i tęskni za ojcem. Widząc obrazek na którym bawi się sam na plaży możemy przypuszczać, że w pobliżu nie ma zbyt wielu rówieśników. W tej prostej opowiastce widzimy wielkie odosobnienie chłopca, który próbuje zaprzyjaźnić się z wielorybem. Łatwo przełożyć to na codzienne życie wielu dzieci, których rodzice nie mają czasu… Może nie jest to tylko książeczka dla dzieci, ale również dla dorosłych?

Oprócz pięknej opowieści, która używa niewielu słów mamy również wspaniałe działo graficzne. Ilustracje zajmują podwójne karty  na których bardzo wiele się dzieje. Tłem do wszystkiego jest piękny ocean i barwy nieba. Autor Banji Davies nie jest po prostu autorem, ale przede wszystkim genialnym ilustratorem. Większość jego twórczości inspirowane jest przez swoją córkę, więc ma pod nosem wspaniałego recenzenta. „Mój Wieloryb” w 2014 zdoby nagrodę Oscar’s First Book Prize 2014. Szkoda, że tak długo musieliśmy czekać na nasze polskie wydanie.

Podsumowując… to w tej recenzji użyłam już więcej słów niż posiada sama książeczka, ale…  są rzeczy warte więcej niż tysiąc słów.   Jest to jedna z piękniejszych książeczek jakie teraz posiadamy. Mój 8-miesięczny synek patrzył jak zaczarowany na ocean i cienie wielorybów. Nie mogę się doczekać, gdy za kilka miesięcy będziemy mogli porozmawiać o emocjach związanych z tą lekturą, ponieważ uczy empatii. Polecam z całego serca.

Ocena: 6/6

Mary

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu ZNAK EMOTIKON

Reklamy

Jedna myśl na temat “Mój wieloryb – Benji Davies

  1. Mój chrześniak ma 16 – miesięcy. Z przerażeniem obserwuję, że bardzo go ciągnie do techniki, typu telewizja, komórki. Ale robię mu małą czytelniczą wyprawkę. Pozdrawiam nocną porą 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s