Opublikowany w ViridianaD

W cieniu Czarnobyla – Madeleine Hesserus


Dziś stoję przed trudnym zadaniem – opowiedzenia Wam o książce, która wywołała we mnie sprzeczne emocje. Jest to propozycja wydawnictwa Sonia Draga, któremu dziękuję za tę powieść.

Historia, którą dostajemy, jest nieoczywista i na pewno inaczej odczytuje się ją w trakcie lektury, a inaczej po jej zakończeniu. W pierwszej chwili byłam zachwycona. Autorka pokusiła się o opis trudnych relacji międzyludzkich, na dodatek takich, którzy są ograniczeni pewnym terenem, badają bowiem wspólnie strefę wokół Czarnobyla. Nie mogą od tak wyjść, wyjechać, zmienić otoczenia. Oddalić się od siebie i z dystansu spojrzeć na swoje uczucia i decyzje,

Katarina, szwedzki naukowiec, przylatuje na Ukrainę, by dołączyć do zespołu badaczy. Wchodzi w środowisko, które wypracowało już pewien system swoich działań, gdzie każdy każdego zna. Gdzie każdy wie, jakie słabości, a jakie silne strony mają współpracownicy i czego można się po nich spodziewać. Nikt nie przypuszcza jednak, że pojawienie się naszej bohaterki, która opowiada o zdarzeniach z czasowym dystansem, może zmienić wszystko.

Odnajdziemy tu i zawiść i strach i pożądanie, płomienny romans i rozczarowanie, przyjaźń i ból. Nie mogę jednak powiedzieć Wam zbyt wiele, bo każdy musi te książkę zinterpretować sam.

Z czasem, gdy pierwszy zachwyt minął, zaczęłam zastanawiać się, czy nie jest to przerost formy nad treścią. Czy rzeczywiście potrzebne były te wszystkie retrospekcje, o których opis pokusiła się autorka? Czy rzeczywiście każdą decyzje trzeba tłumaczyć wydarzeniem, które miało miejsce we wcześniejszym życiu bohaterów? I czy to wszystko nie było po prostu na wyrost? Czasem powrót do dzieciństwa Katariny męczył, wydawało mi się, że nie wnosi wiele do treści, poza tymi dodatkowymi słowami, zwiększającymi objętość książki.

Ogromnym plusem było dla mnie umiejscowienie powieści w tak tajemniczym, budzącym strach, grozę i niepohamowaną ciekawość, miejscu. Czarnobyl, co o nim tak naprawdę wiemy? Możemy zachwycić się opisami strefy, niby tak cichej i pozornie martwej, a jednak…

Książkę czyta się bardzo szybko, akcja toczy się dobrym tempem, acz gdyby pominąć niektóre elementy, wcale nie straciłaby na wartości. Spodoba się raczej tym, którzy nie szukają tu opowieści o Czarnobylu (chociaż można rzec, że był on także bohaterem książki), ale o ludziach. Ich sile i słabościach. O podejmowaniu decyzji, które czasem zmieniają całe życie…

Ocena: 5/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu SONIA DRAGA

Reklamy

Jedna myśl na temat “W cieniu Czarnobyla – Madeleine Hesserus

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s