Opublikowany w Martycja

Kobiety. Badaczki, czempionki, awanturnice – Joanna Kończak, Karolina Matyjaszkowicz


Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach Naszej Księgarni książkę o kobietach sukcesu, to po prostu musiałam się w nią zaopatrzyć. Po co? Zapytacie. Przecież nie mam dzieci, sama dzieckiem już 20 lat nie jestem, a do tego nie przebywam na co dzień z przedszkolakami. Cóż, a kto powiedział, że dzieci mieć nie będę? A poza tym, ja lubię czytać tego typu tytuły skierowane do dzieci, aby przekonać się, czym młode pokolenie jest w naszych czasach karmione 😉

 

Wydanie

Książka jest całkiem spora, o wymiarach 25x32cm z twardą, matową oprawą. Wydanie liczy sobie 144 strony, a kartki są z lekko błyszczącego papieru, dzięki czemu ilustracje i treść ładniej się prezentują, choć jak to bywa z tego typu papierem, pozostają na nim odciski palców 😉

Kobiety. Badaczki, czempionki, awanturnice” zawiera mnóstwo kolorowych ilustracji stworzonych przez panią Karolinę Matyjaszkowicz – polską artystkę z Łowicza, która oprócz malarstwa zajmuje się również tkaninami artystycznymi, ilustracjami, animacjami, a nawet muzyką. Z tego, co wyczytałam na jej stronie, książka wydana przez Naszą księgarnię jest jej pierwszą.

Nie powiem, że ilustracje mnie zachwycają, ale uważam, że są naprawdę ładne. Pani Karolina bardzo dobrze odwzorowała wygląd wszystkich bohaterek umieszczonych w książce. Z jednej strony postacie wyglądają jak prawdziwe, z drugiej, jakby były bajkowe. Ogólnie efekt jest niezły i jestem ciekawa, czy dzieciakom przypadnie do gustu, bo jeśli tak, to może wydawnictwo odezwie się do artystki po kolejne ilustracje, do kolejnej książki 🙂

Zawartość

Według spisu treści, książka zawiera opis 35 bohaterek, jednak w trakcie czytania okazuje się, że kobiecych postaci jest znacznie więcej. Każda z wymienionych kobiet została opisana na 1-2 stronach, a następnie na około pół strony mamy opis dodatkowych znanych bohaterek, które specjalizowały się w konkretnej dziedzinie. A przekrój jest naprawdę spory. Mamy paleontolożki (kobiety zajmujące się historią Ziemii na podstawie skamieniałości), matematyczki, sufrażystki (kobiety w USA i Wielkiej Brytanii w XIX wieku walczące o prawa wyborcze), reporterki, uczone, podróżniczki, lekarki, pedagożki, lotniczki, sportsmenki, pisarki, kreatorki mody, wynalazczynie, fizykochemiczki, programistki, malarki, bohaterki wojenne, kaskaderki, badaczki, działaczki maoryska (Maorysi to potomkowie klanów Polinezyjczyków z wysp wschodniej części Oceanu Spokojnego), prezydentki, prymatolożki (specjalista od ssaków naczelnych), biochemiczki, działaczki ekologiczne, himalaistki, astrofizyczki, tenisistki, architektki, astronautki, aktorki, autorki komiksów, reżyserki, baleriny, raperki, aktywistki i łowczynie.

Na zakończenie mamy posłowie Pani Joanny Kończak na temat powyższych bohaterek oraz przykłady silnych i inteligentnych kobiet wśród rodziny i znajomych autorki. Takie tam, motywujące zakończenie całości 😉

