Opublikowany w MariDa

Podniebny – Kerstin Gier


Czytałam wiele książek i ciężko mnie zaskoczyć, ale ostatnio moje oczy otworzyły się nieco szerzej. Otwierając książkę „Podniebny” Kerstin Gier, ujrzałam pewną kartkę. Wyciągnęłam ją, rozłożyłam i przeczytałam. A był to list od właściciela hotelu Château Janvier – właśnie on jest miejscem akcji. Poznałam ofertę, atrakcje, a także pokrótce pracowników, z którymi być może mogłam mieć okazję obcować. A wszystko to w kolorze i na ładnym papierze. Poczułam się przez to wyjątkowo. Miałam ochotę jak najszybciej „zajrzeć” do hotelu, aby zajrzeć tu i tam… tak też zrobiłam. Rozpoczęłam lekturę!

Fanny to 17-latka, która rzuciła szkołę i odbywa praktykę w szwajcarskim hotelu Château Janvier, zwanym również Podniebny. Dlaczego Podniebny? Wszystko przez gęstą mgłę, która zalega niżej, w dolinie. Co należy do obowiązków Fanny? Jako praktykantka zajmować się może właściwie wszystkim. Od opieki nad dziećmi hotelowych gości aż po pomoc innym. Nie jest jej łatwo, a los postanowił dorzucić jej jeszcze więcej zmartwień. Fanny niespodziewanie znajduje się w centrum niezłej afery i nawet nie przypuszcza, jak wielkie może mieć kłopoty.

Podniebny” to książka, która przykuwa wzrok, a okładkowej sroce ciężko będzie przejść obok niej obojętnie. Wydanie jest po prostu nieziemskie. Nie dość, że super okładka to jeszcze twarde wydanie… ach! A w środku? Wszystko się elegancko trzyma, czcionka jest przyjazna dla oka, a rozdziały są o długości do zaakceptowania. Nie wspomnę o wklejce, która… uczta dla oka!

Wracając jednak do najważniejszego, czyli treści, nie mogę nie wspomnieć ponownie o liście od właściciela Podniebnego, który był dołączony do książki. Jego lekka treść zachęciła mnie do lektury, ale pomyślałam sobie, że gdybym naprawdę taki otrzymała, byłabym zaintrygowana i gotowa do podróży. Lekki, żartobliwy, a jednocześnie kuszący atrakcjami. Jak się miał do oferty książkowego hotelu? Sporo. Tytułowy Podniebny ukazał mi się jako hotel z tych lepszych. Z dala od cywilizacji, w otoczeniu drzew, ze służbą chodzącą jak w zegarku i bogatą ofertą, choć w niektórych przypadkach, co niektórzy goście mogliby kręcić nosem. Wyczuwałam jednocześnie jakąś specyficzną aurę oraz mnóstwo tajemnic. To jedno z tych miejsc, gdzie czas się zatrzymał, a niektóre sprzęty pamiętają lepsze czasy. Ja bym się tam odnalazła, ale ktoś uwielbiający nowoczesność już niekoniecznie. O tym także jest książka. Opowiada o codziennym życiu hotelowych pracowników, tylko że z perspektywy praktykantki. Autorka przedstawia plusy i minusy pracy w Podniebnym, wplatając nieśpiesznie wątek kryminalno-sensacyjny. I robi to, według mnie, zgrabnie.

Dałam się wciągnąć w tę historię, choć niektórzy mogliby powiedzieć, że długo nic się nie dzieje. Poznajemy Fanny i jej współpracowników, a także niektórych gości hotelu. Wielu powie, że nuda. Ale ja bawiłam się naprawdę fajnie. A kiedy zaczęło się robić nieco mrocznie, książka zyskała jeszcze więcej. Autorce udało się również sprawić, że zrobiłam wielkie oczy, pytając głośno: „ŻE JAK?!”. Chętnie odwiedziłabym takie miejsce, stąd też poniekąd moja pozytywna opinia. Podniebny ma coś w sobie… jakby duszę. Nie jest to miejsce jedno z tysiąca, a szczególne.

Chętnie przeczytałabym coś jeszcze, ponieważ mam spory niedosyt. Chciałabym, by ta historia trwała dalej. Chciałabym sięgnąć po kontynuację, tym razem z innym wątkiem kryminalno-sensacyjnym, albo z perspektywy kogoś innego. Zżyłam się z niektórymi i teraz mi trochę smutno, że wszystko się skończyło. Ale cóż poradzić. Takie życie.

Podniebny” to przyjemna młodzieżówka, która owiana jest aurą tajemnicy i wieloma obietnicami. Choć długo nie dzieje się nic szczególnego, to jej klimat działa jak magnes, kusząc na wielu płaszczyznach – od sekretnych przejść po skomplikowane relacje międzyludzkie. Ta książka to gwarancja przyjemnie spędzonego czasu, ale tylko wtedy, gdy nie będzie się oczekiwać przysłowiowych gruszek na wierzbie.

Ocena 6/6

Marida

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu MEDIA RODZINA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s