Opublikowany w Martycja

Lily Bard 4. Czyste sumienie – Charlaine Harris


Gdy czeka mnie kilkugodzinna podróż pociągiem, wiem że do czytania należy wziąć coś niedługiego, z dużą czcionką i najlepiej nic rewelacyjnego, aczkolwiek umilającego jazdę po torach. Dlatego też zabrałam ze sobą czwartą, przedostatnią część serii o sprzątaczce, która podczas sprzątania niechcący rozwiązuje zagadki kryminalne 😉

Fabuła

Lily postanawia skrócić sobie drogę do domu z pracy i przejść się leśną ścieżką. Niestety jest to błąd. W lesie natyka się na auto, w którym leży naga i martwa Deedra Dean…
Panna Bard wzywa policję i już po chwili zjawiają się funkcjonariusze – Marta Schuster oraz nieznany mężczyzna z biura szeryfa. Jakimś cudem zjawia się również brat Marty – Marlon Schuster, który jest jednym z wielu kochanków Deedry.
Następnego dnia ze względu na charakter pracy Lily, zostaje wezwana przez Martę do mieszkania Deedry, aby stwierdzić, czy czegoś nie brakuje. Po oględzinach protagonistka może udać się na lekcje karate, aby móc wyżyć się podczas ćwiczeń. Wieczorem dziewczyna zostaje poproszona przez matkę denatki o pomoc przy sprzątaniu mieszkania jej córki. Lily niechętnie się zgadza i już następnego dnia rano natrafia na pewien trop…
Czy Lily po raz kolejny uda się rozwiązać sprawę morderstwa? Czy jej przeszłość, która zaczyna o sobie dawać znać nie popsuje jej trzeźwego spojrzenia na brutalną śmierć Deedry? A co jeśli życie panny Bard skomplikuje również Jack – jej aktualny partner, który może za chwilę stać się kimś więcej lub kolejną przeszłością?

Moim zdaniem

Muszę przyznać, że po raz pierwszy ta seria tak mnie zaskoczyła. Podczas czytania poprzednich części potrafiłam odgadnąć, kto jest mordercą lub chociaż jakie są motywy zbrodni, jednak tym razem każde moje podejrzenie okazało się błędne i to praktycznie do ostatnich stron książki! Morderstwo miało tyle możliwości wyjaśnienia, tylu podejrzanych, nawet sama protagonistka była jedną z osób, którą zainteresowała się policja. Nigdy bym się nie spodziewała, że Deedra została zabita z „takiego powodu”. Nieźle sobie autorka to wymyśliła, zwłaszcza, że zabiła postać drugoplanową znana z każdej poprzedniej części. Pani Harris tak zagmatwała całą sytuację, że do tej pory zastanawiam się, czy autorka wiedziała o tym podczas tworzenia trzech poprzednich części, czy wpadła na ów pomysł dopiero podczas pisania czwartej. Może kiedyś się dowiem 😉

Oprócz głównego wątku – morderstwa i próby rozwiązania zagadki, autorka skupiła się również na związku Lily i Jacka. W końcu minęło już trochę czasu, więc wypadałoby się zdeklarować. Lily przez całą książkę będzie rozmyślać nad swoim związkiem. Kobieta wie, że dłużej tego tak ciągnąć nie można, bo albo zamieszkają razem lub jakoś inaczej określą na czym stoją i do czego to prowadzi albo też się rozstaną i każdy pójdzie w swoją stronę aby dłużej nie dawać sobie nadziei. Jak te rozmyślania Lily się skończą, tego nie powiem, ale napiszę że w końcu z Jackiem dojdą do konsensusu. Jaki będzie to mieć wpływ na protagonistkę oraz na ostatnią część serii? Tego zapewne dowiem się czytając „Shakespeare’s Counselor”. Po angielsku, bo niestety polskiej wersji w naszym kraju nie uświadczymy, chyba że jakieś inne wydawnictwo kiedyś wykupi prawa i wznowi serię kryminalną o Lily Bard 😉

Ocena: 5/6

Martycja

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s