Moim zdaniem

Jest to obowiązkowa pozycja dla rodziców i dzieci, a zwłaszcza dla matek i córek. Dziewczynki w wieku przedszkolnym mogą być jeszcze za młode na tego typu książki, jednak myślę, że już siedmio – ośmiolatki mogą powoli zacząć wraz z rodzicami poznawać kobiece bohaterki. Nieco później uczennice klas starszych mogą już spokojnie same zaznajamiać się z kobietami sukcesu, a później mogą same zacząć szukać kolejnych przykładów wśród kobiet wokół nich, w swojej rodzinie, czy troszkę dalej – na przykład w innym kraju. Gdy byłam mała, to zakochałam się w takich kobiecych bohaterkach jak Wonder Woman, czy „Xena – wojownicza księżniczka”, jednak są one postaciami fikcyjnymi. W latach 90-tych nie interesowały mnie kobiety z krwi i kości, więc nie miałam pojęcia, kto to jest Margaret Thatcher, Hypatia z Aleksandrii, czy Elżbieta Zawacka. Dopiero w liceum zaczęło się to zmieniać, jednak przyznam szczerze, że czytając „Kobiety. Badaczki, czempionki, awanturnice” po raz pierwszy poznałam wiele nieznanych mi wcześniej bohaterek. Nie podam konkretnej liczby, ale o 1/3 w ogóle wcześniej nie słyszałam. Jednak podczas czytania np. o znanej tenisistce myślałam, „a co z Tonyą Harding? Dlaczego nie ma słowa o amerykańskiej łyżwiarce, która jako pierwsza skoczyła potrójnego axla?” Albo czytając o Antoninie Żabińskiej okazało się, że wspomniano o Sendlerowej, ale jakoś o Zawackiej nie. Czyli może i nie miałam pojęcia o wielu znanych kobietach, które zostały opisane w książce, ale za to mam wiedzę o innych bohaterkach, których przykłady podałam w recenzji, a które nie zostały opisane w albumie. Czyli nie jest ze mną ani z moją wiedzą na temat słynnych kobiet aż tak źle 😉

Oglądaliście film „Zaczarowana” z Amy Adams i Patrickiem Dempseyem? Tam jest taka fajna scena, jak ojciec wręcza pięcioletniej córce na prezent książkę o słynnych kobietach. Jaka była reakcja dziecka? „Ale tu nie ma obrazków, a tekst jest bardzo mały”, jednak ojciec nie dał za wygraną i zaczął tłumaczyć córce, jaka fajna jest ta książka, którą dostała, bo jest o znanych kobietach np. o Curie Skłodowskiej. Gdyby pięciolatka otrzymała wydanie Naszej księgarni, to na pewno bardziej by się ucieszyła 🙂 Do dzieci z poważnymi rzeczami można łatwiej trafić przy pomocy ładnych, kolorowych ilustracji i chyba właśnie o to chodziło wydawcy. Dziewczynki będąc dziewczynkami w tych patriarchalnych czasach, mają możliwość zaznajomienia się z historycznymi bohaterkami, jak również z nadal żyjącymi. Mają do wyboru kobiety nie tylko fikcyjne z książek, filmów i seriali, ale również te prawdziwe jak aktorki, piosenkarki, uczone, działaczki społeczne, czy żołnierki. Niestety cały czas kobiety muszą walczyć z męskim światem, z brakiem równouprawnienia, czy seksizmem. Patrząc na walkę kobiet o równe prawa, czy próbę przebicia tzw. szklanego sufitu, to od 100 lat dużo się w tej walce nie zmieniło. Pomimo ogólnodostępnego internetu, możliwości uczenia się na każdym kierunku, czy pracowania w zawodzie zdominowanym przez mężczyzn, nadal czuje się, że kobiety są gorzej traktowane albo ze względu na wygląd albo umiejętności, czy też za wiedzę. Dziewczyny, aby dorównać płci brzydkiej muszą dwa razy bardziej się starać, aby je zauważono, czy doceniono. Dlatego też bardzo się cieszę, że takie autorki jak Pani Joanna Kończak pokazują młodszemu pokoleniu dziewcząt, że one pomimo wielu napotkanym trudnościom, przeciwnościom losu, czy traktowaniu z góry przez mężczyzn, mogą wiele zdziałać w życiu i dojść do bycia poważaną, znaną i lubianą. Mogą zostać bohaterkami tak jak ich matki, babki i prababki 🙂

Ocena: 5+/6

Martycja

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu NASZA KSIĘGARNIA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s